Prezydent żąda wyjaśnień na temat, co uderzyło w dom w Wyrykach. „Nie ma zgody na zatajanie informacji”
16:32 16-09-2025 | Autor: redakcja
Prezydent Karol Nawrocki, za pośrednictwem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, wystosował stanowcze żądanie wobec Rządu w sprawie zniszczonego domu w Wyrykach Woli w powiecie włodawskim. Chodzi o informacje na temat, co dokładnie uderzyło w budynek. BBN zaznacza, iż w gestii Rządu pozostaje wykorzystanie wszelkich narzędzi i instytucji do jak najszybszego wyjaśnienia tej sprawy. Prezydent podkreślił, że nie był w tym zakresie informowany, podobnie jak BBN, a sprawa nie została przedstawiona i wyjaśniona na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Dziś temat ten poruszyła „Rzeczpospolita” informując, iż szkody wyrządziła rakieta powietrze-powietrze wystrzelona z polskiego F-16, która próbowała strącić lecący dron. Miała dysfunkcję układu naprowadzania. Dziennikarze ustalili, iż na szczęście nie uzbroiła się i nie wybuchła, ponieważ zadziałały zabezpieczenia zapalnika.
Chodzi o sprawę, jaką my opisywaliśmy już w miniony czwartek. Początkowo służby wskazały, iż w dom uderzył jeden z dronów. Jednak wraz z kolejnymi przekazywanymi informacjami zaczęło pojawiać się coraz więcej wątpliwości. Mianowicie już następnego dnia było wiadomo, że wszystkie drony, jakie wleciały do Polski, były to tzw. wabiki, a więc lekkie i co ważne, nieuzbrojone konstrukcje.
Z naszych ustaleń wynikało, że w uszkodzonym budynku natrafiono na elementy rakiety. To samo tłumaczyli świadkowie. Wśród nich był jeden z pasjonatów fotografii, który naocznie widział, jak myśliwiec zawrócił i skierował się za lecącym dronem. Zniżył lot i wypuścił rakietę w jego kierunku, ale pocisk chybił.
Śledczy nie chcieli jednak tego potwierdzić tłumacząc, że w dalszym ciągu prowadzone są oględziny. Trudno więc się dziwić, że w sieci pojawiło się mnóstwo teorii spiskowych, zaś internauci nie wierzyli o oficjalne doniesienia. Po kilku dniach Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie wyjaśniła, że zniszczenia domu mieszkalnego w Wyrykach spowodował „niezidentyfikowany obiekt latający”. Co więcej, obiekt ten nie został zidentyfikowany ani jako dron ani jako jego fragmenty.
Choć od zdarzenia mija właśnie tydzień, prokuratura w dalszym ciągu nie zdradza nic więcej na ten temat. W związku z tym prezydent Karol Nawrocki zaznacza, iż nie ma zgody na zatajanie informacji. Dodaje, że zwłaszcza w obliczu dezinformacji i wojny hybrydowej komunikaty przekazywane Polakom muszą być sprawdzone i potwierdzone.

fot. Poseł Dariusz Stefaniuk

fot. Poseł Dariusz Stefaniuk
Prezydent z jajami. Może wreszcie on się weźmie za ten syf w rządzie. Podobno tylko rządowe informacje są pewne, wiarygodne i sprawdzone. Mamy tu jaskrawy przykład tego. Chyba że nie bardzo rozumiem pojęcie wiarygodnej informacji i zwykłej dezinformacji i zatajania prawdy.
Żeby to tylko rosyjskie zgniłe jaja nie były.
Łapy precz od polskich żołnierzy!
Od początku pojawiały się doniesienia, że w budynek trafiła niecelna rakieta, ale trzeba zaczekać na koniec postępowania w tej sprawie. Nawet jak to była rakieta wystrzelona z polskiego F-16, albo holenderskiego F-35, to nie była wystrzelona w dom, a w kacapskiego drona i o tym zdaje się Pan Prezydent zapominać.
ano ma patus
Komentarz ukryty, pokaż
W skrócie:
1. Służby oficjalnie – uderzył dron
2. Strona rządowa oficjalnie – Drony były wabikami i nie posiadały materiałów wybuchowych
3. szereg wątpliwości dotyczących uszkodzeń domu
4. Rządowe kanały oficjalnie – nie ulegać dezinformacji, polegajmy na oficjalnych komunikatach
5. Prokuratura oficjalnie – to nie dron
6. nieoficjalnie rakieta
7. Prokuratura oficjalnie – trwają czynności
8. Prokuratura oficjalnie – czy to rakieta? – nie udzielamy takich informacji
Reasumując: Nie ma się co dziwić społeczeństwu, skoro dezinformacja idzie oficjalnymi kanałami, a my, jako media, nie możemy się doprosić potwierdzenia lub zaprzeczenia posiadanych informacji.
„redakcja” lubi przecież niepotwierdzone informacje.
Im więcej źródeł tym lepiej bo można pospekulować.
A na końcu i tak najważniejsze aby ilość wyświetlonych reklam wzrastała 🙂
Komentarz ukryty, pokaż
Hmmm „ilość wyświetlonych reklam”, rozumiem, że Pan/Pani pracuje za darmo? Jeżeli jest Pan/Pani chętny sfinansować pracę redakcji, wówczas usuniemy reklamy. Gdyż one są jedynym źródłem utrzymania portalu i pracujących w nim osób.
Ale te reklamy baaardzo utrudniają korzystanie z waszego serwisu a czasami wręcz go blokują. Jak to mawiał klasyk, jeść ale łyżeczką a nie chochlą, lepiej się najesz. Ledwo skleciłem ten komentarz bo pisanie wiesza się niesamowicie
Komentarz ukryty, pokaż
Redakcjo, nie wiem dlaczego przejmujecie się patolami. On nie pracuje i żyje w stylu „mnie się należy”. Nie dość, że dostaje za darmo, to jeszcze mu nie pasuje. A umysł ma taki, że pieniądze pochodzą z bankomatu, a mleko daje sklep a nie krowa. Pamiętajcie, że „nie warto dyskutować z debil#m, gdyż sprowadzi do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem”.
Komentarz ukryty, pokaż
„Nie ma się co dziwić społeczeństwu, skoro dezinformacja idzie oficjalnymi kanałami”
O, i to jest oświadczenie, na które wszyscy czekaliśmy! BRAWO REDAKCJA!!!
Niech redakcja teraz wypomni tym co mówią, że to rakieta, że szerzą rosyjska dezinformację. Między innymi właśnie podważanie, że to dron uderzył w ten dom było jedną z „rosyjskich dezinformacji” wymieniona w jednym z Waszych artykułów.
Nie mamy w Polsce rzetelnych dziennikarzy. A Ci, którzy próbują pytać, są przez resztę wyszydzani.
Zanim Pan zacznie kogoś o coś osądzać, polecamy zapoznanie się z tym, co przekazywały oficjalne źródła w tej sprawie: Policja i Prokuratura. I prosimy sobie to przeanalizować od pierwszego dnia. Po drugie dziennikarze nie mają dostępu do akt śledztwa ani dowodów. Bazują na tym, co przekazują służby lub rzecznicy.
A gdzie jest Wasza dociekliwość? Jak Wam napiszą oficjalnie, że czarne jest białe to też to opublikujecie bez żadnej refleksji?!
Zadnemu z tej Waszej redakcji nie przyszło do głowy proste spostrzeżenie, że może to było coś innego niż dron, skoro w Bychawce nie robi nic klatce na króliki, a tutaj rozwala żelbetowy, zbrojony strop?
Nie przyszło Wam, bo Wy nie jesteście przecież od myślenia tylko od „przekazywania rzetelnych informacji pochodzących ze sprawdzonych źródeł”.
Sami zwolniliscie się z obowiązków dziennikarskich.
Podziwiamy nieustannie liczbę „specjalistów” z zakresu wojskowości w komentarzach, ale Pan pozwoli, że będziemy nadal opierać się na informacjach ze źródeł oficjalnych. Pozdrawiamy
O, i znowu dezawuujecie komentujących. O tym właśnie piszę…
Nikt Wam nie broni opierać się na źródłach jakich chcecie, ale to Was nie zwalnia z obowiązku krytycznego myślenia. Dziennikarz szuka prawdy, od przekazywania danych służy kabel…
Wy tymczasem nie tylko „opieracie się na informacjach ze źródeł oficjalnych”, ale też podważacie, wyśmiewacie i zwalczacie wszelkie inne informacje, które wychodzą najczęściej od ludzi. A potem się tłumaczycie, że „opieraliśmy się na informacjach ze źródeł oficjalnych”, które były zwykłymi kłamstwami.
Póki co, śledztwo nie zostało zakończone, więc niech nie każe nam Pan przyjmować wersji, którą prezentują komentujący. Opieramy się i opieraliśmy na źródłach informacji, które powinny być rzetelne i sprawdzone. Przede wszystkim prosimy przyjąć wiedzę, że gospodarzem postępowania jest prokuratura. Policja na początku tej sprawy przekazała informacje o dronie, który uderzył w budynek i takie informacje przekazały media. Od tego zacznijmy. Rzecznik policji jest oficjalnym źródłem informacji – jego zadaniem jest przedstawianie komunikatów zgodnych z ustaleniami policji i obowiązującym prawem. Pierwszy komunikat mówił o dronie (szczątkach drona). Poza tym wraz ze zmianą ustaleń, na portalu takie informacje umieszczaliśmy – zaraz po komunikacie prokuratury – że w budynek uderzył niezidentyfikowany obiekt. Podstawą do pisania artykułów są właśnie ustalenia oficjalne, a nie gdybania w komentarzach, że dach zerwał wiatr. Prosimy wybaczyć, ale nie powielamy dezinformacji, tylko staramy się pisać na podstawie ustaleń służb za to odpowiedzialnych. To one mają dostęp do miejsca zdarzenia, a także dostęp do zabezpieczonych śladów i dowodów. Jak Pan sobie wyobraża pisanie artkułu o tym zdarzenia na, jak to Pan pisze „informacjach od ludzi”? Od kogo? To są świadkowie zdarzenia? Ci z sekcji komentarzy na portalu czy też na Facebooku? Jako jedni z pierwszych pisaliśmy w tekście „Co tak naprawdę uderzyło w dom w Wyrykach?. Prokuratura podkreśla, że nie był to żaden dron” – informacje, że mogła to być rakieta. A Pan nam zarzuca brak krytycznego myślenia? Właśnie ten artykuł jest zaprzeczeniem tego, co Pan napisał: (Wy tymczasem nie tylko „opieracie się na informacjach ze źródeł oficjalnych”, ale też podważacie, wyśmiewacie i zwalczacie wszelkie inne informacje, które wychodzą najczęściej od ludzi) . Prosimy następnym razem, przed napisaniem komentarza szczegółowo zapoznać się z tym, co i gdzie napisaliśmy. Pozdrawiamy.
Ale gdzie ja Wam kazałem pisać artykuły na podstawie komentarzy ludzi? W którym miejscu?
Czytajcie uważnie co ja piszę – napisałem, że jedynie „podważacie, wyśmiewacie i zwalczacie wszelkie inne informacje, które wychodzą najczęściej od ludzi”. To nie jest nakaz tworzenia artykułów na podstawie komentarzy ludzi.
Ja piszę o tym, że to, że publikujecie informacje przekazywane z „oficjalnych źródeł” nie zwalnia Was z obowiązku weryfikacji tych informacji.
Nadto obowiązuje Was przecież szereg standardów etycznych dla dziennikarzy. A w ramach nich powinniście sprawdzać informacje w różnych źródłach. Proszę uwierzyć, że komunikaty rządu i policji to nie są dwa różne źródła, mimo, że tak się może na pierwszy rzut oka wydawać…
A gdzie powinniście te informacje weryfikować to ja nie wiem, to jest dziennikarska robota. I zgodzę się, że weryfikacja takich informacji jest zdecydowanie trudniejsza od napisania artykułu o dzwonie na skrzyżowaniu.
Ciekawa jest Pańska teza: „Ja piszę o tym, że to, że publikujecie informacje przekazywane z „oficjalnych źródeł” nie zwalnia Was z obowiązku weryfikacji tych informacji.”
