690 680 960

Przy popularnym wśród rowerzystów szlaku ustawione zostaną wiaty turystyczne

W dziewięciu miejscach wzdłuż Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza ustawione zostaną drewniane wiaty turystyczne. Niebawem ma zostać rozstrzygnięty przetarg na ich wykonanie.

W przyszłym roku rowerzyści korzystający z Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza Kraśnik – Zwierzyniec – Hrebenne będą mieli do dyspozycji wiaty turystyczne. Ich budowę sfinansuje Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, który właśnie prowadzi procedurę wyboru wykonawcy. Inwestycja prowadzona jest w ramach projektu pn. „RoweLove Roztocze – razem pomimo granic”. Mają służyć do odpoczynku i sprawić, aby szlak rowerowy stał się jeszcze bardziej atrakcyjny dla użytkowników.

Wiat ma powstać dziewięć. Zlokalizowane zostaną w miejscowościach: Zastawie w gminie Goraj, Wywłoczka i przy Stawach Echo w gminie Zwierzyniec, Górecko Kościelne i Pardysówka w gminie Józefów, Oseredek i Łosiniec w gminie Susiec, Bełżec i Siedliska w gminie Lubycza Królewska. Obiekty te mają mieć drewnianą konstrukcję, przy każdej z nich znajdą się tablice informacyjne, na których znajdą się mapy i plansze, obok staną też kosze na śmieci.

Realizacją zadania zainteresowanych jest pięć firm, trzy z naszego regionu i po jednej z województw dolnośląskiego i małopolskiego. Najtańsza oferta opiewa na 264,8 tys. złotych, najdroższa zaś na 360 tys. złotych. Zgodnie z wymogami inwestora, wszystkie wiaty mają być gotowe do połowy września 2020 roku.

Centralny Szlak Rowerowy Roztocza liczy ok. 190 km i biegnie z Kraśnika przez Stróżę, Szastarkę, Batorz, Chrzanów, Goraj, Hosznię Ordynacką, Radecznicę, Szczebrzeszyn, Topólczę, Zwierzyniec, Sochy, Górecko Stare, Józefów, Hamernię, Majdan Sopocki, Susiec, Łosiniec, Bełżec, Lubyczę Królewską, Potoki, Siedliska do Hrebennego. Przebiega przez teren Roztocza Zachodniego wśród falistych krajobrazów pól uprawnych, lasów i dolin rzecznych, przez Szczebrzeszyński Park Krajobrazowy, później wiedzie przez Roztocze Wschodnie i Środkowe i Roztoczański Park Narodowy. Wytyczony został głównie drogami o nawierzchni asfaltowej, są też jednak odcinki piaszczystych duktów.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

6 komentarzy

  1. najedzie sie sebixów i zdewastują

  2. Wiecie dlaczego tereny tego typu są cenne i chętnie odwiedzane…? Ponieważ są naturalne i piękne…!!! Największą frajdą dla mnie i mojej rodziny to odpoczynek na trawce, własny prowiant a śmieci zabieram ze sobą!
    Nastawiajcie wiat, przystanków, barów, wylejcie betonem i za 2 lata nikt tam już nie przyjedzie bo ścieżki rowerowe z w.w obiektami mamy w mieście…! Czy urzędasy muszą we wszystko wkładać swoje paluchy…?

    • Nie bredź. Przydadzą się i wiaty, i ścieżki. Zwłaszcza ścieżki, bo ruch na tych drogach jest dość spory.

    • Bez uprawnień?

      Ta jasne, spośród tych wszystkich przyjezdnych to pewnie ty najwięcej świeci zostawiasz.

  3. lepiej by do lublina podciagneli trase zamiast te wiaty budowac

    • czasami rowerem

      Tylko co ma Lublin do Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza?
      Poza tym nie jest to wybudowana trasa rowerowa tylko „oznaczona” (na słupach, na drzewach albo… nigdzie).
      Na bardzo wielu odcinkach jesteś jednym z użytkowników dróg (razem z samochodami).
      Szutrowe odcinki w ostatnich latach zostały wyparte przez asfaltowe dywaniki z szybko pomykającymi samochodzikami (zwiększył się ruch na drogach lokalnych).
      A tam gdzie nie ma samochodów… to pchasz rower bo piachu po samą piastę 🙂
      Oczywiście trochę się pozmieniało bo czasami pojawiają się DDR wzdłuż głównych dróg z rykiem silników (nie mylić z szumami chociażby nad Tanwią).

      Ogólnie warto ale pamiętając, że to nie jest wybudowana droga dla rowerów a szlak miejscami nie dla każdych rowerów.

Kursy walut

  • USD 4.2928zł 0.29%
  • GBP 5.2571zł -0.51%
  • EUR 4.692zł -0.34%
  • CHF 4.7023zł -0.26%

Polub nas