Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Renault zderzył się z łosiem. Kierowca miał dużo szczęścia (zdjęcia)

29-letni kierowca samochodu osobowego trafił do szpitala po zderzeniu z łosiem, który nagle wbiegł na drogę w gminie Sułów. Mężczyzna, choć uszkodził pojazd, nie odniósł poważniejszych obrażeń.

fot. Policja Zamość

We wtorek o godzinie 5:00 rano, na drodze między miejscowościami Źrebce a Sąsiadka w gminie Sułów w powiecie zamojskim doszło do zdarzenia drogowego z udziałem zwierzyny leśnej. 29-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego kierujący samochodem osobowym Renault uderzył w łosia, który nagle wbiegł na jezdnię. Mężczyzna jechał sam, a po wypadku załoga karetki pogotowia natychmiast przetransportowała go do szpitala.

Na szczęście, po przeprowadzonych badaniach, okazało się, że kierowca nie odniósł poważniejszych obrażeń i po chwili został wypisany ze szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Niestety, masywne zwierzę nie przeżyło zderzenia i padło na miejscu. Dodatkowo, samochód, którym podróżował 29-latek, został poważnie uszkodzony.

Zdarzenie to przypomina o niebezpieczeństwach, które mogą wystąpić na drogach przebiegających przez tereny leśne. Zderzenie z dzikim zwierzęciem, takim jak łoś, dzik czy sarna, może mieć tragiczne konsekwencje zarówno dla kierowcy, jak i zwierzęcia. Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i czujności, szczególnie w miejscach, gdzie może pojawić się zwierzyna leśna. Należy pamiętać, że zwierzęta często poruszają się stadnie, a za jednym osobnikiem może podążać całe stado. Obserwacja pobocza oraz dostosowanie prędkości do warunków drogowych może zadecydować o bezpieczeństwie na drodze.

fot. Policja Zamość
fot. Policja Zamość

17 komentarzy

  1. Mmm
    Odpowiedz

    Co to za futerko wystaje przy słupku?

    1. Błękitna Strzała
      Odpowiedz

      To trzeba by by jechać max 30 km/h. łosie sa wyjątkowo nieprzewidywalne, podobnie, jak spłoszone jelenie. A ponieważ łosie, sarny, dziki etc należą do skarbu państwa, dlatego przy każdym takim wypadku skarb państwa powinien wypłacać odszkodowanie.

  2. antek
    Odpowiedz

    ,, populacje łosi i nie tylko reguluje się jak w skandynawi gdzie co roku ponad sto tysiecy odstrzeliwuje sie jesienia gdzie ludzie biora urlopy i ida odstrzelic łosia – dostaja urzedowy przydział
    u nas panstwo nie działa szaleja ekoterrorysci w b. wielu dziedzinach= ludzie oplacani przez putina sorosa i inne fundacje pro- niemieckie do siania zamętu w Polsce- przykład – słynna Rozpuda obwodnica””

  3. Adam
    Odpowiedz

    bez AC z solidnej firmy nie ma co wyjeżdżać z domu.

  4. kier
    Odpowiedz

    drzewa i łosie zbędni mordercy kierowców

  5. Franio
    Odpowiedz

    Nie doczytałem, że takie łosie jak ja – na dwóch nogach, nie so pod ochrono.

  6. aassddff
    Odpowiedz

    fakt mógł zostać w domu

    1. Franio
      Odpowiedz

      Mógł zostać w domu. Mógł też, a nawet powinien, jechać z prędkością dostosowaną do panujących warunków. No chyba, że jest głupią, nieśmiertelną samochodową świętą krową, która na niewiele wycenia swoje bezpieczeństwo.

  7. Franio
    Odpowiedz

    Z opisu wynika, że zwierzę nagle wbiegło na jezdnię. To ciekawe. Kierujący nie dostrzegł zwierzęcia, ale widział, że to zwierzę nagle wbiega.
    Dokładnie jak z potrąconymi pieszymi. Sprawcy potrącenia tłumaczą się pieszego nie widzieli, ale potem dodają, że potrącony pieszy miał pod kapturem słuchawki na uszach.

    1. Seba
      Odpowiedz

      Tym bardziej w szczerym polu😁

  8. Franio
    Odpowiedz

    No kto by się spodziewał. Dzikie zwierzę w lesie.

    1. WAS
      Odpowiedz

      Żeby to jeszcze w lesie. Wygląda na to, że raczej wśród pól uprawnych.

      1. Franio
        Odpowiedz

        No to skoro wśród pól, to dlaczego zwierzęcia nie dostrzegł? Łoś to jest duże zwierzę.

        1. Iwona
          Odpowiedz

          Bo miał ch€jowe oświetlenie???

  9. Franio
    Odpowiedz

    Łosie są pod ochroną. Czy wobec kierowcy który nie różni się niczym od kłusownika zostało wszczęte postępowanie w tej sprawie? Znając życie skończyło się na pouczeniu a mandat dostał pieszy który szedł złą stroną ulicy gdy policją wracała z interwencji

    1. Franio
      Odpowiedz

      Obawiam się, że nie każdy policjant nawet wie, która stroną drogi powinien się poruszać pieszy. Tak samo jak nie wiedzą, że pojazdem o DMC >2,5t nie można parkować na chodnikach. Nawet choćby jednym kołem.
      Słyszałeś kiedyś chociażby o pouczeniu za parkowanie busem/dostawczakiem na chodniku.
      W Polsce, nawet gdy ciężarówką parkujesz na chodniku to policjant prędzej przegoni pieszych z chodnika niż zainterweniuje wobec nieprawidłowego parkowania na chodniku.

      1. Baba
        Odpowiedz

        Franiu lecz się

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy