Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Strażacy wyjeżdżali średnio co 18 minut, ponad tysiąc razy do podpaleń. Straż pożarna podsumowała ubiegły rok

Blisko 29 tys. razy wyjeżdżała w ubiegłym roku do interwencji straż pożarna z naszego regionu. Najwięcej zdarzeń zanotowano w Lublinie, najmniej zaś w powiecie janowskim.

W tym tygodniu odbyła się narada roczna kadry kierowniczej Państwowej Straży Pożarnej województwa lubelskiego. W jej trakcie podsumowane zostały działania strażaków w minionego roku. Komendant wojewódzki PSP nadbryg. Grzegorz Alinowski wraz z zastępcami: st. bryg. Tomaszem Podkańskim, st. bryg. Piotrem Zmarzem i st. bryg. Mirosławem Burym omówili działania ratowniczo-gaśnicze, z jakimi przyszło zmierzyć się strażakom z naszego regionu.

Łącznie od początku stycznia do końca grudnia 2022 roku strażacy wyjeżdżali 28 753 razy. To o 1 324 razy więcej niż rok wcześniej. To oznacza, że każdego dnia w województwie lubelskim straż pożarna notowała średnio 78 interwencji, czyli co 18 minut. Przeważały miejscowe zagrożenia, których zanotowano 20 141, natomiast pożarów było 7 108. O ile liczba tych pierwszych praktycznie pozostała taka sama, jak w 2021 roku, tak już w przypadku pożarów było ich o ponad 22 proc. więcej.

Przeważały pożary małe, których zanotowano 6656, w 425 przypadkach były to pożary średnie, w 23 duże a w 4 bardzo duże. 401 razy paliły się też lasy. 1504 razy strażacy wyjeżdżali również do fałszywszych alarmów. Tu również zanotowano wzrost o 250 względem roku 2021. W tym przypadku 866 z nich pochodziło z instalacji wykrywania, 591 nieistniejących zdarzeń zgłoszono w dobrej wierze, jednak 47 razy były to złośliwe zgłoszenia.

W trakcie zdarzeń, w których brali udział strażacy, zanotowano 293 ofiary śmiertelne natomiast 1838 osób zostało rannych. Z tego w pożarach życie straciły 34 osoby a 179 odniosło obrażenia ciała. Nie brakowało też przypadków, kiedy poszkodowani zostali sami strażacy. Tak było 25 razy: 15 przy akcjach gaśniczych i 10 w działaniach związanych z miejscowymi zagrożeniami.

Najwięcej zdarzeń zanotowano w Lublinie. Było ich aż 3 433, na drugim miejscu jest powiat lubelski 2130, zaś na trzecim powiat puławski, gdzie strażacy brali udział w 1751 akcjach. Dalej w kolejności są: powiat hrubieszowski – 1711, powiat bialski – 1411, powiat chełmski – 1365, powiat zamojski – 1288, powiat łukowski – 1229, powiat tomaszowski – 1212, powiat lubartowski – 1202, powiat opolski – 997, powiat kraśnicki – 959, powiat biłgorajski – 904, powiat rycki – 900, powiat łęczyński – 846, powiat krasnostawski – 796, miasto Chełm – 795, miasto Zamość – 773, powiat świdnicki – 702, miasto Biała Podlaska – 649, powiat parczewski – 587, powiat włodawski – 563, powiat radzyński – 527 i powiat janowski – 519.

Patrząc na przyczyny pożarów, to najczęściej, gdyż 2 753 razy była to nieostrożność przy posługiwaniu się ogniem. Na drugim miejscu, z liczbą 1 156 przypadków, jest nieprawidłowa eksploatacja urządzeń ogrzewczych, przy czym w 99 proc. mowa o tych na paliwo stałe. Trzecie miejsce to umyślne podpalenia. Tego typu zdarzeń było aż 1 123. Wady urządzeń i instalacji elektrycznych doprowadziły do pożarów 419 razy, w 329 przypadkach przyczyn nie udało się ustalić. W 76 przypadkach do pożarów doprowadziły dzieci.

W województwie lubelskim służbę pełni 1 620 strażaków. Są oni zatrudnieni w Komendzie Wojewódzkiej, 4 Komendach Miejskich i 16 Komendach Powiatowych. Łącznie w naszym regionie jest 29 jednostek ratowniczo-gaśniczych oraz 4 posterunki Państwowej Straży Pożarnej, z czego 3 stałe i 1 czasowy.

(fot. lublin112)

4 komentarze

  1. Klotze
    Odpowiedz

    Zabrakło mi tu dość istotnej informacji – średnio ile jednostek brało udział w jednej akcji? Obstawiam osiem.

  2. lpu
    Odpowiedz

    Coś cię piecze? Kup sobie sobie maść albo zanurz w misce z wodą koniec swoich pleców.

    1. Ba'al Zebûb
      Odpowiedz

      nie może bo tą częścią ciała na chleb zarabia.

  3. Ja obca krajowca być, tzw. innostranna to wiedzieć...
    Odpowiedz

    1504 razy strażacy wyjeżdżali również do fałszywszych alarmów, a ile razy wyjeżdżali niepotrzebnie robiąc za kibiców, dyskretnie nie wspomniano.
    Może po tej radzie, naradzie znajdą odważnych, którzy oceniwszy, że przy jakiejś kolizji 5 zastępów to za dużo i każe niepotrzebnym gapiom wracać tam skąd przyjechali ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy