Czwartek, 28 marca 202428/03/2024
690 680 960
690 680 960

Protestowali przeciwko wycince drzew w Bieszczadach. „To najcenniejsze z lasów górskich w Polsce”

Po południu członkowie grupy Ocalmy Drzewa w Lublinie, zorganizowali lubelską odsłonę ogólnopolskiej akcji „Nie oddamy Bieszczad piłom”. Celem było pokazanie istoty problemu, jak również złożenie do Dyrektora Lubelskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych apelu dotyczącego objęcia tego obszaru ochroną.

We wtorek przed siedzibą Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie odbyła się pikieta pod hasłem „Nie oddamy Bieszczad piłom”. Była to oddolna akcja społeczna, której uczestnicy chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec wycinki drzew, jaka jest prowadzona na tym terenie. Jak wyjaśniają, Puszcza Karpacka jest najcenniejszym górskim lasem w Polsce. Podkreślają również, że stare lasy Bieszczad i Pogórza Przemyskiego nie są odpowiednio chronione, w wyniku czego co roku wycinane są tysiące wiekowych drzew. Do tego powstają kolejne kilometry dróg służących do zwózki drewna, przez co niszczone są górskie zbocza.

Jak wskazywali uczestnicy pikiety, zebrali się w tym miejscu, aby pokazać istotę problemu, jak również złożyć do Dyrektora Lubelskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych apel dotyczący objęcia tego obszaru ochroną. Organizatorem lubelskiej akcji była grupa Ocalmy Drzewa w Lublinie.

– Szczególny problem występuje na terenie Nadleśnictwa Stuposiany, które znajduje się pomiędzy dwoma częściami Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Jest to obszar niezwykle cenny, gdyż zarówno Bieszczady, jak też Podgórze Przemyskie, są częścią dawnego bardzo cennego obszaru prastarej Puszczy Karpackiej. Z tego wielkiego obszaru leśno-górskiego, który na tym obszarze łuku Karpat występował, zachowały się jedynie relikty. Uważamy, że należy je objąć szczególną ochroną. Naszymi postulatami jest wprowadzenie moratorium na rzecz szczególnie cennych drzewostanów górskich, zwłaszcza w otulenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego poprzez planowane rezerwaty przyrody, oraz rozpoczęcie wielostronnego dialogu z Lasami Państwowymi, naukowcami i społeczeństwem na temat zmiany formuły gospodarki leśnej w nadleśnictwach górskich, z charakteru surowcowego na charakter skupiony na ochronie przyrody – wyjaśniali uczestnicy akcji.

Podkreślano, że bieszczadzkie lasy są najcenniejsze z lasów górskich, jakimi Polska na ten moment dysponuje. Traktowanie ich na równi z innymi lasami, gdzie prowadzona jest gospodarka leśna, ma być dużym błędem. Bardzo często pod piły mają bowiem iść drzewostany liczące ponad 100 lat, które są siedliskiem licznych organizmów, jak też domem wielu zwierząt. Wycinka jest prowadzona cały czas, zaś powstające przy tym drogi zrywkowe doprowadzają do błyskawicznych powodzi. Podobne akcje odbywały się przed każdą z 17 regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych w całym kraju.

Protestowali przeciwko wycince drzew w Bieszczadach. „To najcenniejsze z lasów górskich w Polsce”

(fot. Ocalmy drzewa w Lublinie)

20 komentarzy

  1. Kaczyński razem ze swoją bandą i tak zrobi co zechce a jak będą mu przeszkadzać to zrobi to co na Białorusi

  2. Min. 4 osoby ze zdjęć są na każdym proteście. Z czego te osoby żyją? Wydaje mi się że raczej nigdzie nie pracują

    • Barbara Buonafiori

      Ciągną kasę z ratusza i UM – taki *** *** (wraz z partnerką) na przykład całe życie żyje jak pączek w maśle za różnego rodzaju „projekty” sponsorowane przez miasto z kasy podatników.

Z kraju