Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Remontując kościół odkryli w ścianie skarb, część rzeczy zabrali dla siebie. Zostali skazani

Cztery osoby zostały skazane po tym, jak zniknęło część historycznych precjozów odnalezionych w kościele w Puławach. Wszystkie z nich są pracownikami firmy, która zajmowała się remontem świątyni.

Jest sądowy finał głośnej sprawy, dotyczącej odkrycia unikalnych zabytków oraz ich kradzieży, do której doszło pod koniec ub. roku roku w Kościele Świętego Józefa w Puławach. W trakcie remontu prowadzonego w związanej z rodziną Czartoryskich świątyni, pracownicy natrafili na ukrytą w jednym z filarów skrytkę. Kiedy rozkuli wnękę, okazało się, że znajduje się w niej kilkanaście przedmiotów, których wygląd jednoznacznie wskazywał na ich historyczną wartość.

Była tam szkatułka, a w niej pukle włosów, medaliony, złoty krzyżyk i pierścień ze szklanym oczkiem. We wnęce schowane były również tkaniny z wyhaftowanymi inicjałami „TC”, szylkretowe grzebienie, obrazek Matki Boskiej i inne, osobiste przedmioty. Już wstępne oględziny pozwoliły przypuszczać, że znalezisko stanowi niezwykłą wartość dla kultury. Szybko ustalono, że odnalezione przedmioty stanowiły własność Teresy Czartoryskiej – tragicznie zmarłej, pierworodnej córki Księżnej Izabeli Czartoryskiej i Księcia Adama Jerzego Czartoryskiego.

W trakcie prowadzonych przez archeologów działań wyszło na jaw, że w skrytce znajdowało się więcej rzeczy. Brakowało między innymi złotego krzyżyka, medalionów oraz pierścienia. Część tych przedmiotów, została odzyskana od pracowników firmy remontującej kościół. Niestety, nadal brakowało pierścienia. Konserwator zabytków powiadomił o wszystkim policję. Funkcjonariusze niebawem zatrzymali pięć osób podejrzanych o przywłaszczenie cennych przedmiotów. Kryminalni odzyskali nie tylko zaginiony pierścień, ale także medalion.

W trakcie śledztwa ustalono, że za kradzieżą stoi czterech pracowników firmy budowlanej, która remontowała świątynię. Paweł J., Waldemar G., Leszek S. i Łukasz R. usłyszeli zarzuty, a następnie stanęli przed sądem. Wszyscy zostali uznani za winnych przywłaszczenia dóbr o szczególnym znaczeniu dla kultury. Każdy z nich usłyszał wyrok roku pozbawienia wolności, przy czym wykonanie kary sąd zawiesił na okres próby wynoszący dwa lata. Dodatkowo mężczyźni mają zapłacić kary grzywny, z których najwyższa wynosi 1,5 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.

Remontując kościół odkryli w ścianie skarb, część rzeczy zabrali dla siebie. Zostali skazani

Remontując kościół odkryli w ścianie skarb, część rzeczy zabrali dla siebie. Zostali skazani

Remontując kościół odkryli w ścianie skarb, część rzeczy zabrali dla siebie. Zostali skazani

Remontując kościół odkryli w ścianie skarb, część rzeczy zabrali dla siebie. Zostali skazani

Remontując kościół odkryli w ścianie skarb, część rzeczy zabrali dla siebie. Zostali skazani

Remontując kościół odkryli w ścianie skarb, część rzeczy zabrali dla siebie. Zostali skazani

(fot. Policja, UM Puławy)

19 komentarzy

  1. MordawieckiMatełusz

    te dobra i tak były na złodzijstwie zdobyte przez kosiol

  2. a celebryci zabijają lub potrącają pieszych i nic im nie zrobili…

  3. A co z ludźmi od respiratorów – prokuratura działa również sprawnie czy zadowoli się dwoma tysiącami odzyskanymi przez komornika.
    ***** *** i pana z kotem

  4. znalezione nie kradzione

  5. Ciekawe ile wcześnie domów okradli podczas remontow?

  6. jest takie powiedzenie : lepiej z mądrym zgubić jak z głupim znaleźć

  7. MordawieckiMatełusz

    złodziej okradł złodzieja

  8. A piąta to pewnie Grażynka któregoś, co z palucha pierścionka już nie chciała oddać

  9. ksiąz mtodą na wnuczka zaj..ł jakiejś babce i schował

  10. a morawiecki razem z jakimś biskupem opedzlowali skarb państwa na 7mln zł i go..no mu zronbią
    tak samo pod wrocławiem nakupił za kilkadziesiaty tysiecy działek warte miliony