Ranny mężczyzna leżał przy torach w Lublinie. Obok znaleziono zakrwawiony nóż
16:53 22-06-2026 | Autor: redakcja
Niezwykle dramatyczne zgłoszenie otrzymały w minioną sobotę, 20 czerwca, służby ratunkowe. Przed godziną 18 wpłynęła informacja o zakrwawionym mężczyźnie, który leży w zaroślach przy ulicy Chemicznej w Lublinie. Miał on zostać ugodzony nożem. Na miejsce natychmiast skierowano zespół ratownictwa medycznego, policję oraz straż pożarną.
Poszkodowany znajdował się w pobliżu bocznicy kolejowej. Na ciele rzeczywiście miał ranę zadaną ostrym narzędziem. Po opatrzeniu ratownicy medyczni przetransportowali 37-latka do szpitala. Na szczęście okazało się, iż obrażenia nie są poważne.
Funkcjonariusze od razu przystąpili do ustalania dokładnych okoliczności zdarzenia. W pobliżu natrafili na zakrwawiony nóż, którym został zaatakowany mężczyzna. Zabezpieczono go do badań. Zatrzymano też brata poszkodowanego.
39-latek wyjaśniał, że udał się na osiedle, a kiedy wrócił, zastał rannego brata. Sugerował również, że mieli go zaatakować Ukraińcy, którzy tego dnia kręcili się w pobliżu. Policjanci nie uwierzyli jednak jego relacji.
Mężczyzna był powiem widziany 1,5 godziny wcześniej, zanim zawiadomił służby ratunkowe, jak szedł z alkoholem w kierunku torów. Nie był on jednak w stanie wyjaśnić, co robił przez ten czas. Plątał się również w zeznaniach oraz przyznał, że trzymał zakrwawiony nóż. Dlatego trafił do policyjnej celi.
Obecnie prowadzone są dalsze czynności w tej sprawie.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
Do utylizacji taki plebs.
Do Jasny Gwint, zamiast wysłać SOK, wysłali straż minimum dwa wozy, przynajmniej tyle widziałem jak przejeżdżali ulicą Gospodarczą.
Na miejsce natychmiast skierowano zespół ratownictwa medycznego, policję, ale po jaki bolszy „cha” straż pożarną.
Ciekawe ilu druhów wysłali.