Czwartek, 02 lipca 202602/07/2026
690 680 960
690 680 960

Sztuczna inteligencja ma ostrzegać osoby głuche i słabosłyszące. Na Politechnice Lubelskiej powstaje przełomowa aplikacja

Syrena karetki, alarm przeciwpożarowy, klakson samochodu, szczekanie psa czy wołanie o pomoc – to dźwięki, które dla większości osób stanowią naturalny sygnał ostrzegawczy. Dla osób głuchych i słabosłyszących mogą być jednak całkowicie niedostępne. Naukowcy z Lublina pracują nad rozwiązaniem, które ma to zmienić.

Na Politechnice Lubelskiej powstaje doktorat wdrożeniowy dotyczący systemu AI EAR SUPPORT, który ma w czasie rzeczywistym rozpoznawać dźwięki potencjalnie niebezpieczne i błyskawicznie ostrzegać użytkowników z niepełnosprawnością słuchu.

System opiera się na sztucznej inteligencji analizującej dźwięki otoczenia. Mikrofon w telefonie – a w przyszłości także w smartwatchach czy słuchawkach – ma wychwytywać sygnały alarmowe i ostrzegawcze, takie jak syreny, alarmy czy krzyki o pomoc.

Następnie aplikacja ma natychmiast informować użytkownika o zagrożeniu poprzez wibracje, sygnały świetlne (tzw. flashing lights) lub inne formy powiadomień dostosowane do indywidualnych potrzeb.

– To użytkownik zadecyduje, czy chce być powiadamiany o niebezpiecznych dźwiękach. Może też dostosować czułość systemu i intensywność alertów. Najważniejszy jest jednak czas reakcji – w sytuacjach zagrożenia każda sekunda ma znaczenie – wyjaśnia Jakub Krzysiak.

Problem globalny, który rośnie

Skala wyzwania jest ogromna. Według danych World Health Organization ponad 1,5 miliarda ludzi na świecie żyje z pewnym stopniem ubytku słuchu. Około 430 milionów osób wymaga specjalistycznego wsparcia, a prognozy wskazują, że do 2050 roku liczba ta może wzrosnąć do ponad 700 milionów.

– To sprawiło, że zacząłem zastanawiać się, czy sztuczna inteligencja może realnie zwiększać bezpieczeństwo ludzi, a nie tylko generować treści czy obrazy – podkreśla Krzysiak.

Badania: nawet kilka sekund opóźnienia ma znaczenie

W ramach projektu przeprowadzono badania z udziałem kilkudziesięciu osób, w tym pracowników firmy Intrograf. Wyniki okazały się jednoznaczne.

Osoby słabosłyszące reagowały na sygnały ostrzegawcze średnio po około 3 sekundach, a w wielu przypadkach nie reagowały w ogóle.

– Każda zaoszczędzona sekunda może przełożyć się na większe bezpieczeństwo użytkowników – zaznacza doktorant.

Kluczowe wyzwanie: szybkość i skuteczność

Nad rozwojem systemu czuwa także promotor projektu, Michał Wydra, który wskazuje na główne wyzwania technologiczne.

– Najważniejsze jest osiągnięcie wysokiej skuteczności przy jednoczesnym zachowaniu krótkiego czasu reakcji. Szukamy równowagi pomiędzy dokładnością klasyfikacji, szybkością działania i efektywnością energetyczną – wyjaśnia naukowiec.

Kolejne etapy projektu

Obecnie zespół pracuje nad dalszym udoskonaleniem algorytmów, tak aby system jeszcze precyzyjniej rozpoznawał dźwięki – nawet w trudnych warunkach akustycznych.

W planach są również testy z udziałem użytkowników oraz optymalizacja aplikacji. Docelowo AI EAR SUPPORT ma wspierać osoby głuche i słabosłyszące w codziennym życiu – m.in. podczas poruszania się po mieście czy prowadzenia pojazdów.

Jak podkreślają naukowcy, technologia ma nie tylko zwiększać komfort, ale przede wszystkim realnie wyrównywać szanse w dostępie do bezpieczeństwa.

Tagi: Politechnika Lubelska, AI EAR SUPPORT, sztuczna inteligencja, osoby niesłyszące, osoby słabosłyszące, doktorat wdrożeniowy, bezpieczeństwo, Lublin, technologia, innowacje, zdrowie, WHO

Sztuczna inteligencja ma ostrzegać osoby głuche i słabosłyszące. Na Politechnice Lubelskiej powstaje przełomowa aplikacja

fot. Łukasz Jędrzejewski

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia