Poniedziałek, 15 kwietnia 202415/04/2024
690 680 960
690 680 960

Tragiczny wypadek w garażu w Lublinie. Nie żyje mężczyzna zraniony szlifierką

Lubelscy policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności zmierzające do ustalenia szczegółowych okoliczności tragicznego wypadku w jednym z garaży w Lublinie. Wczoraj 84-latek podczas prac warsztatowych z użyciem szlifierki kątowej został poważnie ranny. Niestety w wyniku doznanych obrażeń zmarł na miejscu.

Do tego nieszczęśliwego wypadku doszło w środę około godziny 12.00 na terenie dzielnicy Konstantynów. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z garaży został odnaleziony mężczyzna z poważną raną w okolicy gardła.

– Na miejscu od razu skierowano policjantów z VII komisariatu. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora na miejscu przeprowadzili oględziny. Ja wynika ze wstępnych ustaleń, 84-latek wykonywał prace warsztatowe z użyciem szlifierki kątowej. W trakcie tej czynności prawdopodobnie doszło do nieszczęśliwego wypadku i mężczyzna poważnie się ranił. Niestety w wyniku poniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu – informuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Policjanci ustalają dokładne okoliczności tego zdarzenia i przypominają o zasadach ostrożności przy pracach z wykorzystaniem maszyn i urządzeń elektrycznych. Nieuwaga i rutyna mogą doprowadzić do tragedii.

17 komentarzy

  1. Przeciąć sobie tętnice udową szliferką zrozumiem ale gardło?

    • Dziadek Józek (75 wiosen) ze "slamsowa"

      Wiadomo nie od dziś, że Polak potrafi…

    • Zasadniczo to nie musiał się zranić sama szlifierką… wystarczy że tarcza pękła i niefortunnie odłamek trafił we wrażliwe miejsce.
      No i wiek 84 lat zapewne miał wpływ na przebieg zdarzenia.

      • Dziadek Józek (75 wiosen) ze "slamsowa"

        Pewnie nie od dziś posługujesz się „gumówką”, napisz ile razy w tym okresie pękła ci tarcza i gdziekolwiek zraniła (zakładając, że używasz osłony tarczy).
        Bo ja takim sprzętem posługuję się od blisko 5o lat, i ani razu pękająca tarcza mnie w nic nie zraniła.
        A zwłaszcza w szyję.

    • Mi przychodzą na myśl trzy możliwości:
      – ciął bez osłony i podbiło na materiale, nie utrzymał i poszło po szyi,
      – zasłabł i upadł na maszynkę,
      – pękła tarcza i go zraniła.

  2. Tarcza bez osłony?

    • bhp jest dla leszczy…

    • Dziadek Józek (75 wiosen) ze "slamsowa"

      Tak Prometeuszu, bez osłony. Najpierw ktoś kupuje „gumówkę do tarcz o śrenicy 115 mm, bo tańsza, a potem ściąga osłonę bo przecież tarcza 125 mm się nie mieści.
      I albo mądry Polak po szkodzie, albo… kaplica i do piachu.

  3. Osłony są dla frajerów.

  4. BHP
    Bezpieczeństwo
    Hamuje
    Pracę

  5. Co to jest gumówka???

Dodaj komentarz

Z kraju