Czyli w jakich nieoficjalnych źródłach mamy weryfikować oficjalne informacje?
Pisze Pan: A gdzie powinniście te informacje weryfikować to ja nie wiem
Czyli pisze Pan, że mamy coś robić, ale na koniec dodaje Pan, że Pan nie wie, jak. No, ok.
Jak policja podaje rano, że to dron, mamy zapytać kogo, że to nie dron? Świadków – których nie ma?
A czy ja Was pytam jak mam wykonać swoją pracę? Nie.
Dziennikarz powinien weryfikować źródła i szukać nowych, to jest fakt. Ja Wam roboty nie wybierałem.
A skoro macie informacje, że coś się nie zgadza, a nawet „z urzędu’ mogliście wpaść na taką genialną myśl, że chyba styropianowo, drewniany dron nie przebiłby stropu, to wystarczy dodać zdanie w artykule, np, „Zastanawia jednak fakt, że obiekt, który uderzył w dom był zdolny przebić żelbetowy, zbrojony strop, co nie byłoby możliwe jeśli mielibyśmy do czynienia z takim samym dronem, jak dotychczas odkryte, a więc o konstrukcji drewniano-styropianowej.”.
Swoją drogą, zadaliście w ogóle pytanie policji albo prokuraturze czy to możliwe, że dron o takiej konstrukcji był zdolny przebić strop?
Nie pyta Pan – owszem, poucza Pan.
Teraz to kreuje się Pan na specjalistę od dronów. Wie Pan, że taki sam dron może mieć i nie mieć ładunków? Wie Pan, że są różne drony? Bojowe, rozpoznawcze, wabiki… Czy tej wiedzy Pan nie przyswoił? Pisze Pan:
„Zastanawia jednak fakt, że obiekt, który uderzył w dom był zdolny przebić żelbetowy, zbrojony strop, co nie byłoby możliwe jeśli mielibyśmy do czynienia z takim samym dronem, jak dotychczas odkryte, a więc o konstrukcji drewniano-styropianowej.”.
Na podstawie jakich danych mamy pisać nieprawdziwe stwierdzenia i gdybania? Dlaczego wnioskuje Pan, że to miał być taki sam dron?
„Swoją drogą, zadaliście w ogóle pytanie policji albo prokuraturze czy to możliwe, że dron o takiej konstrukcji był zdolny przebić strop?”
W jakim celu, skoro prokuratura oficjalnie przekazała informacje o dronach i szczątkach dronów, które spadły na terenie woj. lubelskiego? Nadal jest Pan nieprzygotowany do dyskusji. Pisaliśmy o tym, cytujemy: W żadnym z ujawnionych dronów nie ujawniono śladów materiałów wybuchowych i materiałów chemicznych.
Komunikat prokuratury o którym pisaliśmy: „Dziewiąte zdarzenie dotyczy ujawnionego w Wyrykach Woli, pow. włodawskiego niezidentyfikowanego obiektu latającego, który spowodował zniszczenia m.in. domu mieszkalnego, a który to obiekt nie został na chwilę obecną zidentyfikowany ani jako dron ani jako jego fragmenty.”
Skoro nie wykluczono drona, na podstawie jakie wiedzy mieliśmy temu zaprzeczać? Specjalistów z Facebooka, czy z komentarzy na portalu?
„Początkowo służby wskazały, iż w dom uderzył jeden z dronów. Jednak wraz z kolejnymi przekazywanymi informacjami zaczęło pojawiać się coraz więcej wątpliwości.”
Czyli wyszło na to, że rację mieli internauci, a dezinformację rozpowszechniały służby i bezkrytyczne wobec nich media.
Czechy żądają dostępu do morza🤓😎
A jakby się okazało że hipotetycczna osoba pilotująca F16 była kobietom to by dopiero była afera,
Płaczącego Frania to bym o to nie posądzał, bidul już spakował swój rowerek w plecak, ale jego rotacyjną dziewczynę to już tak. Nacisnęła cyngiel i przywaliła z rakiety chłopu w chałupę i basta.
Niech się nie kompromituje dalej i nei szuka tematu zastępczego. Co z reperacjami od Niemiec po które pojechał? Gdzie są pieniądze ??
janis PO wska k… Prezydent nie pojechał intelektualna miernoto na poziomie Brunka Komorowskiego czczy Jahiry. On pojechał i powiedział im: potomkowie naszych przesladowców my wam nie odpuścimy a nienawidzący was Trump nam pomoże. I dlatego w Berlinie taki kwik. Tak więc Po wski POpaprańcu won od Pana Prezydenta. masz swego 111 minutowego POtrzaskowskiego to się nim ciesz. Was nie ma. Tusk niesie nam pewną wojnę i śmierć. I musimy obalić tą bande.
’Kazik’ piszesz, że jakiś Trump pomoże?
Masz na myśli tego samego Trumpa, który 19 (a może i więcej) sowieckich dronów nad Polską uznał, że to była pomyłka?
A w reparacjach to może i by pomógł ale… powiedzmy za 50%, które trafią do niego.
Jemu wszystko jedno kto, komu i ile.
Ważne aby jakaś (niemała) kwota w dowód wdzięczności „za pomoc” trafiła do niego.
Przy czym „do niego” oczywiście w znaczeniu do kraju, który reprezentuje.
Osobiście to pragnie jedynie Pokojowej Nagrody Nobla 🙂
A jakim kosztem to ma głęboko w d***e!
Nie zmieniaj tematu, gdzie są obiecane reperacje !!
Zapytaj swojego herr „ryżego” o reparacje. Nawrocki chociaż ma jaja że o nie walczy, a twój ryży sprzedał niemcom nie tylko swój naród ale do tego jeszcze robi za „czopka” u niemców.
„maxxx” to raczej ty zapytaj Dudę i Kaczyńskiego.
Przez tyle lat rządzili i co?
Wielkie g*wno!
Chyba uważasz ich za wielkich nieudaczników skoro dopiero teraz piszesz, ze to Nawrocki walczy 🙂
– Cała odpowiedzialność za uszkodzenia domu w Wyrykach spada na autorów dronowej prowokacji, czyli Rosję – napisał Donald Tusk.
GDYBY ROSJA NIE WYSYŁŁA DRONÓW, NIKT BY NIE UCIERPIAŁ.
Każdy obecny na miejscu posterunkowy policji, szeregowy żandarmerii czy WOT, najniższy stopniem strażak czy to PSP,czy OSP,nawet sołtys ,sąsiedzi wiedzieli tylko nie prezydent.Jak drwa rąbią to wióry lecą i tyle.
Kłamstwo jak w Przewodowie. Ciekawe co jeszcze ukrywają.
Ja się pytam gdzie jest ta rakieta?
AIM-120 AMRAAM ma 3 metry długości o masie 152 kg.
Dobrze, że nikt nie zginął. Wyobraźmy sobie co by było, gdyby były ofiary śmiertelne np. zginęły by śpiące dzieci, przecież znaleźlibyśmy się na skraju wojny, ciekawe czy gdyby to nawet było nasze to czy Kosiniak czy ktokolwiek by się do tego przyznał, myślę że by kluczyli do końca, oczywiście nie wiem to czyje, może i ruskie czy białoruskie, ale sama prasa mnoży wątpliwości, a ludzi chcą trzymać za twarz, ze nawet nie wolno inaczej myśleć, tylko, że ruskie i koniec, żadne ukraińskie itd. a tym bardziej nie nasze…
Ale o to im przecież właśnie chodziło. Taki był zamysł, akcja fałszywej flagi !!
Dezinformacja to jest domena Polskiego rządu POwskiego jak i PISowskiego i polskich mediów TVP, Polsat, TVN. Od razu poszła informacja że to Rosja wystrzeliła drony na Polskę jedyne co wiemy że to były rosyjskie drony ale kto co i skąd to nie wiemy. Ala taka ma być narracja to samo było z rakietą co zabiła dwóch polskich obywateli od razu było że rosyjska rakieta a prawdę nie dawno powiedział były prezydent że to Ukraińcy wystrzelili ją w kierunku Polski bo chcieli nas wciągnąć w ich wojnę