Niedziela, 25 lutego 202425/02/2024
690 680 960
690 680 960

Samochody na minuty z dodatkowym zabezpieczeniem przeciwko złodziejom

Pojazdy z systemu CarSharingu zostały dodatkowo zabezpieczone, co ma wpłynąć na zmniejszenie ryzyka ich kradzieży. To w związku z wprowadzaniem do użytkowania nowych modeli pojazdów, a tym samym zainteresowaniem nimi przez złodziei.

Po ostatniej kradzieży samochodu na minuty z systemu CarSharingu firmy Panek, firma postanowiła zainwestować w kolejne zabezpieczenia, aby do tego typu sytuacji już nie dochodziło. Okazuje się bowiem, że dostępne dla każdego auta, stojące na ulicach wielu miast, stały się obiektem zainteresowania złodziei. Zwłaszcza wprowadzane do użytkowania nowe modele pojazdów. Oprócz zabezpieczeń elektronicznych i nadajników GPS auta zaczęto znakować mikrocząsteczkami.

Metoda ta polega na naniesieniu na różne elementy pojazdu 10 000 indywidualnych mikrocząsteczek, które tworzą swoisty „kod genetyczny”. są one odporne na próby usunięcia, np. oleje, smary, kwasy, zasady i rozpuszczalniki. Dzięki unikalnym oznaczeniom możliwa jest identyfikacja prawowitego właściciela pojazdu a nawet samych części, jeśli samochód został uprzednio zdekompletowany. Jednak metoda ta skutecznie zniechęca złodziei, albowiem z powodu dużego ryzyka kradzież, handel częściami czy klonowanie takiego auta jest obarczone bardzo dużym ryzykiem.

-Podczas przeszło 2 lat naszej działalności mieliśmy jeden przypadek kradzieży. Była to Toyota Corolla, którą szybko odzyskaliśmy. Nasze samochody traktujemy jak dobro wspólne wszystkich użytkowników CarSharingu. Kupujemy nowoczesne, miłe w użytkowaniu auta nie po to, żeby były niszczone lub kradzione. Z tego względu zainwestowaliśmy w nowoczesne systemy zabezpieczeń wirtualnych i fizycznych oraz wzmocniliśmy proces walidacji Klientów w usłudze – tłumaczy Maciej Panek.

W przeciwieństwie do GPS-ów czy alarmów zabezpieczenie to nie wymaga zasilania i jest praktycznie nie do wykrycia gołym okiem. Samochody z tym zabezpieczeniem są oznaczone specjalnymi naklejkami.

Samochody na minuty z dodatkowym zabezpieczeniem przeciwko złodziejom

(fot. Panek/nadesłane)

17 komentarzy

  1. Złodziejom należy łapy odcinać.Jak w krajach arabskich.I będzie spokój.

  2. Jeszcze jakiś system przeciwko kretynom wypożyczającym owe auta byłby potrzebny.

  3. Wynająłem 17 października 2019 ze znajomymi ten samochód który nie miał ważnych badań technicznych. My dowiedzieliśmy się o tym jak podczas rutynowej kontroli policji oznajmili Nam że samochód od ponad miesiąca czasu nie ma takich papierów. Po około 20 minutowym spotkaniu i rozmowie z policjantami przejechaliśmy dosłownie kawałek żeby odstawić Poloneza na parking. Postanowiłem zgodnie z regulaminem po całym zajściu powiadomić firmę Panek o ich zaniedbaniu które mogło się tak naprawdę różnie skończyć. Po zaparkowaniu w odpowiednim miejscu przekazałem im tą informację która była dla nich ogromnym zaskoczeniem. Zwróciłem się do nich o formę rekompensaty po czym firma Panek wyceniła czas w którym policja Nas trzymała oraz zagrożenie Naszego zdrowia i życia na KOD BONUSOWY 5ZŁ. Byliśmy zaskoczeni bo samochód kilkudziesięcioletni, nie ma ważnych badań, tak naprawdę mogłoby mieć jakieś awarie których nie widać na pierwszy rzut oka, a wynajęliśmy go od dużej firmy która zajmuje się wynajmowaniem samochodów wiec powinna tego pilnować i nie narażać swoich klientów na niebezpieczeństwo. Dodatkowo przez ten miesiąc PONAD nie tylko My zostaliśmy narażeni na jakiekolwiek ryzyko podczas korzystania z samochodu. Rozmawiam o tym z Panem z infolinii a on w kółko powtarza, że jedyne co może to dać mi te śmieszne 5ZŁ. Postanowiłem więc odwołać się od Ich decyzji. Napisałem wiec mail do ich działu reklamacji na mail [email protected]. Otrzymałem automatyczny mail żebym oczekiwał. Tak mnie denerwowała ta sprawa bo możliwe, że są jeszcze jakieś inne niedopilnowane samochody w użytku. Postanowiłem napisać do Pani Dyrektor Marketingu/Rzecznik prasowy Katarzyna Panek. Odpisała, że zainterweniuje w temacie. Po godzinie telefon od Infolinii Panek CarSharing. „Panie Łukaszu dajemy BONUS 100 zł”. Mowię że to nadal zabawne bo za samą przejażdżkę samochodu bez badań zapłaciłem 68 zł. Zatem Panek wycenił zagrożenie na jakie naraził wszystkich użytkowników na 37 zł w śmiesznym BONUSIE. Odwołałem się od tego i poprosiłem żeby się ze mną skontaktował ktoś kto by mnie za to przeprosił czy zaproponował jakieś rozwiązanie. Nic. Nawet jak napisałem aby użyczyli mi jeden ze swoich samochodów w ramach jakiegoś przyznania się do zaniedbania. Nadal nic. Także ostrzegam Wszystkich użytkowników dzwońcie do Panka i sprawdzajcie bo Oni jak widać nie pilnują swoich samochodów. My dowiedzieliśmy się przez przypadek i na szczęście wypadkiem się nie skończyło. Uważajcie na siebie przy jeżdżeniu PANKIEM.

    ✌?

Z kraju

Polityka i społeczeństwo