W Krasnymstawie uruchomiono nad ranem syreny alarmowe po otrzymaniu powiadomienia o zagrożeniu z powietrza. Jak przekazał burmistrz Daniel Miciuła, system ostrzegania zadziałał zgodnie z procedurami, a po ustaniu zagrożenia mieszkańcy usłyszeli sygnał odwołujący alarm.
To było realne zagrożenie, czy burmistrz przesadził..? Cały Lublin obudzony, dzieci i bez komunikatów! Czyli, chyba ten pan grubo przesadził? Jeszcze pare takich wyskoków i ludzie nie zareagują w razie potrzeby. Ten pan powinien odpowiedzieć za wywołanie paniki i samowolkę.,. Chyba, że dostał od kogoś wyżej, polecenie?
R2D2
Ocena: 9
Tak Nas traktują !!!!jak bydło które się przegania z kąta w kąt. Rozumuem,że alarm byl po to aby ZUPAdlińsky poczuł się jak w domu? No to jednak wojewoda ma Cochones!!!!!
XxX
Ocena: 7
Dzisiejsza noc pokazała jak bardzo tragiczny mamy system informowania ludzi o zagrożeniu. Sygnały zostały uruchomione, po czym nie dało się nigdzie odnaleźć żadnych informacji jaka jest przyczyna uruchomienia alarmu! Informacja do mediów trafiła dopiero po godzinie.
W takich przypadkach powinien działać system informowania ludzi na telefon na przykład poprzez alert RCB! Chyba po to zostało to narzędzie stworzone? Dlaczego w takim przypadku ludzie nie otrzymali żadnego komunikatu z informacją o przyczynie uruchomienia alarmu? Mówi się, że w momencie usłyszenia alarmu należy słuchać komunikatów służb, ale takich nigdzie nie ma. Od kilku lat tuż za granicą jest wojna, a dzisiejsza noc pokazała jak bardzo nie można czuć się bezpiecznym w naszym regionie, ponieważ nasze władze przez te lata nie potrafią zbudować prostego procesu informowania ludzi o zagrożeniu gdy takie nastąpi. Poziom tego procesu jest tragiczny. W dzisiejszych czasach w takiej sytuacji od razu każdy powinien otrzymać powiadomienie na telefon. Dodam też, że gdyby nie otwarte okna w mieszkaniu, pewnie tych alarmów bym nie usłyszała i o niczym bym nie wiedziała…
Alojzy
Ocena: 6
Hahahaaa, co ruskie postraszyly??? A może to ukraince byli?? Z tego co widać to większość ciepło w portkach miała hahaha.
John6
Ocena: 6
to, że syreny były uruchomione dowiedziałem się z portalu 112 bo u mnie syreny nawet jak wyły to nic nie słyszałem za to śmigłowce i samoloty bojowe latały jakby sraczkę miały. Żadnych oficjalnych komunikatów, żadnych informacji gdzie się schronić. Dlaczego do tej pory nie ma instrukcji gdzie się udać w razie takiego zagrożenia – bo takich miejsc nie ma oprócz wyznaczonych miejsc zbornych, o których i tak mało kto wie. Zero – taką ocenę bym wystawił służbom i –1 dla wojska za to, że przez tyle kilometrów nie zdołali zestrzelić drona – co to za obrona????
Nie śpię bo trzymam kredens
Ocena: 5
Sprawnie i bez zarzutów xD jak bo kefirze z Krasnegostawu
Mychal
Ocena: 4
Ludzie, przecież w wypadku wojny to odetną internet, prąd gaz wodę. Nie będzie nic działało. Będziemy zdani tylko na siebie samych. Żadne alarmy nie pomogą. I pamiętajcie o jednym, że wszyscy włodarze ci wielcy z warszawki i ci mniejsi z miast i wiosek po prostu uciekną zostawiając nas na pastwę losu.
Ja
Ocena: 3
A ja mieszkam przy ruchliwej drodze, nie ma osp wieś kawałek od innych miejscowości i co u mnie żadnych syren nie słychać jaka to obrona cywilna jakby mogli jakieś tymczasowe postawić syreny żeby wiedziec a nie 400 mieszkańców a się dowiemy rano jak wstaniemy o ile wstaniemy
Krtek®
Ocena: 3
Przyczyna może być następująca: podczas wczorajszego spotkania w Lublinie Wołodia (Ten Dobry) nacisnął Donka, co by ten zaczął energiczniej straszyć Polaków atakiem Wołodii (Tego Złego) na nas, żebyśmy ze zrozumieniem odnieśli się do konieczności uzupełnienia polskim mięsem armatnim na ichnim froncie kurczącego się mięsa ukraińskiego. Ataki na Ukrainę trwają od 4,5 roku i nie pamiętam aby choć raz z tego powodu syreny u nas zawyły. Mało tego, omawiany atak miał głównie miejsce w regionie odległym od Polski jak Charków, Kijów. Rakiety spadły też w stosunkowo niedalekim Lwowie, przy czym naloty na to miasto zdarzały się praktycznie co roku, nawet z ofiarami w ludziach, a jednak nie przypominam sobie pobudki przed 4 rano w Lublinie z tego powodu.
Eon
Ocena: 2
To jaki był cel tego alarmu, bo ćwiczenia były kilka dni temu i akurat one były zapowiedziane. Mamy się uczyć reagować czy ignorować?
To było realne zagrożenie, czy burmistrz przesadził..? Cały Lublin obudzony, dzieci i bez komunikatów! Czyli, chyba ten pan grubo przesadził? Jeszcze pare takich wyskoków i ludzie nie zareagują w razie potrzeby. Ten pan powinien odpowiedzieć za wywołanie paniki i samowolkę.,. Chyba, że dostał od kogoś wyżej, polecenie?
Tak Nas traktują !!!!jak bydło które się przegania z kąta w kąt. Rozumuem,że alarm byl po to aby ZUPAdlińsky poczuł się jak w domu? No to jednak wojewoda ma Cochones!!!!!
Dzisiejsza noc pokazała jak bardzo tragiczny mamy system informowania ludzi o zagrożeniu. Sygnały zostały uruchomione, po czym nie dało się nigdzie odnaleźć żadnych informacji jaka jest przyczyna uruchomienia alarmu! Informacja do mediów trafiła dopiero po godzinie.
W takich przypadkach powinien działać system informowania ludzi na telefon na przykład poprzez alert RCB! Chyba po to zostało to narzędzie stworzone? Dlaczego w takim przypadku ludzie nie otrzymali żadnego komunikatu z informacją o przyczynie uruchomienia alarmu? Mówi się, że w momencie usłyszenia alarmu należy słuchać komunikatów służb, ale takich nigdzie nie ma. Od kilku lat tuż za granicą jest wojna, a dzisiejsza noc pokazała jak bardzo nie można czuć się bezpiecznym w naszym regionie, ponieważ nasze władze przez te lata nie potrafią zbudować prostego procesu informowania ludzi o zagrożeniu gdy takie nastąpi. Poziom tego procesu jest tragiczny. W dzisiejszych czasach w takiej sytuacji od razu każdy powinien otrzymać powiadomienie na telefon. Dodam też, że gdyby nie otwarte okna w mieszkaniu, pewnie tych alarmów bym nie usłyszała i o niczym bym nie wiedziała…
Hahahaaa, co ruskie postraszyly??? A może to ukraince byli?? Z tego co widać to większość ciepło w portkach miała hahaha.
to, że syreny były uruchomione dowiedziałem się z portalu 112 bo u mnie syreny nawet jak wyły to nic nie słyszałem za to śmigłowce i samoloty bojowe latały jakby sraczkę miały. Żadnych oficjalnych komunikatów, żadnych informacji gdzie się schronić. Dlaczego do tej pory nie ma instrukcji gdzie się udać w razie takiego zagrożenia – bo takich miejsc nie ma oprócz wyznaczonych miejsc zbornych, o których i tak mało kto wie. Zero – taką ocenę bym wystawił służbom i –1 dla wojska za to, że przez tyle kilometrów nie zdołali zestrzelić drona – co to za obrona????
Sprawnie i bez zarzutów xD jak bo kefirze z Krasnegostawu
Ludzie, przecież w wypadku wojny to odetną internet, prąd gaz wodę. Nie będzie nic działało. Będziemy zdani tylko na siebie samych. Żadne alarmy nie pomogą. I pamiętajcie o jednym, że wszyscy włodarze ci wielcy z warszawki i ci mniejsi z miast i wiosek po prostu uciekną zostawiając nas na pastwę losu.
A ja mieszkam przy ruchliwej drodze, nie ma osp wieś kawałek od innych miejscowości i co u mnie żadnych syren nie słychać jaka to obrona cywilna jakby mogli jakieś tymczasowe postawić syreny żeby wiedziec a nie 400 mieszkańców a się dowiemy rano jak wstaniemy o ile wstaniemy
Przyczyna może być następująca: podczas wczorajszego spotkania w Lublinie Wołodia (Ten Dobry) nacisnął Donka, co by ten zaczął energiczniej straszyć Polaków atakiem Wołodii (Tego Złego) na nas, żebyśmy ze zrozumieniem odnieśli się do konieczności uzupełnienia polskim mięsem armatnim na ichnim froncie kurczącego się mięsa ukraińskiego. Ataki na Ukrainę trwają od 4,5 roku i nie pamiętam aby choć raz z tego powodu syreny u nas zawyły. Mało tego, omawiany atak miał głównie miejsce w regionie odległym od Polski jak Charków, Kijów. Rakiety spadły też w stosunkowo niedalekim Lwowie, przy czym naloty na to miasto zdarzały się praktycznie co roku, nawet z ofiarami w ludziach, a jednak nie przypominam sobie pobudki przed 4 rano w Lublinie z tego powodu.
To jaki był cel tego alarmu, bo ćwiczenia były kilka dni temu i akurat one były zapowiedziane. Mamy się uczyć reagować czy ignorować?