Obywatelskie ujęcie w Parchatce. Miał 2 promile, policja zabezpieczyła auto kupione dwa dni wcześniej
10:47 04-08-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 2 sierpnia, przed południem w Parchatce w powiecie puławskim. Uwagę jednego z kierowców zwrócił czarny Peugeot poruszający się w sposób mogący wskazywać, że prowadzący znajduje się pod wpływem alkoholu.
– Dyżurny puławskiej komendy otrzymał zgłoszenie od kierowcy, który zauważył, że jadący przed nim czarny Peugeot nie utrzymuje właściwego pasa ruchu i porusza się w sposób wskazujący, że jego kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu – przekazała nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.
Zabrał kierowcy kluczyki i wezwał policję
Zgłaszający obserwował peugeota i na bieżąco informował służby o rozwoju sytuacji. Gdy samochód zaczął coraz bardziej zjeżdżać na pobocze, postanowił uniemożliwić kierującemu dalszą jazdę.
– Zajechał mu drogę, uniemożliwił dalszą jazdę i zabrał kluczyki ze stacyjki, po czym oczekiwał na przyjazd patrolu Policji – relacjonuje rzeczniczka puławskiej komendy.
Funkcjonariusze ustalili, że Peugeotem kierował 42-letni mieszkaniec gminy Kazimierz Dolny. Badanie stanu trzeźwości wykazało 2 promile alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Samochód kupił dwa dni wcześniej
Policjanci zabezpieczyli pojazd należący do 42-latka. Jeżeli spełnione zostaną ustawowe przesłanki, sąd może orzec jego przepadek lub przepadek równowartości samochodu.
– 42-latek oświadczył policjantom, że samochód kupił zaledwie dwa dni wcześniej. Jak wyjaśnił, jechał po koleżankę na dworzec PKP. Podróż zakończyła się jednak zatrzymaniem przez Policję, a nowym autem nie zdążył długo się nacieszyć – informuje nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.
Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat pozbawienia wolności. Kierujący musi się również liczyć z wieloletnim zakazem prowadzenia pojazdów, wysoką grzywną i obowiązkiem zapłaty świadczenia pieniężnego.
– Apelujemy o odpowiedzialność i przypominamy, że każdy, kto zauważy na drodze kierowcę mogącego znajdować się pod wpływem alkoholu, powinien niezwłocznie powiadomić Policję. Odpowiedzialna postawa świadków może uratować ludzkie życie – podkreśla rzeczniczka.
Co i ludzie mają w głowach? Czy alkoholikowi przez lata już wypsliło neurony w mózgu? Skrajna glupora i brak odpowiedzialności… Potem taki ktoś ma rodzinę, dzieci, dranat! Ostatecznie trafia do szpitalu po zawale, udarze lub na onkologii i wtedy, panie doktorze ratuj… Alkoholicy i palacze, sami fundują sobie krótsze życie, utratę sporych środków i wiele chorób pochodnych. Do tego strata czasu, bliskich, pracy i poczucie słabego charakteru…
2 promile? Już powinien zaliczać 200 dni odsiadki. Reszta kar później.