Sobota, 15 czerwca 202415/06/2024
690 680 960
690 680 960

Spacerujesz deptakiem? Uważaj na ogromne sople (zdjęcia)

Wielu administratorów zapomina o spoczywającym na nich obowiązku oczyszczania dachu ze śniegu i lodu. Wystarczy chwila, aby doszło do tragedii. Spacerując w centrum Lublina uważajcie na ogromne sople zwisające z dachów kamienic.

Właściciele i zarządcy budynków są zobowiązani ustawowo przez prawo budowlane do usuwania z dachów śniegu i lodu. W okresie odwilży, nawet kilkucentymetrowa warstwa śniegu robi się ciężka i często zamienia się w lód. To jest bardzo niebezpieczne dla konstrukcji dachów płaskich. Niebezpieczne dla zdrowia i życia są także lodowe sople i nawisy śniegowe. Trzeba je bezwzględnie usuwać na bieżąco, by nie stanowiły zagrożenia dla ludzi.

Obecnie w centrum Lublina na wielu budynkach widać ogromne, zwisające sople, a także zsuwające się „czapy” śniegu, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia spacerujących osób. Taka sytuacja panuje m.in. w rejonie deptaka. W wielu miejscach zwisają sople o długości kilkudziesięciu centymetrów. Nietrudno sobie wyobrazić skutek uderzenia w głowę takim kawałkiem lodu.

Śnieg jest często groźnym obciążeniem dla konstrukcji nośnej dachu. Jeden m 3 puchu śniegowego waży do 200 kg, śniegu mokrego 700-800 kg, a lodu ok. 900 kg.

Do obowiązku usuwania sopli i śniegi powinny poczuwać się nie tylko osoby czy firmy, które dysponują wyłącznym prawem własności, ale też współwłaściciele, użytkownicy wieczyści czy instytucje mające nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu. Kwestię bezpieczeństwa powinny również na bieżąco monitorować służby miejskie.

Do wszystkich, którzy zaniedbują swój obowiązek niech po raz kolejny przemówi katastrofa hali wystawowej w Katowicach zimą 2006 r. kiedy to zginęło 65 osób, a ponad 170 zostało rannych. W tym miejscu należy również przypomnieć, że straż pożarna nie jest firmą świadczącą usługi z zakresu odśnieżania dachów. Są osoby, które dzwonią na numer alarmowy 112 i proszą o przyjazd strażaków w celu odśnieżenia dachu.

Jeśli właściciele, zarządcy, użytkownicy, administratorzy tego nie dopilnują, mogą spodziewać się mandatu lub nawet liczyć się z zamknięciem obiektu.

Spacerujesz deptakiem? Uważaj na ogromne sople (zdjęcia)

Spacerujesz deptakiem? Uważaj na ogromne sople (zdjęcia)

Spacerujesz deptakiem? Uważaj na ogromne sople (zdjęcia)

Spacerujesz deptakiem? Uważaj na ogromne sople (zdjęcia)

Spacerujesz deptakiem? Uważaj na ogromne sople (zdjęcia)

Spacerujesz deptakiem? Uważaj na ogromne sople (zdjęcia)

(fot. nadesłane)

Autor: redakcja

9 komentarzy

  1. Chodniki też muszą odśnieżać i to wiele razy po tym jak z jezdni wepchną śnieg na chodnik – taka niespodzianka.

    • Chodniki muszą odśnieżać właściciele, administratorzy, najemcy, ale nie „miasto”. Tych pierwszych straszy się karami, a do „miasta” nit się nie przyje…ie
      Żeby nie być gołosłownym przytoczę przykład: Lublin, ul. Dąbrowska 24, spora posesja należąca do Miasta Inspiracji, myślicie, że od początku zimy, ktoś ze wspomnianego „miasta” cokolwiek tam odśnieżył, albo posypał chodnik. Mieszkańcy omijają jezdnią to miejsce jak jakie zarażone cowidem,
      A Straży Miejskiej też się tam nie wysyła bo jak tu nałożyć mandat na chlebodawcę.

  2. … nie ostrzegać przechodniów tylko powiadomić właściciela nieruchomości , może nie czyta 112 ! , bogaty milioner a oszczędza na bezpieczeństwie … a gdzie straz miejska ? … świetna antyreklama dla wszystkich firm które działają tym budynku

  3. Za chodnik odpowiada właściciel,najemca budynku, zarządca itd. ale jak się chce on wypić browarka na tym chodniku to jest już miejsce publiczne i mandacik.

    • Gondol Jerzy z Nadwisły

      Bo w Polsce tak macie, jak się chce zabrać pieniądze obywatelom to wybrani przez tychże Obywateli, tzw. wybrańcy Narodu najpierw tęgo główkują i wymyślają, że Obywatelom czegoś tam nie wolno i należy… a potem wysyła się Straż Miejską, Policję, komorników i kasa płynie do Państwa strumieniem

  4. Nie łazić pod soplami.

  5. Chyba ,że jest się nawalonym.

  6. I idzie się po ścianie budynku

  7. A ja mam prosty sposób: trzeba odgrodzić te budynki, tak żeby na nikogo to nie spadło, żeby nikt się nie zbliżał do takiego budynku. Myślę, że utrata klientów będzie dotkliwą karą, jeśli ci klienci nie będą mogli dostać się do danej restauracji/sklepu.