W 2012 roku pojawił się pomysł na przywrócenie do życia kultowej marki WSK. Na początku był on propagowany przez hobbystów i pasjonatów, znudzonych średniej jakości jednośladami importowanymi głównie z Dalekiego Wschodu. Marzyła im się odbudowa marki, pod którą przez 30 lat wyprodukowano w WSK Świdnik ponad 2 mln motocykli. W 2015 roku ideę poparły władze miasta, a inicjatywa zaczęła nabierać konkretnych kształtów.
Każdego roku, podczas odbywających się w Świdniku „Zlotów Motocykli WSK i Innych” prezentowane są postępy w pracach. W ubiegłym roku zaprezentowano szkice koncepcyjne autorstwa Jędrzeja Jacka Synakiewicza, architekta z Kwidzyna, który zajmuje się również konstruowaniem motocykli i ich elementów. W najbliższą sobotę będzie można już zapoznać się z projektem wykonawczym pierwszego modelu reaktywowanej marki.
Wiadomo już, że nowy motocykl ma być połączeniem nowoczesności z prostotą budowy i unifikacją podzespołów składających się na poszczególne wersje motocykla. Pierwszym modelem ma być WSK 125, nawiązująca do tradycji popularnej „czarnej strzały” z lat 70. Oprócz pojemności silnika, wszystko ją jednak różni od tamtego modelu. Będzie napędzana zupełnie nową jednostką , jednak co ciekawe, pracując w cyklu dwusuwowym, lecz bez konieczności mieszania paliwa z olejem. Silnik ma spełniać europejskie normy czystości spalin. Chłodzony powietrzem będzie również stanowił element nośny konstrukcji.
Rama przednia, pomocnicza i wahacz wykonane zostaną z metalu, elementy nadwozia, z kompozytów, podobnie jak pas napędowy. Motocykl będzie również przystosowany do zainstalowania napędu elektrycznego. Za jego powstanie odpowiedzialny jest lubelski „Ursus”, który mocno zaangażował się w reaktywację Wueski, oddając do dyspozycji swój potencjał badawczo-rozwojowy. Nowatorskim rozwiązaniem jest też bezstopniowa, automatyczna skrzynia biegów. Przyzwyczajonych do klasycznych motocykli zdziwi więc na początku brak dźwigni sprzęgła przy kierownicy.
Nowa maszyna ma mieć moc 24 KM. Następne wersje nowej Wueski będą miały silniki o pojemności 250, 500, aż po flagowy 1000 cm3, kojarzący się z racji pojemności skokowej silnika z przedwojennym „Sokołem”. Jak nietrudno się domyślić powstaną one poprzez dokładanie kolejnych modułów jednostki bazowej. Największy ma mieć moc aż 180 KM. W zależności od zasobności kieszeni klientów poszczególne modele będą wyposażane w zróżnicowany osprzęt.
Jednak nie ma co liczyć, że nowy motocykl szybko pojawi się w sprzedaży. Jak tłumaczy Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza, odpowiedzialny w ratuszu za realizacje programu, skonstruowanie i rozpoczęcie produkcji motocykla to wbrew pozorom bardzo skomplikowane przedsięwzięcie. Zwłaszcza, że projekt jest ambitny i zakłada, że będzie to w możliwie maksymalnym stopniu oryginalna, polska konstrukcja, której elementy będą również produkowane w Polsce. Dlatego też za rok ma powstać egzemplarz studialny a za dwa lata prototyp motocykla. Później zaś za około 12 miesięcy ma szansę ruszyć produkcja.
(fot. UM Świdnik)
2018-08-22 23:00:15
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po wojnie szybciej zrobili nowy motocykl niż teraz. Czaicie to? PO WOJNIE. Rozwój panie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Serio dwusuw?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kiedy zlot fanów trójkołowych rowerków na plastikowych kółkach? Jestem ciekaw kiedy wyjdzie nowy model.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Romet też reaktywowany. Odpalając go słychać płacz tych wszystkich chińskich dzieci, które go składały 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„…pracując w cyklu dwusuwowym, lecz bez konieczności mieszania paliwa z olejem….”
Droga redakcjo, proszę wytłumaczyć jak to zrobić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dozownik oleju załatwia sprawę..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie zupełnie dobre i złe rozwiązanie.Bo gdy się przytka dysza od oleju to silnik szlak trafi i wyrzucisz szybko ten wynalazek i wrócisz do lania oleju w zbiornika
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiesz to nie pisz, tam nie ma dyszy i nic ci się nie zatka, chyba że piach wsypujesz do zbiornika
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W silniku czterosuwowym głowicę i cylinder zastąpić głowicą i cylindrem dwusuwowego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takich bzdur już dawno nie czytałem..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może pompą oleju? Japońskie motocykle miały to już w latach 70-tych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to za motur na zdjeciu?????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to? Dlatego zeby ograniczyc ilosc potencjalnych kupujacych/uzytkownikow a tym samym szybciej zamknac projekt… 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko ok tylko taki projekt trzeba było realizować kilka lat temu przed zalewem taniej chinszczyzny, teraz rynek tego nie kupi. Ale życzę powodzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A myślisz że będzie to silnik z Polski? To się grubo mylisz:D
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe dlaczego nie chcą zrobić '125 o mocy 13KM, żeby można było na zwykłym b jeździć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś trza mowić,by przyciągnąć ciekawskich.