Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Strajk nauczycieli zawieszony. Nie oznacza to jednak końca protestu

Sytuacja w szkołach ma wrócić do normy. Taką deklarację złożyły związki zawodowe nauczycieli informując o zawieszeniu strajku. Sławomir Broniarz wydał oświadczenie w tej sprawie.

W czwartek, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Sławomir Broniarz poinformował, że zapadła decyzja o zawieszeniu trwającego od kilkunastu dni strajku nauczycieli. Ma to nastąpić w sobotę 27 kwietnia a powodem ma być zapewnienie uczniom warunków do spokojnego ukończenia roku szkolnego. Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego zapewnił jednak, że nie oznacza to końca protestu. Zawieszony zostanie jego pierwszy etap.

Decyzję podjęto na odbywającej się od godz. 9 w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego naradzie. Uczestniczyło w niej Prezydium Związku Nauczycielstwa Polskiego, które rozważało możliwości dotyczące zmiany formuły strajku. Naradę zwołano m.in. z powodu zbliżających się matur, które to również były jednym z ważniejszych tematów spotkania. Poruszano również prace rządu nad nowelizacją Prawa Oświatowego, z którą nie zgadzają się związki.

Dotychczasowe działania nauczycieli nie przyniosły zamierzonego przez nich skutku, czyli zagwarantowania przez rząd podniesienia płacy zasadniczej. W piątek odbyć się mają obrady okrągłego stołu na Stadionie Narodowym. Z taką propozycją wyszedł do protestujących nauczycieli premier Mateusz Morawiecki. Tymczasem Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Forum Związków Zawodowych już zapowiedziały, że nie będą w nim uczestniczyć.

Oświadczenie Sławomira Broniarza, prezesa ZNP

Dzisiaj w Sejmie mamy do czynienia z próbą finalnego demontażu polskiego systemu edukacji. Dlatego stajemy tu dziś przed Państwem – my, nauczyciele, ale też rodzice i uczniowie – żeby ogłosić wspólną decyzję co do kolejnych kroków. Od soboty, 27 kwietnia, ZNP zawiesza ogólnopolski strajk. Zawiesza, ale nie kończy. Powiem więcej: od dzisiaj wchodzimy w nowy, znacznie ważniejszy etap.Jesteśmy bowiem w połowie drogi. Dlatego dzisiaj nie podpisujemy tego, co podpisała Solidarność, torpedując negocjacje z rządem. Żądamy natomiast usystematyzowanej i osadzonej w krótkim czasie rozmowy o pakiecie odbudowy systemu edukacji na miarę XXI wieku i odpowiedniego rozwoju dzieci i młodzieży.

Chciałbym powiedzieć tu jasno: prawda jest taka, że strajk mógłby być prowadzony dalej. Prawda jest taka, że strajk trwałby w czasie matur. I nie zdołalibyście, Panie Premierze Morawiecki, rozwiązać tego problemu. Nie bylibyście w stanie zastąpić nauczycieli, zaryzykowalibyście dobro uczniów, skazalibyście ich na ten stres. Nie wzięliście za nich odpowiedzialności – dlatego bierzemy ją my. Nauczyciele i rodzice. I dlatego, w porozumieniu z samymi uczniami, podjęliśmy decyzję o zawieszeniu strajku, by zapewnić uczniom warunki do spokojnego ukończenia roku.

Panie Premierze Morawiecki, dajemy Panu czas do września. Czekamy na konkretne rozwiązania. My swoje przedstawiamy jako rozwiązanie całościowe. Stoję tu dziś naprzeciwko Pana nie ja, jeden związkowiec. Nie jeden związek zawodowy. Ale miliony ludzi. Rodzice, uczniowie i nauczyciele. I nie poddamy się. To nie jest żaden partyjny konflikt, jakich rozgrywacie dziesiątki. To nie jest konflikt PiS czy PO, Jarosława Kaczyńskiego czy Grzegorza Schetyny. Nie zakopiecie go w partyjnych przepychankach i medialnej rozgrywce. To sprawa milionów Polaków. Nie damy się podzielić.

Powiem Panu więcej, jako związkowiec, który pamięta lata ‘80. Wtedy też zaczynało się od pojedynczych akcji. Ale każdy taki zryw, jak wielki strajk nauczycieli, daje ludziom siłę. Tworzy się kula śniegowa, której nie będzie Pan w stanie powstrzymać propagandą. Bo ludzie wiedzą, że jest źle i czują okazywaną im pogardę. Czujemy to my, czują to lekarze, czują to opiekunowie niepełnosprawnych, przedsiębiorcy. Czują to wychodzące na ulice protestować kobiety. Ale też, musi Pan wiedzieć, my czujemy się coraz bardziej razem. Odebrałem przez te dni dziesiątki telefonów od ludzi, których podziwiałem za walkę i przeciwstawianie się niesprawiedliwości. Lekarzy, prawników, artystów, legend strajków z lat ’80-tych, ale też po prostu: rodziców.

I powiem Panu jedno – z taką siłą, z siłą zjednoczenia ludzi, Pan nie wygra. Jeśli będzie trzeba, staniemy razem jesienią przed Pana Kancelarią, wszyscy. Setki tysięcy nauczycieli, pielęgniarek, rodziców, uczniów, pacjentów, opiekunów niepełnosprawnych, kobiet i mężczyzn. My, ludzie. Wszystkich nas nie zlekceważycie.Sławomir Broniarz o zawieszeniu strajku: nie składamy broni Z całą stanowczością chcę podkreślić: niczego dziś nie podpisujemy. Nie składamy broni. Nie przystąpimy też do fasadowych negocjacji organizowanych przez rząd. Zamykamy dziś pierwszy etap. Przez 17 dni posunęliśmy negocjacje do przodu. Na ten moment mamy:

• 10 proc. podwyżki od września
• skrócenie awansu zawodowego z 15 do 10 lat
• wycofanie oceny pracy nauczyciel (na poziomie każdej szkoły)
• uwolnienie dodatku stażowego (administracja i obsługa) – skutkuje wzrostem pensji
• wprowadziliśmy do debaty publicznej sprawę zarobków nauczycieli i innych pracowników szkół i przedszkoli.

To jednak nadal nie rozwiązuje najpoważniejszych problemów, przekładających się na dobro uczniów: czasu dla nich, podstawy programowej, utrzymania w zawodzie najlepszych. Dzisiaj rozpoczynamy prace w ramach drugiego etapu naszej strategii:

• zorganizujemy w czerwcu prawdziwy okrągły stół edukacji
• rozpoczynamy budowę szerokiej koalicji na rzecz stworzenia tzw. pakietu wrześniowego – mamy kalendarz spotkań ze środowiskami, którzy identyfikują się z mocnym system edukacji w naszym kraju
• Zaczynamy promocję programu „Szkoła na szóstkę”, która będzie elementem szerszego pakietu wrześniowego wypracowanego z naszymi partnerami

Program „Szkoła na szóstkę” to:

• wzrost nakładów na edukację do 5 proc. PKB
• odchudzenie podstaw programowych (w tym lekki tornister )
• kształcenie umiejętności zamiast nauki pamięciowej
• zmniejszenie biurokracji w szkołach
• zwiększenie autonomii szkół i nauczycieli
• wzrost wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty

Pierwszy etap strajku pokazał nam wszystkim, że można. Że można się zorganizować i przeciwstawić. Że nie trzeba godzić się na niegodne dla uczniów, rodziców i nauczycieli warunki funkcjonowania systemu oświaty. Że nie trzeba uginać się przed propagandą i siłowymi rozwiązaniami rządu. Stoimy tu dziś silniejsi, bo wiemy już, że jesteśmy w stanie skutecznie zorganizować z dnia na dzień pół miliona nauczycieli, tysiące szkół, a przede wszystkim – że są z nami rodzice, uczniowie i wiele środowisk.

W tym miejscu chciałbym ogromnie podziękować i w imieniu ZNP wyrazić podziw dla tych strajkujących, którzy trzy tygodnie wytrwali w proteście mimo akcji zastraszania przez przedstawicieli władzy, kuratoria, czasem nawet policję, którzy nie ulegli nagonce. I apeluję do Was, przyjaciele: zawieście strajk. Pokazaliśmy już siłę. Siła w jedności. Mamy plan i zrealizujemy go. W imieniu nauczycieli dziękuję też przede wszystkim uczniom i rodzicom – to da nas bardzo dużo znaczy, że staliśmy i stoimy tu razem. Bardzo doceniamy także poparcie strajku, jakie dostaliśmy: demonstracje, koncerty, zbiórki pieniędzy m.in. na Fundusz Strajkowy. Dziękujemy za ten obywatelski odruch solidarności. Traktujemy go jako wielkie zobowiązanie. I obiecuję, że wykorzystamy ten potencjał, by dalej, nieprzerwanie bronić polskiej szkoły i by doprowadzić do koniecznych zmian.

Dziś zawieszamy strajk, ale walka trwa i będzie trwała do skutku.
Panie Premierze Morawiecki, siadamy do pracy, radzę zrobić to samo.
Proszę być gotowym na wrzesień.

(fot. lublin112)

76 komentarzy

  1. diabeł
    Odpowiedz

    oby czasem Broniarz nie jest z wykształcenia elektrykiem z gdańska bo niczym sie nie rózni od Wałesy zadnych podwyzek jak im zle to na kase do sklepu spozywczego tam miejsce dla nierobów

  2. Agnieszka
    Odpowiedz

    Czytając te komentarze myślę że nauczyciele powinni dostać dwa razy tyle żeby w przyszłości takiej ciemnoty nie było. Kpina i żenada to komentarze powyżej. Zapewne rodzice którzy nagle nie musieli zostać z dziećmi nie wiedząc jak sobie poradzić bo nianię poszły strajkować. Idźcie do szkoły i zamiecie się na tydzień . Ciekawe kto wytrzyma z rozpieszczonymi dziećmi które robią to na co mają ochotę, a rodzice mają to gdzieś bo w końcu pół dnia męczy się z nimi nauczyciel. I nie, nie jestem nauczycielem. Ale szanuje ich poświęcenie i jestem za strajkiem.

    1. megilub
      Odpowiedz

      ci wszyscy piszący tutaj powinni posłać swoje dzieci do prywatnych szkół…skoro dla nich nauczyciele to nieroby…zapłacisz…będziesz wymagał

      1. Agnieszka
        Odpowiedz

        Ostatnio słyszałam komentarz jedej mamy która była wielce oburzona na strajk bo ona ze swoim dzieckiem nie może już w domu psychicznie wytrzymać. Ale nauczyciel może? Może się zajmować, opiekować, uczyć brać odpowiedzialność? Im właśnie o to chodzi. Darmowe niańki poszły na wolne i pojawił się problem. Nagle rodzić ma problem. Trzeba zostać z dzieckiem.

        1. Gość
          Odpowiedz

          Nie da się tego czytać. Trzeba było skończyć porządne, techniczne studia i zarabiać teraz nawet powyżej 10000zl, oczywiście pracując od rana do nocy, nierzadko też w weekendy. A skoro wolało się studiować prostą pedagogikę, to nie oczekujcie teraz niewiadomo czego. Każdy, kto wybrał zawód nauczyciela wiedział, że w tej pracy kokosów nie będzie. Jest jeszcze coś takiego jak rozwój osobisty, jeśli więc się nie podoba, można się dokształcić i zmienić branżę na bardziej dochodową. I nie zasłaniajcie się konsultacjami, radami itp, bo pracujecie 3 razy w roku, na początku roku szkolnego, na koniec pierwszego półrocza i na koniec drugiego, wtedy też macie te swoje rady. Konsultacje są maksymalnie 4 razy w roku po 2 godziny. Wycieczki?? Wybieracie miejsca, do których sami chcecie pojechać, bo to rodzice Wam ten wyjazd finansują i dzień wycieczki dziwnym trafem przypada na ten, w którym macie najwięcej lekcji
          Żałosne jest to, jak narzekacie teraz na swoją ” ciężka pracę „, a wynika to z tego, że nigdy ciężkiej pracy nie zaznaliscie

        2. Trzeźwy
          Odpowiedz

          Chłopu bym odpisał, że trzeba się było na księdza uczyć, jak tak ciężko. A ty bidulko widocznie też długo w celibacie…

  3. Joyz
    Odpowiedz

    Nauczyciele powinni być rozliczani ze swojej pracy, nie może tak być że dostają podwyżki a poziom nauczania jest bardzo niski, a jakoś na korepetycjach nabierają werwy

  4. Olo
    Odpowiedz

    Długi weekend się zbliża i nieroby chcą mieć płatny.

    1. Agnieszka
      Odpowiedz

      A Ty nierobie to gdzie wysyłasz dzieci codziennie rano?? Jak szkola taka zła to może nauczanie indywidualne??

