Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przy granicy z Białorusią trwają poszukiwania zapalnika. „Nie jest niebezpieczny i posiada zabezpieczenie”

Od kilku godzin w rejonie granicy z Białorusią trwają poszukiwania zgubionego zapalnika. Jak przekazało Dowództwo Generalnie - "podczas operacji wojskowych, tego rodzaju sytuacje zdarzają się".

fot. Dowództwo Generalne

– Informujemy, że przy granicy z Białorusią Wojsko Polskie prowadzi intensywne działania z użyciem specjalistycznego sprzętu, mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa. We wtorek po zakończeniu lotów bojowych w jednym ze śmigłowców realizujących patrol w rejonie granicy stwierdzono brak zapalnika w jednym z pocisków – poinformowało w czwartek Wojsko Polskie.

Lot śmigłowcem realizowany był wzdłuż pasa granicznego i nie odbywał się nad terenem zabudowanym.

– Z uwagi na to, iż dotychczasowe poszukiwania urządzenia nie przyniosły rezultatu informujemy, iż zapalnik ma wbudowane zabezpieczenia i nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Niemniej w przypadku kontaktu z nim prosimy o oznaczenie miejsca jego odnalezienia i powiadomienie najbliższej jednostki wojskowej lub Policji. Będziemy kontynuować poszukiwanie urządzenia. Zaznaczamy, że podczas operacji wojskowych, tego rodzaju sytuacje zdarzają się, tak jak m.in. w Afganistanie, gdzie po realizacji lotów bojowych, miały miejsce przypadki stwierdzenia braku elementów wyposażenia – wyjaśniają przedstawiciele Wojska Polskiego.

Dowództwo Generalne opublikowało zdjęcie, na którym widać zapalnik, taki sam, który został zgubiony.

– W przypadku kontaktu z nim prosimy o oznaczenie miejsca jego odnalezienia i powiadomienie najbliższej jednostki wojskowej lub Policji. Zapalnik nie jest niebezpieczny i posiada zabezpieczenie – przekazało Dowództwo Generalne.

Zgubiony przedmiot ma około 11 centymetrów długości. Zapalnik spadł w rejonie Puszczy Białowieskiej ze śmigłowca Mi-24.

33 komentarze

  1. .
    Odpowiedz

    Ruskim wypadł bo zwiedzali Polskę na 12km od granicy i paszczak teraz szuka jelop

    1. ,
      Odpowiedz

      czytaj tyle razy aż zrozumiesz – jełopie

  2. akuk
    Odpowiedz

    Czuję się bezpieczniej dzięki obecnie rządzącym.

  3. Adrian
    Odpowiedz

    Podobno pod biedronką stoi zaparkowany białoruski czołg, bo chłopaki wpadli na chwilę na zakupy.
    Ale spoko, zapakują sprawunki i zaraz ich nie będzie.
    Nikt od Błaszczaka nawet ich nie zauważy…

  4. aa
    Odpowiedz

    Gdyby był tęczowy już by znaleźli.

  5. Polska bieda
    Odpowiedz

    A miał GPS? Bo jak byczek czyli Żubr go połknął to mogą go sobie szukać. Wysłać uprawnionych myśliwych na polowanie.

    1. Dziadek ze Slamsowa
      Odpowiedz

      Tylko nie myśliwych, tylko nie myśliwych !!! Oni wzajemnie nie poznając się strzelają do siebie, a mówią, że jelenia ustrzelił.

  6. abdul wisimulacha
    Odpowiedz

    Gang Olsena.
    Grunt,że płaszczak jest z siebie zadowolony!

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Bez przesady.
      Takie rzeczy się gubią czasami.
      Amerykanie zgubili wiele atomówek (poczytaj sobie na temat „broken arrow”).
      Mnie bardziej interesuje to, jakie „loty bojowe” wykonywał Mi-24?
      Bo lot bojowy to lot nad terytorium nieprzyjaciela, albo nad własnym w wypadku kontaktu z nieprzyjacielem.

      1. abdul wisimulacha
        Odpowiedz

        Za dużo tych wpadek ostatnio. Zwłaszcza,że za naszą granicą trwa wojna.

        1. Kuba
          Odpowiedz

          Rakieta pod Bydgoszczą, czy kacapskie maszyny nad Białowieżą to rzeczywiście wtopy jakich mało.

          Ale nie zgubiony zapalnik od rakiety niekierowanej.
          Takie rzeczy się zdarzają w każdej armi.
          Co więcej – nikogo zaznajomionego z tematem nie zdziwi zgubienie całego zasobnika czy bomby.

          Dziwię się, że taka guanoburza się zrobiła z powodu zapalnika. W tym naprawdę nie ma nic dziwnego, niespotykanego, groźnego czy niepokojącego.

  7. Yy
    Odpowiedz

    Może wagnerowcy pomogą im szukać?

  8. walec x
    Odpowiedz

    To czego szukają to jest na zdjęciu na dole czy na górze ?

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Czy zapalnik jest paczką zapałek…no raczej nie 😉

      1. walec x
        Odpowiedz

        Jak sama nazwa wskazuje zapałki zapalają, a szukamy zapalnika, więc nie można wykluczyć ze szukamy paczki zapałek 🙂

  9. Ekspert
    Odpowiedz

    Nie, takie rzeczy nie zdarzają się podczas operacji wojskowych.

  10. Kuba
    Odpowiedz

    Phi!
    Zadziwią mnie dopiero wtedy, jak zgubią cały czołg albo AHS.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy