Piątek, 05 czerwca 202605/06/2026
690 680 960
690 680 960

Lublin: Siła uderzenia rozerwała lexusa. Nie żyje młody mężczyzna

W czwartek rano na al. Andersa w Lublinie doszło do tragicznego wypadku. Nie żyje młody mężczyzna, którego lexus uderzył w drzewa i latarnię, a następnie pojazd został rozerwany.

347 komentarzy

  1. No popatrz… i systemy mu nie pomogły… Świat się kończy…

  2. tak, to był jeden z tych co twierdzili że przepisy i ograniczenia są dla frajerów. Miałem okazję widzieć go parę razy na mieście i się chłopak prosił o dzwonek. Szkoda że nikt z bliskich albo kolegów nie był na tyle mądry żeby przemówić do pustej pały że nie jeździ się po mniecie 150 bo można komuś albo sobie krzywdę zrobić.

  3. Jednego wariata drogowego ,potencjalnego zabójcę drogowego mniej …czego tu żałować…szczęście że „przy okazji ” nie zabił kogoś niewinnego

  4. Jakie rondo ? To nie było na żadnym rondzie… pisali , skręcił ze Spółdzielczości w lewo najprawdopodobniej i trafił na zielone zapewne bo po zniszczeniach widać że ze świateł na skrzyżowaniu Walecznych nie startował , szkoda bo młody chłopak ale to brawura i pewność siebie niestety brak doświadczenia i bezmyślność. Boże świeć nad jego duszą

  5. ciekawy jestem ile cial. Mial 200?

  6. Mateusz …po co się tak produkowałeś pisząc te epopeje….nie odsyłaj normalnych ludzi do psychiatry ,bo taka wizyta przydała by się bardziej twojemu koledze ,który z ulic miasta robił sobie tor wyscigowy ,mając życie innych za nic …na szczęscie opatrznosć nad nim czuwała i wykonała okrutny ale sprawiedliwy wyrok

  7. Tatuś kupił Lexusa a nie dołożył kilku żyć na zapas.

  8. To chyba syn pewnego mecenasa ze śródmieścia…

  9. Bardzo mi przykro, ze chłopak poniosł smierc. Jestem w tym samym wieku. Spoczywaj w pokoju.
    P.S ludzie którzy tu piszą w stylu, ze zasluzył to dla mnie poprostu dramat. Wstydzcie się. Kazdy z Was zapewne ma na liczniku zawsze 50km/h

  10. Większość młodych rolników wyrwanych z ojcowizny do miasta tak jeździ. To chyba kompleks pochodzenia – „ja tym miastowym pokażę kto tu jest miszczem nad miszcze”. Ci wszyscy LPA, LRA, LBI, LLB, LBL, LCH, LZA, LKS, LUB i LSW spod Piask są po prostu niebezpieczni.

    • Ocena: 0

      Widzę, że miastowy kolega nie ma czym zaimponować, to próbuje swoim mieszczańskim pochodzeniem? 🙂 A może trochę i żal mu, że on miastowy a go nie stać, bo rodzice nie mieli pod lublinem działek? 🙂

    • Zgadzam się.
      Dodam do tego, że pozostaje w nich wiele „wiejskich” przyzwyczajeń, np.
      -zamiast 50km/h – prędkość 90km/h jak na wsi
      -niezważanie na przejścia dla pieszych i samych pieszych, bo na wsi nie ma PdP i dlatego pieszy ma ustepwać pojazdom
      -pieszy to podczłowiek, bo nie ma auta – a w miastach da się obyć bez auta, w centrach dużych miast samochód to większy problem niż korzyść
      -nieprawidłowe parkowanie na chodnikach zamiast na jezdni – również przyzwyczajenie z obszaru niezabudowanego, gdzie pojazd należy pozostawić poza jednią, bo on tam nikomu nie przeszkadza, a jednia jest nieoświetlona
      w miastach pojazdy parkuje się na jezdni, bo chodniki do czego innego służą
      na chodniku można zaparkować jedynie wyjątkowo – jeżeli chodnik jest wystarczająco szeroki

      to ostatnie mocno widać w sypialniach studenckich: wszystkie samochody: LPA, LRA, LBI, LLB, LBL, LCH, LZA, LKS, LUB i LSW zastawiają chodniki, pomimo tego, że jednia o znikomym ruchu i ten samochód nikomu by tam nie przeszkadzał

      • Nie prawda. Nie ma znaczenia czy ktoś pochodzi z Lublina czy z okolic, uwarunkowaniem stylu jazdy sa predyspozycje osobowości (charakteru, cech). Wyżej obsmarowany kierowca zawodowy z wielo letnim doświadczeniem po prostu nie powinien dostać zawodowego – ponieważ byl agresywnym kierowca. A do Pana od eseju, gdyby miał takie doświadczenie, to wiedział by jak dostosować prędkość do warunków na drodze, oraz przede wszystkim nie pozwolił by na takie swawole z uwag ryzyko utraty prawka ( czyli pracy, jeśli byl kierowca).

      • Iras chyba bardzo dawno temu byłeś na wsi, skoro twierdzisz, że tam jeździ się 90 km/h i nie ma przejść dla pieszych. Nie widziałem też samochodów pozostawianych poza jezdnią – na wsi samochód każdy trzyma na swojej posesji. Teraz dość często bywam w Lublinie i z podziwem patrzę jak miejscowi kierowcy jadą grzecznie 50. Ciągłe wyścigi, zajeżdżanie drogi (zwłaszcza tym z obcą rejestracją) to codzienność. O zmianie pasa na zatłoczonych ulicach można zapomnieć. Gdyby nie przejścia z sygnalizacją świetlną piesi nie doczekaliby się przejścia przez ulicę. Dlaczego więc nie wymieniłeś rejestracji LU?

        • wieś w znaczeniu „teren niezabudowany”
          A temu, że miejscowi też zachowują się bardzo niekulturalnie i nieprzepisowo – to nie przeczę.

    • A kierowcy z numerami LU nie powinni w ogóle wyjeżdżać poza zwoje miasto 🙂

      • Jeżeli potrafią się zachować poza swoim miastem, to dlaczego nie?
        Nie miałbym żadnej pretensji do ludzi wychowanych/mieszjkających na wsi, gdyby potrafili zachować się prawidłowo w kwestii kultury na drodze.

        • Po zachowaniu, poza miastem, kierowców z rej LU właśnie widać, gdzie kończy sie kultura tych kierowców. Widać to własnie teraz na DW 836. Jakoś czerwone światło na wahadłach, to dla nich chyba kosmiczna nowość.

          • nie twierdzę, że ci z miasta to aniołki drogowe – też są pośród nich degeneraci drogowi
            ale w mojej ocenie ci z poza miasta wypadają bardziej niekorzystnie w kilku rodzajach zachowań: a już w parkowaniu na chodnikach to nie mają sobie równych

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia