Środa, 28 lutego 202428/02/2024
690 680 960
690 680 960

To będzie noc „spadających gwiazd”. Zbliża się maksimum aktywności roju Perseidów

Z poniedziałku na wtorek miłośnicy astronomii nie powinni spać. Wszystko za sprawą roju meteorów, który rozświetli niebo nad Polską. To zjawisko jest możliwe dzięki komecie Swifta-Tuttle’a, która zbliża się ku Słońcu.

Od 17 lipca na niebie można obserwować rój meteorów z grupy Perseidów. Miłośnicy obserwacji nocnego nieba widzą je jako „spadające gwiazdy”, czyli mówiąc językiem astronomów – meteory. Są to krótkotrwałe, świetlne ślady na niebie powstające w wyniku wejścia w atmosferę ziemską skalnych elementów, które ulegają rozgrzaniu do temperatury kilku tysięcy st. Celsjusza.

Największą popularnością cieszą się właśnie Perseidy. Wszystko dlatego, że sierpniowe ciepłe i bezchmurne noce sprzyjają obserwacji nieba. Na noc z poniedziałku na wtorek, z 12 na 13 sierpnia, przypada maksimum tego rojów meteorów. Jak zapewniają astronomowie, w ciągu każdej godziny będzie można zaobserwować ponad 100 „spadających gwiazd”. W ciągu kolejnych nocy będzie ich coraz mniej, a zjawisko zakończy się 24 sierpnia. Perseidy związane z kometą 109P/Swifta-Tuttle’a, tworząc końcówkę jej ogona i otoczenie.

Do obserwacji nie trzeba posiadać żadnych specjalistycznych przyrządów. Warto jednak pamiętać, że im mniej świateł wokół, tym widoki będą efektowniejsze. Dlatego warto wybrać się poza miasto. Wszystko zależy również od pogody. O ile nieba nie przysłonią chmury, to najlepsze warunki wystąpią w drugiej połowie nocy i nad ranem, kiedy to księżyc zniknie poza linią horyzontu.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

6 komentarzy

  1. Noc spadających gwiazd… Trzeba uważać żeby nie dostać jakimś celebrytą po głowie 😉

  2. Tyle spadających gwiazd, tyle życzeń oby choć jedno się spełniło….

  3. A w jakim huku spadały.
    Normalnie całe niebo świeciło.
    Zdecydowanie więcej niż 100 światłem na godzinę zaobserwowałem ostatniej nocy.

  4. No, tośmy se pooglądali.

Z kraju

Polityka i społeczeństwo