Susza na Lubelszczyźnie. Rzeki biją rekordy niskiego stanu, zagrożone są uprawy
17:22 16-07-2026 | Autor: redakcja
Susza hydrologiczna obejmuje coraz większy obszar Polski. Oznacza ona utrzymywanie się poziomu wód w rzekach, jeziorach i zbiornikach retencyjnych poniżej średnich wartości wieloletnich. Jej skutki są już wyraźnie widoczne, szczególnie we wschodniej części kraju, a województwo lubelskie znajduje się w gronie regionów najbardziej dotkniętych tym zjawiskiem.
Jak wynika z danych Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa, zagrożenie suszą rolniczą dotyczy obecnie wielu upraw, m.in. zbóż jarych i ozimych, rzepaku i rzepiku, kukurydzy na ziarno i kiszonkę, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, tytoniu oraz roślin strączkowych.
Największy zasięg suszy odnotowano w przypadku zbóż jarych. Problem występuje już w około 65 proc. wszystkich gmin w Polsce, a województwo lubelskie należy do obszarów, gdzie sytuacja jest szczególnie trudna.
Rzeki osiągają rekordowo niskie poziomy
Skalę problemu najlepiej pokazują odczyty z wodowskazów. Większość rzek w regionie znajduje się obecnie w strefie stanów niskich, a na kilku stacjach pomiarowych odnotowano wartości poniżej dotychczasowych minimów.
Najbardziej niepokojąca sytuacja panuje na Wieprzu w Kośminie, gdzie poziom wody wynosi obecnie 132 cm. To najniższy wynik w historii pomiarów. Poprzedni rekord padł zaledwie we wrześniu ubiegłego roku i wynosił 136 cm.
Historyczne minimum odnotowano również na Bugu we Włodawie. Woda ma tam obecnie zaledwie 56 cm. Dla porównania, dotychczasowy rekordowo niski poziom wynosił 62 cm i został zanotowany w sierpniu 1963 roku. Średni stan rzeki w tym miejscu to około 200 cm, natomiast najwyższy odnotowany poziom osiągnął 506 cm w 1964 roku.
Bardzo niski stan utrzymuje się także na Bugu w Dorohusku, gdzie wodowskaz wskazuje jedynie 19 cm.
Niewiele lepiej wygląda sytuacja na pozostałych rzekach regionu. Wisła w Puławach ma obecnie 89 cm, a poziom wody obniża się średnio o około centymetr na dobę. Wieprz w Nieliszu osiągnął 13 cm, Bug w Kryłowie 22 cm, natomiast Wieprz w Michalowie 39 cm.
Coraz mniej wody także w jeziorach
Skutki suszy są widoczne również na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. W wielu jeziorach poziom wody systematycznie się obniża. W niektórych miejscach pomosty, które jeszcze niedawno znajdowały się nad wodą, stoją już na suchym lądzie, co dobrze obrazuje tempo zanikania wody w akwenach.
Stawy Echo mogą całkowicie wyschnąć
Niepokojąca sytuacja panuje także w Roztoczańskim Parku Narodowym. Jak informowaliśmy wcześniej, rekordowe upały i utrzymująca się susza sprawiły, że przepływ strumienia zasilającego Stawy Echo spadł do zaledwie jednego litra na sekundę.
Pracownicy parku nie ukrywają obaw, że jeśli w lipcu nie pojawią się długotrwałe i obfite opady deszczu, jeden z najpopularniejszych kompleksów rekreacyjnych na Lubelszczyźnie może całkowicie wyschnąć jeszcze przed końcem lata.
Obecne prognozy nie pozostawiają złudzeń – bez znaczącej poprawy warunków pogodowych sytuacja hydrologiczna w regionie będzie się nadal pogarszać, a skutki suszy odczują zarówno rolnicy, mieszkańcy, jak i przyroda.
do póki płynie woda z kranu nikt się suszą nie przejmuje
pisiory mówią że to wymysły lewackich ekooszołomów
ludzie cały tydzień podlewają trawkę żeby było co kosić w sobotę od rana, to taki nowy sport narodowy, podlewaj-koś
… przez dwie kadencje dojnej zmiany wyrąbano tysiące hektarów starych lasów, drewno sprzedano do Chin a kasa poszła na wiece i kampanie wyborcze pis
nawet komuniści odbudowując kraj po wojnie nie dokonali takiego spustoszenia naszych lasów
oto skutki
… trzeba szybko wyrąbać resztę starych lasów, zasypać bagna i torfowiska, osuszyć łąki bo rolnikom traktory grzęzną, no i wystrzelać wszystkie bobry bo to szkodniki
wtedy już na pewno susza ustąpi!
Ola boga. To mam się śmiać czy płakać? Rolniki w wypasionych ciągnikach zawsze będą narzekać. Ważne by na dozynkach był zenek.
Jaka susza padało dwa tygodnie ,wedlug waszych alertow 💧😆
Ale przecież prognozy ze 112 wieszczyły podtopienia, nawałnice, potop i niemalże pogodowy armagedon, i inne destrukcyjne zjawiska pogodowe związane z ociepleniem klimatu. Co się stao? Precz z MGIW i IMWG i innymi skrótami!!!
Tak było, masz rację. Też spodziewałem się dzielnych strażaków pompujących wodę u sąsiada, którego od 20 lat systematycznie zalewa, podtapia, ale on uparcie nie robi nic, bo jak mówi: strażacy od tego są.