Ciężarówką wjechał pod pociąg towarowy
Do pierwszego zdarzenia doszło w poniedziałek rano, 7 września, na przejeździe kolejowo-drogowym na obrzeżach Suwałk. Kierujący samochodem ciężarowym wjechał pod nadjeżdżający pociąg towarowy. Kierowca został poszkodowany.
Ruch kolejowy na trasie Suwałki–Trakiszki został wstrzymany, a pasażerom zapewniono zastępczą komunikację autobusową. Utrudnienia miały potrwać do dzisiaj.
Polskie Linie Kolejowe poinformowały, że trwa szacowanie kosztów powstałych uszkodzeń. Spółka zapowiedziała dochodzenie zwrotu poniesionych wydatków od sprawcy zdarzenia.
Ciężarówka uderzyła w pociąg PKP Intercity
Do kolejnego zdarzenia doszło w poniedziałek 7 września, przed godziną 13, na przejeździe kolejowo-drogowym w okolicach Jastrowia w powiecie złotowskim. Samochód ciężarowy uderzył w bok przejeżdżającego pociągu PKP Intercity relacji Ustka–Przemyśl Główny.
Pociąg nie wykoleił się, jednak ruch na jednotorowej linii Piła–Szczecinek został całkowicie wstrzymany. Około 400 pasażerów przez kilka godzin czekało na możliwość kontynuowania podróży.
Inne pociągi PKP Intercity skierowano na zmienione trasy. W miejsce składów POLREGIO uruchomiono zastępczą komunikację autobusową. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają służby.
Kolejarze apelują o ostrożność
Polskie Linie Kolejowe podkreślają, że konsekwencje nieodpowiedzialnego zachowania na przejeździe ponosi nie tylko kierowca. Utrudnienia dotykają również osób jadących do pracy, szkoły, lekarza czy rodziny.
Kolejarze przypominają najważniejsze zasady bezpieczeństwa:
— „Czerwone światło = STOP”.
— „Nie wjeżdżaj na przejazd, jeśli nie możesz z niego zjechać”.
— „Jeśli utkniesz między rogatkami – wyłam je i natychmiast opuść przejazd”.
W miniony weekend również odnotowano dwa zdarzenia z udziałem ciężarówek na przejazdach w Gdańsku. W obu przypadkach kierowcy nie wyłamali rogatek, mimo że ich pojazdy były sprawne.
Koszty naprawy infrastruktury kolejowej po zdarzeniu, do którego 3 września doszło na przejeździe w rejonie Gdańska-Lipiec, oszacowano na około 140 tys. zł. Samochód ciężarowy prowadzony przez zawodowego kierowcę wjechał wówczas na przejazd i zderzył się z pociągiem PKP Intercity relacji Zielona Góra–Gdynia Główna. Uszkodzone zostały infrastruktura kolejowa oraz lokomotywa, a ruch na odcinku Pruszcz Gdański–Gdańsk Południowy przez wiele godzin był poważnie ograniczony.
Łącznie 204 pociągi pasażerskie zanotowały 17 598 minut opóźnień, czyli ponad 293 godziny, 30 składów odwołano na części trasy, a 45 skierowano objazdami. Przewoźnicy wprowadzili również wzajemne honorowanie biletów. Konsekwencje zdarzenia odczuły tysiące podróżnych, natomiast PLK SA zapowiedziała dochodzenie od sprawcy zwrotu kosztów naprawy.
Wideo PLK S.S.
Według informacji przekazanych przez zarządcę infrastruktury każdego roku na przejazdach kolejowo-drogowych dochodzi do około 170 wypadków, w których ginie kilkadziesiąt osób. Kolejarze podkreślają, że pociąg ważący setki ton nie może zatrzymać się w miejscu, a samochód nie ma z nim żadnych szans.
Źródło: PLK S.A.
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakim trzeba być idiotą, aby po wjechaniu ciężarówką z naczepą (tak jak ten kierowca na filmie) i widząc opuszczającą się wcześniej lewą zaporę zamiast dodać gazu i spie….ać z przejazdu to zatrzymuje się i zaczyna głupie manewry. Wjechał najprawdopodobniej tuż po tym, jak zaczęło migać czerwone światło, co widać po zachowaniu trzeciego pojazdu jadącego z naprzeciwka, który zatrzymał się a po sekundzie wyłania się ciężarówka. Czyli czerwone musiało już mrugać, choć nie wiemy dokładnie w którym miejscu stoi sygnalizator od strony wjeżdżającej ciężarówki. Nawet jakby miał skręcać to i tak powinien jak najszybciej opuścić przejazd a nie kalkulować czy się zmieści obok już opuszczonej lewej zapory. Tyle się mówi o wypadkach na przejazdach i dalej takie „orły” kierownicy (zawodowcy) pokazują co potrafią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie, że się mówi. Tylko ile osób szuka takich informacji. To też partaczą media. Ten filmik powinien lecieć na okrągło w głównym czasie antenowym, podobnie jak wywiady z kolesiami, odsiadującymi wieloletnie wyroki bo na chwilę wyskoczyli samochodem, trochę przycisnęli i przy okazji kogoś zamordowali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkody spowodowane na przejeździe mogą sięgać dziesiątków milionów złotych. Część pokryje OC pojazdu, część casco pociągu. Pozostałą część, często miliony będzie spłacał kierowca i jego potomkowie. Także pamiętajcie, jak już zrobicie głupotę to łamcie bariery. Są łatwe do złamania, a motorniczy od razu dostaje sygnał do zredukowania prędkości. Oczywiście jeśli jest monitoring to po czymś takim musicie uregulować koszt barierki 500 PLN, mandat 1500 PLN i punkty karne 15.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo tirami jeżdżą ukraincy albo bialorusiny a oni myślą że to pociąg ma ich puścić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem czy polscy kierowcy jeżdżą lepiej, ale gdyby zajrzeć w statystyki to większość zdarzeń na przejazdach powoduję polscy kierujący.
Inna kwestia to taka, że w Rosji przed przejazdami kolejowymi występują wysuwające się zapory, które uniemożliwiają wjazd. Może w Polsce też by się takie przydały.
Chociaż przy polskim podejściu do przestrzegania przepisów i lobby samochodzistów bardzo szybko by je zdemontowano, bo Emile, MotoPrawdy, Zmotoryzowani Łodzianie itp. by twierdzili, że one (a nie samochodziści) powodują zagrożenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Należałoby spojrzeć szerzej na ten temat. W naszej sytuacji geopolitycznej nie można takich decyzji kierowców nazywać błędnymi. Moim zdaniem one są celowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Leje na to