      1. noddam
        Odpowiedz

        Karta nauczyciela. Rozdział 2, art. 6, punkt 1. Nauczyciel obowiązany jest: rzetelnie realizować zadania związane z powierzonym mu stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą, w tym zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę;

        O wielka obrończyni nauczycieli, powiedz nam ilu jest nauczycieli rzetelnie wywiązujących się z powierzonego zadania? Jak powiesz, że większość to Cię śmiechem zabiję. Optymistycznie byłoby powiedzieć, że połowa, a podwyżki chcą wszyscy. Czy to, że dostanie te 1000 zł, sprawi, że jak przez 20 lat był złym nauczycielem to teraz magicznie stanie się dobry? Nie. Podwyżka nie zwiększy jakości jego pracy, a nawet jeśli to tylko na krótki okres. Jest takie powiedzenie: starego psa nie nauczysz nowych sztuczek.

  5. Tomekkk
    Odpowiedz

    Brawo dla rządu! To ich załatwili po swojemu. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie…

    1. Agnieszka
      Odpowiedz

      Dokładnie. Ciemnota i tyle.

  6. Kierownik
    Odpowiedz

    Te same komentarze co w dzienniku wschodnim. Nawet te same błędy. Jak nazywa się zawód płatnych komentujących?

    1. megilub
      Odpowiedz

      A TO NIE WIEDZIAŁEŚ, ZE PISIORY PŁACĄ ZA HEJT???????? 1ZŁ ZA POWTÓRKI A 3ZŁ ZA AUTORSKI…TAK JEST OD WYBORÓW PREZYDENCKICH W KTÓRYCH WYGRAŁ DUDA!!!!!!!!!!!!

      1. noddam
        Odpowiedz

        Huh? Tzn, że ktoś nie może być stały w swoich poglądach i na różnych portalach wypowiadać się tak samo w tej samej sprawie? Obudźcie się ludzie. To, że ktoś ma inne zdanie czy poglądy niż wasze nie znaczy, że jest opłacanym trollem, tylko, że ma inne poglądy niż wy… Zastanówcie się nad swoim zachowanie. Słowo w słowo, jak w ostatnio popularnym w temacie strajku nauczycieli filmie „Dzień Świra”. „Jest tylko jedna racja i ja, my ją mamy!”. Za komuny też była tylko jedna słuszna racja. Tak wam tęskno do tego zamordyzmu?

        p.s. ten sam komentarz dałem wyżej, tzn że jestem płatnym trollem?
        Ośmieszacie się ludzie.

      2. Robol
        Odpowiedz

        To sobie możesz dorobić do tej marnej pensji belfra 🙂

      3. Trzeźwy
        Odpowiedz

        Na pewno wcześniej nic takiego nie miało miejsca? Np. po Smoleńsku?

  7. Dd
    Odpowiedz

    Mogą strajkować całe wakacje.

  8. Gvc
    Odpowiedz

    Starajkujacym powinni obniżyć pensje

    1. Łukasz
      Odpowiedz

      Też jestem za obniżeniem pensji tych strajkujących. Nie dość że ich etat to kilkanaście godzin tygodniowo to wypłata nawet stażysty jest większa od wyplaty przeciętnego ciężko pracującego człowieka. Jak była u władzy ich ulubiona partia to żaden się nie odezwał że mu mało, a teraz gęby szeroko otworzyli.

      1. Agnieszka
        Odpowiedz

        Kilkanaście godzin? A rady pedagogicznej? A zebrania? A konsultacje dla rodziców? Wycieczki z uczniami 24h oczy dookoła głowy? To jest dla Ciebie kilka godzin?? Człowieku w jakim świecie żyjesz.

        1. on
          Odpowiedz

          teraz rodzice będą pilnowali swoje pociechy na wycieczkach szkolnych, zobaczą jaka to przyjemność.

        2. Rodzic
          Odpowiedz

          W realnym, w przeciwieństwie do ciebie. Radę masz codziennie? Czy raczej godzinka raz w miesiącu? Zebranie – godzina co 2-3 miesiące. Konsultacje? Godzina czy dwie tygodniowo. A na wycieczkach to jaśnie państwo nauczycielstwo pierwsze do żarcia czy atrakcji, a większość roboty odwalają rodzice, bo NIGDY nie jeździcie sami z uczniami na długie wycieczki, zawsze jedzie kilkoro pomocników.

          1. Mama

            Ale nie piszecie tutaj o wycieczkach dla „nauczycieli” bez dzieci za pieniądze z rady rodziców i dofinansowania na cele szkoleniowe? Słyszałem, że tak się bawi ta wyżyna społeczna z niektórych szkół lubelskich. Szkolenia też nie można zorganizować w szkole tylko przynajmniej 50 km od domu na kilka dni.
            STRAJKUJĄCY NAUCZYCIELU! JAK PŁACA NIE ODPOWIADA TO ZMIEŃ PRACĘ!* TO NIE ZSYŁKA OKUPANTA NA PRZYMUSOWE ROBOTY!

            *nie dotyczy tych, którzy nic nie potrafią.Niech siedzą cichutko bo może być problem z robotą jak stracą tą „beznadziejną pracę”

          2. Agnieszka

            Pomocników ?? Czyli jedzie kilkoro nauczycieli. Co robią rodzice? Nic. Nie ośmieszaj się. Najlepiej żeby siedzieli z Twoimi dziećmi to wieczora żebyś Ty mógł odpocząć i zająć się sobą. Taka prawda. Nie jestem nauczycielem. Jestem rodzicem który wspiera nauczycieli. I nie gadaj takich głupot że rodzice tak się angażują w życie szkoły bo większej głupoty nie słyszałam.

        3. blebleble
          Odpowiedz

          Prawda jest taka że nauczyciele nie są nauczeni żadnej pracy więc nie mają pojęcia jak to się powinno pracować. Mówią że pracują po 10-12 godzin, choć zapewne wliczają w to przerwy, dojazdy do pracy posiłki i płatne korepetycje. Ja po 12 godzinach jestem zorany że już nie myślę o żadnych fuchach…. A te rady pedagogiczne 2 razy na rok czy wycieczki raz na 2 lata albo zebrania z rodzicami to niech sobie wliczą do pełnych godzin a nie 45 minutówek pracy!

          1. Agnieszka

            Rada pedagogiczna dwa razy na rok?? Zebrania 45 min?? Hahaha. Nie kompromituj się więcej i nie wypowiadaj bo gorszej ciemnoty nie widziałam nie slyszalam. Mam nadzieję że nie masz dzieci bo skoro chodzisz na zebrania 2 razy w roku i Twoje dzieci też nie uczestniczą w wycieczkach szkolnych to mogę im tylko współczuć. O matko. Nie wierzę że tacy ludzie istnieją.

  9. Zwykły obywatel
    Odpowiedz

    Powinni podnieść najniższą krajową o te 15% a nie tylko pseudo uczycielom

    1. noddam
      Odpowiedz

      Podnoszenie najniższej krajowej to sztuczny twór, który do niczego nie prowadzi w aspekcie gospodarczym. Dostaniesz 500 zł więcej, ale odbiją sobie to na wyższych podatkach pośrednich czego konsekwencją będzie wzrost cen towarów i usług, a to przełoży się na to, że realnie zarobisz tyle samo co przed podniesieniem najniższej krajowej, a ci z nas, którzy zarabiają powyżej progu będą pokrzywdzeni bo nie dostaną podwyżek a cena towarów i usług wzrośnie. Rozwiązania należy szukać w obniżeniu podatków. Gdy mniej będziemy oddawali fiskusowi, więcej zostanie w naszych kieszeniach, a towary i usługi będą tańsze bo obłożone niższym podatkiem. Do tego takie rozwiązanie będzie społecznie sprawiedliwe – każdego będzie to dotyczyło, a nie tylko grupy najmniej zarabiających. Wbrew pozorom i opinii pewnej grupy społecznej, ci co więcej zarabiają wcale nie mają łatwiejszej pracy i to, że Nowak ma, a Kowalski nie ma to nie znaczy, że Nowak nakradł i złodziejowi należą się wyższe podatki.

  10. Stanisław
    Odpowiedz

    Myśleli że są nie zastąpieni a tu LIPA i trzeba szybciutko zawieszać strajk. Jesteście żałośni

    1. Mysza
      Odpowiedz

      A tu zaraz weekend majowy, boże cialo i urlopik i co, tyle wolnego i mieliby przez ten czas strajkowac? Też chcą odpocząć od strajku. Należy im się. A jak będzie trzeba wracać do pracy we wrześniu to znowu strajk. Życie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy