Ta sprawa toczyła się aż 13 lat. Były oficer Straży Granicznej z Włodawy został uniewinniony
20:41 03-04-2026 | Autor: redakcja
Przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie zapadł prawomocny wyrok dla Krzysztofa Brańki z Włodawy. Został on ostatecznie uniewinniony od zarzutów przyjmowania łapówek i współpracy z przestępcami. Mężczyzna po usłyszeniu orzeczenia nie był w stanie powstrzymać emocji i zaczął płakać. Trudno się temu dziwić – jego walka o oczyszczenie z zarzutów trwała aż 13 lat. Przez cały ten czas toczyły się sprawy sądowe.
Krzysztof Brańka jest byłym funkcjonariuszem Straży Granicznej. Pracował w formacji przez ponad 20 lat. Jego służba była nienaganna, dzięki czemu piął się po szczeblach kariery, osiągając stanowisko zastępcy komendanta placówki w Sławatyczach. Kierował grupą zajmującą się m.in. zwalczaniem nielegalnej migracji, za którą stały zorganizowane grupy przestępcze. Oprócz zatrzymywania migrantów, odnotowywano również liczne sukcesy w postaci aresztowań osób organizujących ten proceder.
Za swoje działania był wielokrotnie nagradzany, a także odznaczony przez prezydenta RP. Otrzymał awans na majora, Brązowy Krzyż Zasługi oraz nagrody finansowe. Jego działalność nie podobała się jednak przestępcom, którzy tracili ogromne pieniądze. Za przerzut jednej osoby przez granicę pobierano od trzech do siedmiu tysięcy dolarów, co przy dużej skali oznaczało milionowe zyski.
21 października 2013 r. do domu Krzysztofa Brańki wkroczyli antyterroryści. Zatrzymali go i przewieźli do prokuratury w Lublinie. Tam przedstawiono mu zarzut przyjęcia łapówki w zamian za przekazywanie informacji o rozmieszczeniu patroli na granicy. Chodziło o kwotę… 500 zł. Osobą, która miała wręczyć pieniądze, był Zbigniew J. – przestępca zajmujący się przerzutem migrantów z Azji do Polski, a następnie do Niemiec.
Jak później relacjonował Brańka, słysząc zarzuty, zaczął się śmiać. Prokuratura nie dała się jednak przekonać, mimo że – jak podkreślano – nie było twardych dowodów. Oskarżenie opierało się głównie na zeznaniach przestępców, których wcześniej zatrzymywał. Złożono również wniosek o jego tymczasowe aresztowanie, jednak sąd uznał, że nie ma ku temu podstaw.
Kolejne lata to walka o oczyszczenie z zarzutów. W tym czasie dochodziło do kontrowersyjnych sytuacji. Jeden z przemytników zeznających przeciwko Brańce po pewnym czasie przyznał, że kłamał. W rozmowie z Polsatem tłumaczył, że po zatrzymaniu miał małe dziecko, a prokuratorka miała zasugerować mu złożenie takich zeznań, aby mógł się z nim widywać.
Pomimo tych okoliczności, w styczniu 2020 r. Krzysztof Brańka został uznany za winnego korupcji i skazany na dwa i pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności. Odwołanie nie przyniosło skutku – Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w mocy.
Złożono więc kasację do Sądu Najwyższego. Tam zapadło przełomowe rozstrzygnięcie – wyrok skazujący został uchylony, a Brańkę uniewinniono od zarzutu udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd wskazał jednocześnie, że wcześniejszy proces był rażąco nierzetelny. Sprawę skierowano do ponownego rozpoznania.
Ostatecznie, w minioną środę, zapadł prawomocny wyrok uniewinniający. Krzysztof Brańka, nie kryjąc emocji, podkreślił, że po latach walki w końcu będzie mógł spokojnie spędzić święta z rodziną. Zapowiedział również, że zastanowi się nad dalszymi krokami w tej sprawie.
To się w głowie nie mieści jaki jest podły wymiar sprawiedliwości. Tych sędziów i prokuratorów odrazu do więzienia i z licytować im majątki. Wyszło na to że to oni byli finansowani przez przestępców skoro chcieli wsadzić funkcjonariusza.
Nie odpuszczaj, jedź po całości. Pozdrawiam.
Komuś po drodze nadepnął na „odcisk” kto wespół zespół z grupą przestępczą czerpał profity z przemytu.
Jak widać MOŻNA POMÓWIĆ KAŻDEGO i co sądy z tym zrobią ? sprawy się ciągną latami. Startować powinien o parę milionów odszkodowania !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
POlskie i KOchane sądy i prokuratura jednym podszyte. Dają wiarę przestępcom i przemytnikom. Trzeba postawić pytanie kto był skorumpowany. Ciekawe czy poniosą konsekwencje ci przedstawiciele wymiaru niesprawiedliwości.
Nie lubię wtrącania polityki w sprawy które tego nie dotyczą. Ale tu mamy idealny przykład tępoty umysłowej bądź też totalnego zidiocenia. Przepraszam, ale inaczej się tego nie da nazwać. Zauważ tłuku, że właśnie te sądy PO i KO go w końcu uniewinniły. A za czasów PiS był oskarżany i skazywany. I co? Zatkało kakao?
W październiku 2013 r to rządziło PO i PSL
No i co w związku z tym?
Czytałeś cały artykuł czy tylko komentarz?
Został zatrzymany w 2013 roku ale wtedy sąd uznał, że nie ma podstaw do tymczasowego aresztowania.
A kiedy zapadł pierwszy wyrok?
W 2020 roku.
przecież sąd jest niezależny to po co pier to coś
Masz rację Olo, problem jednak jest poważniejszy. Taki typ jest tak ograniczony, że nie zrozumie tych faktów. On dalej będzie żył ze świadomością, że ma rację. Mało tego, zauważ, ilu jest jego podobnym. Pomimo wyjaśnienia tych bzdur, dają mu plusy.
taki wszystko doskonale rozumie , po prostu pisze za ruskę pieniądze . Podstawowe zasady dezinformacja , dezinformacja i jeszcze raz dezinformacja . To także sposób działania piss codziennie dezinformacyjne przekazy dnia z centrali na nowogrodzkiej . I co się dziwić że rezydent na pałacu ma połowę poparcia tak się zastanawiam czy w tym kraju połowa popiera gangusa ?
Niestety tej pani prokurator płacimy naszymi pieniędzmi, jak również odszkodowanie pójdzie z naszych. Społeczeństwo powinno mieć większą kontrolę nad tym układem oligarchicznym zwanym w Polsce wymiarem niesprawiedliwości. Oczywiście oni najwięcej krzyczą o „praworządności”, na złodzieju czapka górę.
Patałachy zmarnowały chłopu 13 lat życia. Jak się pomyśli, co za fachowcy z tych sędziów, to strach iść do lekarza
Dla podniesienia na duchu: „każdy lekarzyk i ma swój cmentarzyk”.
Boniek nie odpuszczaj za rok-milion zł sądy zniszczyły tobie zdrowie karierę
Jak to wogóle możliwe że sprawy tak długo się toczą? Brak słów na działanie naszych sądów. To zwykle bezprawie. Kolejną rzeczą jest to, że granica to siedlisko korupcji i nielegalu. I jeśli ktoś się wyłamie, to tak to się kończy.
Sfinansować odszkodowanie z kar nałożonych na ” braci zza Buga” choć to i tak za mało. Trzeba łapać więcej „braci” zza Buga, i odpowiednio ich doić zamiast obywateli rodzinnego kraju.