Wtorek, 21 maja 202421/05/2024
690 680 960
690 680 960

Rodzinna tragedia koło Lublina. W basenie utonęła dwuletnia dziewczynka

Pomimo starań ratowników i lekarzy, dwuletniej dziewczynki nie udało się uratować. Dziecko wpadło do basenu w ogrodzie, kiedy ojciec na chwilę spuścił je z oczu.

Nie udało się uratować życia dwuletniej dziewczynki, która w piątek po południu wpadła do stojącego na posesji basenu. To tragiczne w skutkach zdarzenie miało miejsce w Rudniku koło Lublina.

Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, iż dziecko przebywało pod opieką ojca. W pewnym momencie mężczyzna wraz z dwoma członkami rodziny wszedł do domu, spuszczając na pewien czas córkę z oczu.

Niebawem jeden z gości dostrzegł, że dziecko znajduje się w basenie i się nie rusza. Natychmiast ruszono mu na ratunek, o wszystkim zaalarmowano również pogotowie ratunkowe.

Ratownikom medycznym udało się przywrócić funkcje życiowe dwulatki, po czym w bardzo ciężkim stanie została ona przetransportowana do szpitala dziecięcego. Pomimo starań lekarzy, dziewczynka zmarła.

Teraz policjanci oraz prokuratura prowadzą czynności w sprawie tego zdarzenia. Wiadomo już, że rodzice dziecka byli trzeźwi.

(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)

27 komentarzy

  1. Boże….jakie to jest straszne. Współczuję. Ogromna tragedia.

  2. Nie jestem jakiś partyjniakiem, ale rząd chce wprowadzić oczka wodne w ramach oszczędności wody przed parowaniem. Boję się, że wtedy utopi się jeszcze więcej niewinnych dzieci

  3. Mózgu to Ci brak ośle. I wiedzy co to słownik.

  4. Nie daj Boże..

  5. Basen to zło

  6. wyrazy współczucia dla rodziny, nic nie zrobimy, widocznie tak miało być, w tym wypadku nie ma winnych, takie zrządzenie losu … współczuje

  7. Straszna tragedia! Taka wspaniała, kochająca rodzina. Dziewczynka była oczkiem w głowie rodziców. Sekunda nieuwagi, dekoncentracji…i taka tragedia. Rodzice są w strasznym stanie psychicznym, znajomi, sąsiedzi także. Zamiast głupio hejtować, postarajmy się wczuć, co czuje kochający ojciec i wujek po tej tragedii. Nie mówiąc już o młodej mamie. Nie sądźmy, abyśmy my nie byli kiedyś tak sądzeni.