Piątek, 14 czerwca 202414/06/2024
690 680 960
690 680 960

Sytuacja z ASF została unormowana. Zapadła decyzja o zwiększonym odstrzale dzików

W województwie lubelskim pojawiają się kolejne ogniska afrykańskiego pomoru świń, jednak nie mają one powiązania z poprzednimi. Służby sanitarne zapewniają, że sytuacja jest już opanowana i występuje tendencja spadkowa. Konieczne są jednak dalsze, długofalowe działania.

W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie odbyło się kolejne posiedzenie służb zaangażowanych w zwalczanie afrykańskiego pomoru świń na terenie województwa lubelskiego. W trakcie spotkania podsumowano działania, jakie prowadzono w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, omówiono aktualną sytuację epizootyczną, a także przedstawiono efekty zwalczania tej choroby.

Obecnie w naszym regionie wykryto 634 przypadki tej choroby, w tym 58 ognisk ASF. Jeżeli chodzi o te ostatnie, to najwięcej ich stwierdzono w powiecie biłgorajskim – 19, zamojskim – 11 i hrubieszowskim – 10. W powiecie tomaszowskim było 9 ognisk, lubartowskim – 7 oraz jedno w powiecie włodawskim.

Jak tłumaczył zastępca Głównego Lekarza Weterynarii dr n. wet. Mirosław Welz, udało się przerwać łańcuch epizootyczny szerzenia się kolejnych ognisk, obecnie występuje tendencja spadkowa. W ostatnich tygodniach pojawiły się pojedyncze ogniska, jednak nie mają one powiązania z poprzednimi. Jednak konieczne są kolejne działania, zarówno w tym roku, jak też w następnym, mające na celu uniknięcie powtórnego wybuchu epidemii ASF.

– Nieprzestrzeganie zasad bioasekuracji jest główna przyczyną rozprzestrzeniania się wirusa, dlatego konieczne jest stosowanie tych zasad na co dzień. Każdorazowa dezynfekcja rąk przed wejściem do pomieszczeń, w których przebywa trzoda chlewna, zakładanie odpowiedniej odzieży używanej tylko w tego celu przeznaczonej, stosowanie odpowiednio rozcieńczonych środków dezynfekujących na matach wjazdowych i tych przy wejściach do budynku, niewpuszczanie na teren gospodarstwa osób postronnych, które mogą zawlec chorobę – to zasady propagowane przez Główny Inspektorat Weterynarii wśród ludności rolniczej. Bioasekuracja to świadome postępowanie przy każdorazowym wejściu do obory – wyjaśniał Mirosław Welz.

Poruszano też sprawę dzików, które jak wskazują służby sanitarne, odpowiadają za przenoszenie choroby na inne tereny. Do tej pory w odstrzelono ponad 7200 dzików, niezależnie od tego Polski Związek Łowiecki prowadzi odstrzał dzików z planu łowieckiego. Odstrzał sanitarny został zwiększony do końca roku o 6 tys. sztuk. Główny Inspektorat Weterynarii rekomendował, aby w niektórych obwodach przeprowadzić jeszcze dodatkowy odstrzał w liczbie 860 sztuk. Jednocześnie prowadzone są poszukiwania padłych dzików na terenach, gdzie wirus w sposób naturalny w szczątkach zwierząt może przebywać nawet przez rok.

(fot. lublin112.pl)

Autor: redakcja

17 komentarzy

  1. „Sytuacja z ASF została unormowana” kiedy taka informacja pojawi się o COVIDzie ?? 😉

  2. O co tu chodzi? ASF – trzeba strzelać bo to zagrożenie! Wystrzeli wszystko! BRAK ASF – strzelajmy, jeszcze więcej niż się da. Zabijmy wszystko co się rusza! Myśliwi i cała reszta, czyli niedowartościowani chłoptasie z wielkimi brzuchami muszą się zabawić przy wódzie? Jedna wielka sekta miękkich chłopców.

    • Naiwny chłopczyku…. uważasz że eklogiści i innej prowiniencji znawcy bez rzetelnej wiedzy naukowej mają rację? Skoro dzik jest wektorem ( nie wiem czy pojmujesz słowo -wektor) to należy dziki przerzedzić. Efekty widać po kilku miesiącach. Jestem myśliwym i jestem z tego DUMNY. Wiem ,że gdybym zabrał Cię do lasu i zostawił to płakałbyś jak dziecko nie znając drogi powrotnej. A….. w lesie nie ma zasięgu telefonii komórkowej, także nici z GPS-u. Bywaj.

      • Być dumnym z zabijania to naprawdę łał robi wrażenie. Po co zabierać do lasu ja by cie w dużym mieście też bez telefonu zostawiała to byś błądził tydzień, kozaczku 🙂

      • Zazwyczaj ludzie są dumni z własnej głupoty. W dzisiejszych czasach to normalne. Także współczuje i polecam edukację, bo chyba wszyscy zatrzymaliście się w XIX w.

        • My wszyscy myśliwi mamy za sobą edukację i egzamin państwowy. Jak byś coś kumał w tym temacie to nie pisałbyś o edukacji.
          Wszystkie pytania do egzaminu na myśliwego z zakresu szeroko pojętej ekologii, gospodarki łowieckiej są tworzone przez specjalistów z SGGW lub UP. Piszesz, że zatrzymaliśmy się w XIX w. to świadczy o Twoim braku wiedzy w tym temacie . Stare wyświechtane dyrdymały ekologistów i obrażanie innych to wasza obrona na fakty. Bywaj
          PS. do LU ….. malutka spoko bym sobie poradził w mieście . Przecież tu mieszkam

          • No tak,tylko te dziki przeniosły się gdzie można strzelać w rejony miejskie.I tu szach mat.Zapraszam na kwadrat Ponikwoda Trześniów Rudnik i zamykając Sp.Pracy lub Strzembosza.3 ,4 lub więcej stad grasuje i rujnuje wszystko razem z ogrodzeniami.jakoś zainteresowania ze strony władzy czy myśliwych nie ma.Palcem Wam pokazać gdzie siedzą za dnia?Przy ul.Orzechowej.

  3. Kolejna plandemia

    • Polska jest krajem jako tako rozwiniętym. Po to się bada liczebność zwierząt aby mądrze planować i gospodarować. Jak ci się nie podoba wprowadź się do Afryki tam będziesz otoczony przyroda i zwierzętami. Ja jestem za tym żeby ograniczyć jeszcze liczebność łosi bo obecnie to ponad grubo ponad 30000 ,wchodzą w szkody i są dużym zagrożeniem dla kierowców. I jeszcze jedno połowa zielonych to ludzie ograniczeni. Wybito sanitarne świnie chłopu jest ok ,trzeba wystrzelać trochę dzikow afera wielka będą przeszkadzać. Gdzie byli zieloni aktywiści kiedy cała Warszawa do Wisły srała?! Ani jednego nie było.

    • kolejny idiota

  4. Ale czemu są kwoty. Czemu nie ma rozkazu: odstrzelić wszystkie i przeciąć spekulacje, że to dziki roznoszą wirusa?! Ile nas społeczeństwo kosztuje ASF?

  5. Została unormowana bo zachód już zdrowe świnie powybijał. Czekamy teraz na następnego wirusa, który na pewno jako pierwsze pojawi się u nas.

  6. Dobrze, że ASF się nie przenosi na ludzi…

  7. Spokojnie. Zaraz się jakieś organizacje ekologiczne zakrecą koło prezesa i prezes zakaże.

  8. No cóż drogi Panie myśliwy, w taki razie zacytujmy wyniki badań PAN:
    Za przenoszenie wirusa odpowiadać mogą także:
    -kleszcze i owady,
    -pojazdy („Gdy zarażony dzik wpadnie pod pociąg, jego szczątki pozostające na podwoziu, mogą trafić nawet na drugi koniec kraju, by tam wywołać nowe ogniska choroby. (…)’’ – SGGW),
    natomiast polowania („Masowy odstrzał dzików w ramach polowań zbiorowych nie zapewni realizacji celu, jakiemu ma służyć, tj. zatrzymaniu ekspansji wirusa ASF w Polsce. Przeciwnie – zarówno wytyczne Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), jak i krajowa praktyka wskazują, że zmasowane polowania na dziki walnie przyczyniają się do roznoszenia wirusa. Dzieje się to za sprawą (1) zwiększania zasięgów przemieszczania się spłoszonych zwierząt, które zarażają kolejne osobniki, (2) zanieczyszczania środowiska krwią zarażonych dzików, która może stanowić źródło nowych zakażeń, oraz (3) częstszego kontaktu z krwią i szczątkami zarażonych dzików przez myśliwych, bez możliwości skutecznego odkażenia w warunkach polowania. Zwiększona mobilność w ramach masowych odstrzałów może prowadzić do transmisji wirusa na duże odległości” – autorzy Listu otwartego środowiska naukowego do Premiera RP w sprawie redukcji populacji dzików).

    • Jedno słowo klucz: mogą, może. Nie ma żadnych badań w tym kierunku. Wszystko w sferze dyskusji między teoretykami bez praktyki. Bzdury wyssane z palca.

Z kraju