Pandemia koronawirusa, a dokładnie wprowadzone z jej powodu obostrzenia sprawiły, że branża restauracyjna znalazła się nad przepaścią. Zgodnie z przepisami lokale nie mogą przyjmować gości, dozwolona jest jedynie sprzedaż na wynos lub z dostawą.
Jak wyjaśniają właściciele restauracji, dochody z tego typu działalności często nie wystarczają nawet na pokrycie kosztów. Lokale żyły głównie z imprez okolicznościowych oraz klientów, którzy odwiedzali je na miejscu. Dania zaś sprzedawane na wynos były jedynie dodatkiem.
Restauracje starają się zachęcić klientów do zamawiania potraw oferując np. różnego rodzaju promocje, prowadzone są też akcje wspierające gastronomię, jednak często wciąż nie pozwala to na osiągnięcie dochodów pozwalających na normalne funkcjonowanie, a przede wszystkim na bieżące regulowanie ponoszonych kosztów. Dlatego też właściciele lokali zaczynają wychodzić z apelami do klientów o wsparcie finansowe.
Uruchomiona została m.in. zrzutka na pomoc dla staromiejskiej restauracji Sielsko Anielsko. Jak właściciel wyjaśnia, że lokal od blisko 20 lat cieszył się zawsze ogromną popularnością. Jednak obecnie, gdy nie może w normalny sposób funkcjonować, doprowadziło to do dużych problemów. Brakuje nie tylko na opłaty za wodę, prąd, gaz i czynsz, lecz przede wszystkim na wypłaty dla pracowników. Finansowe wsparcie mieszkańców miasta ma być jedyną szansą na przetrwanie. Restauracja liczy na zebranie 100 tys. zł, w zamian za wpłaty oferuje pyszny sernik i brazylijską kawę. Obecnie 35 osób wsparło lokal na łączną kwotę 1 756 zł.
Właścicielem Sielsko Anielsko jest Jacek Abramowski, o którym głośno było w grudniu, kiedy to ogłosił, że chce sprzedać swój ponad 300 metrowy dom z działką na przedmieściach Lublina, aby mieć na wypłaty dla swoich pracowników. Posiada on jeszcze jeden lokal, Jezuicka 16, który również znajduje się na Starym Mieście. Łącznie zatrudnia ok. 30 osób.
To nie jedyna restauracja, która za pomocą serwisu Zrzutka liczy na finansowe wsparcie. Właściciele wegańskiego lokalu Umeå zlokalizowanego w centrum Lublina wyjaśniają, że działają na rynku od 6 lat, jednak gdy przyszedł pierwszy lockdown, nad restauracją zawisły czarne chmury. Dodają, że choć są małą firmą bez zaplecza finansowego, to jednak zmobilizowali siły i postanowili walczyć robiąc to, co kochają najbardziej, czyli gotować. Kiedy wszystko zaczęło wracać do normy, nastał kolejny lockdown, który zrobił spustoszenie w finansach firmy.
Obecnie sytuacja ma już być fatalna, przed Bożym Narodzeniem firmie wypowiedziano najem lokalu i przysłano kilka wezwań do zapłaty zaległych płatności. Zbiórka finansowa ma być ostatnią deską ratunku dla restauracji. W tym przypadku odzew klientów jest spory, gdyż zebrano już 70% z zaplanowanej kwoty 20 tys. zł.
Tą samą drogą postanowiła pójść restauracja Zatar, działająca na gastronomicznej mapie Lublina ponad 2 lata. Lokal również znajduje się w centrum miasta i oferuje kuchnię bliskowschodnią. Jak wyjaśnia właściciel obiektu, obecnie gastronomia została rozłożona na łopatki, a lockdown i wiele wiele innych opłat stałych, zjadają ją dużymi kęsami.
Do tego „krwiopijcze korporacyjne firmy kurierskie nie mają skrupułów, co do narzucanej prowizji za swoje usługi”, przez co można liczyć tylko na namiastkę utargu. Zrzutka, w której zaplanowano zebrać 10 tys. zł ma być przeznaczona na pokrycie obecnych i zaległych kosztów stałych jak opłaty ZUS, VAT, BDO, wywóz śmieci, energię elektryczną, Zaiks, czynsz, czy też na pensje pracowników. Na razie zebrano 1 zł.
Próby zbierania funduszy w ten sposób nie są nowością. W czerwcu o pomoc zwrócił się właściciel restauracji Krasna Chata, położonej przy drodze krajowej nr 17 pomiędzy Krasnymstawem a Izbicą. Po decyzji rządu o wiosennym zamknięciu lokali gastronomicznych, wiele restauracji z powodów ekonomicznych nie było w stanie prowadzić działalności. Taki los spotkał również Krasną Chatę.
W zamian za wsparcie oferowano smaczne obiady lub produkty regionalne. Pomimo tego z planowanych 10 tys. zł zebrano jedynie 411 zł. Fundusze zbierali również właściciele lubelskiej Karczmy przy ul. Skowronkowej, która spłonęła w październiku ub. roku. Pomoc miała być przeznaczona na odbudowę lokalu będącego podstawowym źródłem dochodów gospodarzy. Wówczas z potrzebnych 250 tys. zł zadeklarowana pomoc opiewała na kwotę 42 tys. zł.
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
108 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam pytanie gdzie macie kasę. Przykład Tymbark w butelce 250ml koszt w hurcie 0,95zł a u was kosztuje średnio 6zł .Piwo średnio butelka w hurcie 2,3zł u was 12zł. I co marża była za mała. Rozumie macie koszty. To co kasa nie odłożona na czarną godzinę. Ale po co wczasy Majorka drogie auta pełny lans a teraz płacz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
myślę że powinieneś sam otworzyć restaurację, wziąć w leasingu wypasionego SUVa a potem pojechać na Majorkę. Inaczej nie zrozumiesz jak to działa i skąd są takie ceny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak cię nie stać to stój pod sklepem i pij browara. Ja chętnie zapłacę więcej żeby posiedzieć w cieple i korzystać z miłej obsługi. Co kto woli i na co go stać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mario a potem będziesz płakał i żebrał?
Dlaczego zwykli ludzie co stracili pracę nie sępią?
Prawda jest jedna- jak na takiego „biznesmena” całe życie pracują pracownicy, to gdy interes upada, to „biznesmen” do pracy jak zwykły człowiek nie pójdzie.Dać mu nawet 3 tys.na miesiąc to on i tak sie zapłacze, bo życie bez luksusów, SUVa, wycieczek dla Niego już nie ma sensu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabronione.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W punkt! Mam te same odczucia. Szczególnie mocne po każdych wakacjach w górach lub nad morzem, choć w Lublinie też bywa różnie. Marże: kosmiczne, jakość potraw: różnie, warto szukać, ale ogólnie bez szału, obsługa: zazwyczaj nie trzyma poziomu. Jak pytam o piwo bezalkoholowe to zazwyczaj nie ma (a w pobliskiej żabce pełen wybór). Ale właściciel rozbija się nowym SUVem i prywatnie chwali kolejnym wyjazdem do Egiptu. A teraz dej, dej, dej. Mi jakoś nikt nie daje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to Egipt jest jakimś drogim miejscem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mnie na Egipt nie stać, choć pracuję już od wielu lat po 230-250 godzin w miesiącu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się nie śpi i je z wielbłądami tylko korzysta z atrakcji to nawet może być.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ładnie napisane. Sok w szklance 200ml = 10zl
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trafione w 10!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
100%
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale wam żal dope ściska… nie stać na sok w restauracji to się go napij z kartonu pod sklepem…
nikt ci nie każe iść do restauracji…
Nie macie zielonego pojęcia o prowadzeniu biznesu jakiegokolwiek… nieroby!!
Naprawdę tak trudno to zrozumieć że restauracjazatrudnia ludzi, ma koszty: kredytu, czynszu, ZUSy, Zaiks itp itd…
i nagle rząd zakazuje im prowadzenia działalności…!!!!?!?1 za trudne żeby sobie wyobrazić w jakiej sytuacji oni są…?
Gdzie ta „tarcza”…? Tak się nachapali że połowa już zbankrutowała… a jakiś kretyn soczek za 10 wypomina… k…a ale zawistne naródy…
Jak tak dobrze było restauratorom to trzeba było brać kredyt i zakładać restauracje…!
Zazdrościć jedynie potraficie!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To chyba jakiś żart…. Niech właściciele restauracji najpierw sięgną po swoje oszczędności zgromadzone na kontach bankowych a nie proszą o pomoc. Chcesz ratować swój biznes to ratuj ale swoją kasą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciałbym jeszcze zapytać czy do wpłaty należy doliczyć napiwek. Standardowo 10 albo więcej %?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może niech klienci wpłacają pieniądze w kasach restauracji, a na żarcie niech chodzą do Brata Alberta…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz są modne zrzutki na wszystko typowa polskość! chyba też zacznę zbierać tylko zastanowię się na co……………………., ale jak klasyk mówi „Chodzi o to, aby zbierać, a nie zebrać i skończyć zbieranie..”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację, jest tu taki Złoty Melon, co organizuje zrzutki już 30 lat i zebrać nie może, ale coś tam zawsze skapnie dla małej rodzinnej firemki podczepionej pod dużą fundację…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty to poważnie mówisz,czy jesteś zwyczajnie głupi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W sumie to i ja zorganizuję zrzutkę dla „siebie” bo jestem nad przepaścią. 90% społeczeństwa jest w czarnej d**ie. Inicjatywa niby fajna lecz myśląc tym tokiem to KAŻDY będzie wystawiał ręce po pieniądze>>>> OD CZEGO JEST TO NASZE PAŃSTWO???? Pisiory narobiły bałaganu to niech teraz ładnie posprzątają??
Zrzutka na zakupy, zrzutka na paliwo do samochodu, zrzutka na wycieczkę, itp nie popadajmy w jakieś chore sytuacje…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie od dawania prywaciarzowi kasy, do k… nędzy. Znikać z rynku w „nowej rzeczywistości epidemiologicznej”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„prywaciarzom”… od razu się określiłeś…!
oni dobrze sobie radzili i nie potrzebowali kasy od „rządu” do czasu jak bezprawnie rząd zakazał im prowadzenia biznesu…
jeśli jest inaczej to pokaż mi ustawę na podstawie której jest ten zakaz (lock down wybiórczy…)
jak nie będzie już komu płacić podatków to kto cię utrzyma nierobie…?
myślałeś kiedyś o tym…? o ile jesteś w ogóle do tego zdolny…!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rząd na usługach innych prywaciarzy, od finansjery i korporacji. Czep się swojej baby.
Nie złodzieje prywaciarze, którzy rozkradli całą Polskę od 30 lat, a teraz o datki proszą jeszcze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale się zaplułeś…