Przebadano ponad 5000 próbek pobranych na granicy z Ukrainą
14:43 23-02-2024 | Autor: redakcja
Zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli (NIK), dot. wyników kontroli działań organów państwa w zakresie importu oraz obrotu zboża i rzepaku w okresie od 1 stycznia 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r. Importowane zboże i rzepak z Ukrainy, przeznaczone na cele paszowe były kontrolowane przez Inspekcję Weterynaryjną.
W roku 2023 Organy Inspekcji Weterynaryjnej pobrały na granicy z pasz roślinnych przywożonych z Ukrainy:
- 2179 próbek do badań organoleptycznych, gdzie stwierdzono nieprawidłowości w 123 przypadkach tj. zapleśnienie, zawilgocenie.
- 1040 próbek materiałów paszowych skierowanych do badań wykonanych w laboratoriach urzędowych, gdzie nieprawidłowości stwierdzono jedynie w 14 przypadkach tj. 1,3% (salmonella, niezadeklarowane GMO, pestycydy).
W roku 2023 Organy Inspekcji Weterynaryjnej pobrały z żywności pochodzącej z Ukrainy:
- 1699 próbek w celu badań organoleptycznych, gdzie nie stwierdzono nieprawidłowości
- 268 próbek skierowano do szczegółowych badań wykonanych laboratoriach urzędowych – stwierdzono obecność Salmonelli jedynie w 5 przypadkach tj. 1,8%
– Należy niezwłocznie zgłaszać wszystkie próby oszustwa związane z wprowadzaniem materiałów paszowych z Ukrainy odpowiednim służbom i organom ścigania. Wszelkie próby zafałszowania stanowią poważne naruszenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności i regulacji sanitarno-weterynaryjnych oraz mogą prowadzić do zagrożeń dla zdrowia publicznego i stabilności rynku paszowego – informuje Inspekcja Weterynaryjna.
Łącznie w roku 2023 przeprowadzono 5 186 kontroli weterynaryjnej materiałów paszowych oraz żywności pochodzącej z Ukrainy.
Co ma być przebadane – jest badane.
Co ma przejść niebadane – przechodzi niebadane.
Co to w ogóle za stwierdzenie „jedynie w X przypadkach”?! Każdy jeden przypadek to o jeden przypadek za dużo!!!
Polska zdrowa żywność. Patrz: galareta podkarpacka.
👏
Ciekawe, że od naszych rolników byłoby w 100% zdrowiutkie.
Ależ oczywiście. Środki jakie stosowane są w Ukrainie są przemycane do Polski aby je zutylizować.
Jak w polskim kurniku albo chlewni, znajdą bakterię, co całe stado jest zabijane, taka różnica. Jak pobierano te próbki? próbka z tony? czy z całego wagonu? no i ile ton wcale nie zbadano? Jak rolnicy zaczęli strajkować, to zaczęły się kontrole, ale ten towar tu jest dostarczany od wybuchu wojny. Rak nie powstaje z dnia na dzień, kto wie jakie ilości pestycydów zjadamy.
Niech Ukraińcy swoją żywnością nie zbawiają świata i wszystkich głodnych, wystarczy, że sami się wyżywią.
… jak badanie zlecił januszek importer to musi być dobre
Jak jest tak dobrze z kontrolami to dlaczego w Zamościu przy torowiskach leżą zdechłe gawrony.Od słońca padły czy może może od czego innego?Kanał JACK CALEiB MFORUM na YT.
… ponad dekadę jedliśmy sól drogową i jest ok., wcześniej zjedliśmy 30 letnie zapasy konserw z nato
Chyba ty to jadłeś.
Takie dobre produkty ukrańskie tylko okazuje się, że maliny zapleśniałe, kukurydza śmierdząca, zboże stęchłe. Chyba Kołodziejczak z Tuskiem wydali już dyspozycje kontrolerom, że wszystkie produkty z ukrainy są 100% jakości.
przecież premier Tusk dawno odniósł się do jakości sprowadzanych produktów, wystarczy zerknąć na filmik z jego konta Tik-tok… jak to było zboża miały same wychodzić z wagonów