Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Prezydent żąda wyjaśnień na temat, co uderzyło w dom w Wyrykach. „Nie ma zgody na zatajanie informacji”

Jest reakcja prezydenta RP na temat braku informacji, co tak naprawdę uderzyło w dom w Wyrykach. W przypadku każdego z dronów śledczy przekazali szczegóły, tu jednak cały czas wskazują, iż był to "niezidentyfikowany obiekt latający" i "trwają w tej sprawie czynności".

fot. Poseł Dariusz Stefaniuk

Prezydent Karol Nawrocki, za pośrednictwem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, wystosował stanowcze żądanie wobec Rządu w sprawie zniszczonego domu w Wyrykach Woli w powiecie włodawskim. Chodzi o informacje na temat, co dokładnie uderzyło w budynek. BBN zaznacza, iż w gestii Rządu pozostaje wykorzystanie wszelkich narzędzi i instytucji do jak najszybszego wyjaśnienia tej sprawy. Prezydent podkreślił, że nie był w tym zakresie informowany, podobnie jak BBN, a sprawa nie została przedstawiona i wyjaśniona na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.

Dziś temat ten poruszyła „Rzeczpospolita” informując, iż szkody wyrządziła rakieta powietrze-powietrze wystrzelona z polskiego F-16, która próbowała strącić lecący dron. Miała dysfunkcję układu naprowadzania. Dziennikarze ustalili, iż na szczęście nie uzbroiła się i nie wybuchła, ponieważ zadziałały zabezpieczenia zapalnika.

Chodzi o sprawę, jaką my opisywaliśmy już w miniony czwartek. Początkowo służby wskazały, iż w dom uderzył jeden z dronów. Jednak wraz z kolejnymi przekazywanymi informacjami zaczęło pojawiać się coraz więcej wątpliwości. Mianowicie już następnego dnia było wiadomo, że wszystkie drony, jakie wleciały do Polski, były to tzw. wabiki, a więc lekkie i co ważne, nieuzbrojone konstrukcje.

Z naszych ustaleń wynikało, że w uszkodzonym budynku natrafiono na elementy rakiety. To samo tłumaczyli świadkowie. Wśród nich był jeden z pasjonatów fotografii, który naocznie widział, jak myśliwiec zawrócił i skierował się za lecącym dronem. Zniżył lot i wypuścił rakietę w jego kierunku, ale pocisk chybił.

Śledczy nie chcieli jednak tego potwierdzić tłumacząc, że w dalszym ciągu prowadzone są oględziny. Trudno więc się dziwić, że w sieci pojawiło się mnóstwo teorii spiskowych, zaś internauci nie wierzyli o oficjalne doniesienia. Po kilku dniach Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie wyjaśniła, że zniszczenia domu mieszkalnego w Wyrykach spowodował „niezidentyfikowany obiekt latający”. Co więcej, obiekt ten nie został zidentyfikowany ani jako dron ani jako jego fragmenty.

Choć od zdarzenia mija właśnie tydzień, prokuratura w dalszym ciągu nie zdradza nic więcej na ten temat. W związku z tym prezydent Karol Nawrocki zaznacza, iż nie ma zgody na zatajanie informacji. Dodaje, że zwłaszcza w obliczu dezinformacji i wojny hybrydowej komunikaty przekazywane Polakom muszą być sprawdzone i potwierdzone.

fot. Poseł Dariusz Stefaniuk
fot. Poseł Dariusz Stefaniuk

55 komentarzy

  1. Jarek
    Odpowiedz

    Rakieta była sprawna tylko się nie uzbroila bo byla zbyt blisko celu Takimi rakietami strzela się na duże dystanse a nie rzut beretem i kto używa rakiet nad gęsta zabudowa chyba tylko Polscy niedouczeni geniusze Polska to nie syberia lub sahara

  2. Jarek
    Odpowiedz

    Dezinformacja to jest domena Polskiego rządu POwskiego jak i PISowskiego i polskich mediów TVP, Polsat, TVN. Od razu poszła informacja że to Rosja wystrzeliła drony na Polskę jedyne co wiemy że to były rosyjskie drony ale kto co i skąd to nie wiemy. Ala taka ma być narracja to samo było z rakietą co zabiła dwóch polskich obywateli od razu było że rosyjska rakieta a prawdę nie dawno powiedział były prezydent że to Ukraińcy wystrzelili ją w kierunku Polski bo chcieli nas wciągnąć w ich wojnę

  3. PW
    Odpowiedz

    Dobrze, że nikt nie zginął. Wyobraźmy sobie co by było, gdyby były ofiary śmiertelne np. zginęły by śpiące dzieci, przecież znaleźlibyśmy się na skraju wojny, ciekawe czy gdyby to nawet było nasze to czy Kosiniak czy ktokolwiek by się do tego przyznał, myślę że by kluczyli do końca, oczywiście nie wiem to czyje, może i ruskie czy białoruskie, ale sama prasa mnoży wątpliwości, a ludzi chcą trzymać za twarz, ze nawet nie wolno inaczej myśleć, tylko, że ruskie i koniec, żadne ukraińskie itd. a tym bardziej nie nasze…

    1. Albert
      Odpowiedz

      Ale o to im przecież właśnie chodziło. Taki był zamysł, akcja fałszywej flagi !!

  4. Stefanek
    Odpowiedz

    To UFO jak nie wiadomo co 😂😂

    1. Hahah
      Odpowiedz

      UFO to skrot od Unidentified Flying Object z angielskiego – Niezidentyfikowany Obiekt Latający. Ale dla ciebie ufo to talerz i zielone ludziki. 🤦

  5. wiku
    Odpowiedz

    brawo Panie Prezydencie,tak trzymac,dosc oszukiwania narodu i cenzury

  6. janek
    Odpowiedz

    No to macie AIM 120 AMMRAM kto strzela rakieta naprowadzana radarowo na małym dystansie i nad zabudowana okolica

    1. ///
      Odpowiedz

      dokładnie tyle ze miała uszkodzony system naprowadzania i przywaliła w dom.
      DONEK JESES ZENUJACY Z TYM A WOJSKO TRAGIKOMICZNE, DNO

  7. C.Z.
    Odpowiedz

    Wytłumaczenie redakcji jest ok. Rozumiem, że miała takie same sprzeczne informacje jak i my wszyscy. Ale zauważyłem jeden szczegół z tego feralnego dnia, że wszystkie komentarze które nie były po myśli głównej propagandy były mocno minusowane. Wręcz miały prawie po tyle samo minusów i nie wierzę w to, że to użytkownicy czytający lublin112 tak opiniowali. Potraficie mi to jakoś tak szczerze wytłumaczyć?

  8. Poręba
    Odpowiedz

    Syf kosiniaka do dymisji ten cały nierząd tuska

  9. Emeryt Milicjant
    Odpowiedz

    Kolejny sukces wojska, brawo armia podwyżki trzeba wam dać.

  10. Lwx
    Odpowiedz

    Zwierzchnik sił zbrojnych nie wie?co za ba..n.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia