Wtorek, 28 maja 202428/05/2024
690 680 960
690 680 960

Trzech kandydatów pozwało czwartego. Sąd „aresztował” jego materiały wyborcze

Jeden z kandydatów do Rady Powiatu powiatu zapewnia, że jego informacje na temat szpitala są prawdziwe, co udowodnił w sądzie. Tymczasem jego rywale prezentują orzeczenie, w którym sędzia stwierdza inaczej.

Im bliżej wyborów, tym kampania staje się coraz gorętsza. Dziś przed Sadem Okręgowym w Lublinie zapadło kolejne orzeczenie dotyczące banerów, jakie w Tomaszowie Lubelskim rozwiesił Andrzej Kaczor. Jest to były dyrektor miejscowego szpitala, który kandyduje do Rady Powiatu Tomaszowskiego z KWW Samorządowcy.

Starosta tomaszowski Henryk Karwan, wicestarosta Jarosław Korzeń i obecny dyrektor tomaszowskiego szpitala Dariusz Gałecki zarzucili Kaczorowi, że ten rozpowszechnia nieprawdziwe informacje. Chodziło m.in. o jego stwierdzenia, iż placówka jest zadłużana, oddziały szpitalne są zamykane i likwidowane, zwalniani są lekarze i pielęgniarki, oraz że szpital posiadał III
stopień referencyjności.

Jakby tego było mało, Andrzej Kaczor umieścił kolejne banery na których wskazał, iż treści zawarte na jego materiałach wyborczych są prawdziwe. Podkreślił, iż sądy w Zamościu i Lublinie wydały cztery prawomocne wyroki w tej sprawie. Całość określił mianem „prawda zwyciężyła”.

Tymczasem adwokat Michał Skwarzyński, reprezentujący pozostałych trzech kandydatów do Rady Powiatu Tomaszowskiego zapewnia, iż jest wprost odwrotnie. Na dowód przedstawia decyzję Sadu Okręgowego w Lublinie z 5 kwietnia, w którym to zakazano Andrzejowi Kaczorowi umieszczania nieprawdziwych informacji na temat szpitala. Do tego dochodzi przepadek banerów i ulotek kandydata, na których znajdują się owe informacje a także nakaz wpłaty 1000 zł na Hospicjum dla Dzieci Małego Księcia.

Jeden komentarz

  1. Obca krajowca ja być, ale myśleć, że...

    Miło popatrzeć jak Polacy o władzę, żrą się między sobą.

Dodaj komentarz