Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Przy granicy z Białorusią trwają poszukiwania zapalnika. „Nie jest niebezpieczny i posiada zabezpieczenie”

Od kilku godzin w rejonie granicy z Białorusią trwają poszukiwania zgubionego zapalnika. Jak przekazało Dowództwo Generalnie – „podczas operacji wojskowych, tego rodzaju sytuacje zdarzają się”.

– Informujemy, że przy granicy z Białorusią Wojsko Polskie prowadzi intensywne działania z użyciem specjalistycznego sprzętu, mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa. We wtorek po zakończeniu lotów bojowych w jednym ze śmigłowców realizujących patrol w rejonie granicy stwierdzono brak zapalnika w jednym z pocisków – poinformowało w czwartek Wojsko Polskie.

Lot śmigłowcem realizowany był wzdłuż pasa granicznego i nie odbywał się nad terenem zabudowanym.

– Z uwagi na to, iż dotychczasowe poszukiwania urządzenia nie przyniosły rezultatu informujemy, iż zapalnik ma wbudowane zabezpieczenia i nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Niemniej w przypadku kontaktu z nim prosimy o oznaczenie miejsca jego odnalezienia i powiadomienie najbliższej jednostki wojskowej lub Policji. Będziemy kontynuować poszukiwanie urządzenia. Zaznaczamy, że podczas operacji wojskowych, tego rodzaju sytuacje zdarzają się, tak jak m.in. w Afganistanie, gdzie po realizacji lotów bojowych, miały miejsce przypadki stwierdzenia braku elementów wyposażenia – wyjaśniają przedstawiciele Wojska Polskiego.

Dowództwo Generalne opublikowało zdjęcie, na którym widać zapalnik, taki sam, który został zgubiony.

– W przypadku kontaktu z nim prosimy o oznaczenie miejsca jego odnalezienia i powiadomienie najbliższej jednostki wojskowej lub Policji. Zapalnik nie jest niebezpieczny i posiada zabezpieczenie – przekazało Dowództwo Generalne.

Zgubiony przedmiot ma około 11 centymetrów długości. Zapalnik spadł w rejonie Puszczy Białowieskiej ze śmigłowca Mi-24.

Przy granicy z Białorusią trwają poszukiwania zapalnika. „Nie jest niebezpieczny i posiada zabezpieczenie”

33 komentarze

  1. Wyciąć lasy, osuszyć bagna i wypompować wodę z jezior.

    • Dziadek ze Slamsowa
      Ocena: 0

      Nie będziemy ułatwiać wrogom posługiwania się ciężkim sprzętem, wystarczy, że swojego nie będziemy mogli użyć. Mimo, że piękny i podobnież nawet nowoczesny.

  2. 1. Zapalnik pewnie nie był przykręcony.
    2. Wspaniały powód by kilka tysięcy żołnierzy przysłać na granicę by bawili się w grę terenową pt. „szukanie zapalnika”.

  3. Phi!
    Zadziwią mnie dopiero wtedy, jak zgubią cały czołg albo AHS.

  4. Nie, takie rzeczy nie zdarzają się podczas operacji wojskowych.

  5. To czego szukają to jest na zdjęciu na dole czy na górze ?

    • Ocena: 0

      Czy zapalnik jest paczką zapałek…no raczej nie 😉

      • Jak sama nazwa wskazuje zapałki zapalają, a szukamy zapalnika, więc nie można wykluczyć ze szukamy paczki zapałek 🙂

  6. Może wagnerowcy pomogą im szukać?

  7. abdul wisimulacha
    Ocena: 0

    Gang Olsena.
    Grunt,że płaszczak jest z siebie zadowolony!

    • Bez przesady.
      Takie rzeczy się gubią czasami.
      Amerykanie zgubili wiele atomówek (poczytaj sobie na temat „broken arrow”).
      Mnie bardziej interesuje to, jakie „loty bojowe” wykonywał Mi-24?
      Bo lot bojowy to lot nad terytorium nieprzyjaciela, albo nad własnym w wypadku kontaktu z nieprzyjacielem.

      • abdul wisimulacha
        Ocena: 0

        Za dużo tych wpadek ostatnio. Zwłaszcza,że za naszą granicą trwa wojna.

        • Rakieta pod Bydgoszczą, czy kacapskie maszyny nad Białowieżą to rzeczywiście wtopy jakich mało.

          Ale nie zgubiony zapalnik od rakiety niekierowanej.
          Takie rzeczy się zdarzają w każdej armi.
          Co więcej – nikogo zaznajomionego z tematem nie zdziwi zgubienie całego zasobnika czy bomby.

          Dziwię się, że taka guanoburza się zrobiła z powodu zapalnika. W tym naprawdę nie ma nic dziwnego, niespotykanego, groźnego czy niepokojącego.

  8. Ocena: 0

    A miał GPS? Bo jak byczek czyli Żubr go połknął to mogą go sobie szukać. Wysłać uprawnionych myśliwych na polowanie.

    • Dziadek ze Slamsowa
      Ocena: 0

      Tylko nie myśliwych, tylko nie myśliwych !!! Oni wzajemnie nie poznając się strzelają do siebie, a mówią, że jelenia ustrzelił.

  9. Gdyby był tęczowy już by znaleźli.

  10. Podobno pod biedronką stoi zaparkowany białoruski czołg, bo chłopaki wpadli na chwilę na zakupy.
    Ale spoko, zapakują sprawunki i zaraz ich nie będzie.
    Nikt od Błaszczaka nawet ich nie zauważy…

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia