Środa, 21 lutego 202421/02/2024
690 680 960
690 680 960

Przyjechał rowerem sprawdzić trzeźwość. Wrócił z mandatem na 2500 zł

W miniony poniedziałek do radzyńskiej komendy przyjechał na rowerze 59-letni mieszkaniec Radzynia Podlaskiego. Mężczyzna chciał sprawdzić stan trzeźwości na znajdującym się tam alkomacie. Do domu wrócił ze sporym mandatem.

Zdarzenie miało miejsce w minione poniedziałkowe popołudnie w Radzyniu Podlaskim. Na parking tamtejszej komendy przyjechał rowerzysta, który pozostawił jednoślad niemal przed samym wejściem do budynku. Następnie mężczyzna udał się do wiszącego na ścianie urządzenia, aby sprawdzić stan trzeźwości.

– Niestety trudności związane z uruchomieniem urządzenia zmusiły go do poproszenia policjanta o pomoc. W trakcie rozmowy z oficerem dyżurnym oświadczył, że chce tylko sprawdzić swój stan trzeźwości. Po tym 59-letni mieszkaniec Radzynia Podlaskiego poddał się badaniu. Wówczas okazało się, że jest pijany – relacjonuje podkomisarz Piotr Mucha z radzyńskiej Policji.

Urządzenie wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie 59-latka. Za popełnione wykroczenie pijany cyklista został ukarany mandatem karnym w wysokości 2,5 tysiąca złotych.

9 komentarzy

  1. Drugi raz nie przyjedzie sprawdzić i będzie jeździł pijany…

    • Policja zdecydowania odstrasza swoich klientów z korzystania z ich usług.

    • Pewnie, że nie przyjedzie. Wsiądzie (bez sprawdzenia trzeźwości) w samochód i pojedzie. Człowiek który mając 2 promile ma wątpliwości, co do swojej trzeźwości to już ma spory problem z nałogiem.

  2. Dojenie na kasę, naród debili, zobaczcie ile takich głupich akcji jest codziennie…

  3. Mógł za 2500 kupić alkomat i jeszcze sąsiadom świadczyć usługi.

  4. Naród geniuszy… ps. farniu – rowerem !!

  5. Obywatelu!
    Wyręcz milicję!
    Denuncjuj się sam!

  6. Doić tych terrorystów drogowych do zera.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo