Niedziela, 03 marca 202403/03/2024
690 680 960
690 680 960

Pożar przy ul. Łęczyńskiej: Akcja strażaków wciąż trwa, cały obiekt wypełniono pianą (zdjęcia)

Bardzo duże siły straży pożarnej walczyły z pożarem przy ul. Łęczyńskiej w Lublinie. Akcja wciąż trwa, na miejscu pracują jeszcze trzy zastępy strażaków.

Już 14 godzin trwają działania strażaków związane z pożarem budynku centrum handlowego „Domix” przy ul. Łęczyńskiej w Lublinie. Jak już informowaliśmy, dym wydobywający się z obiektu został zauważony około godz. 2 w nocy. W płomieniach stanął magazyn w którym składowane były m.in. meble. Ogień cały czas się rozprzestrzeniał niebawem objął też część sklepową.

Strażacy wyjaśniają, że przez kilka godzin starano się opanować sytuację, jednak było to niezwykle trudne. Wewnątrz panowała ekstremalnie wysoka temperatura co sprawiało, iż nie było możliwości wejścia do środka. W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej z ogniem walczyło 21 zastępów straży pożarnej, łącznie 50 strażaków.

Obecnie pożar został już ugaszony, jednak co pewien czas znów pojawiają się kolejne płomienie. O godzinie 14:00 na miejscu działało jeszcze 10 zastępów strażaków, obecnie są to już trzy zastępy. Działania mogą potrwać do nocy. Wnętrze budynku wypełnione zostało pianą, co ma zapobiec kolejnym ogniskom pożaru.

Na razie przyczyna pożaru nie jest znana. Będą ją ustalać biegli z zakresu pożarnictwa oraz policjanci. Jednak jak nam przekazano, czynności te ruszą najwcześniej w czwartek.

14 komentarzy

  1. Józefa z Koszarska

    Za pisu to nam ”Prawdziwym Polakom” żyło się najlepiej w historii, nie musieliśmy pracować i dostawaliśmy po 2 opłatki !

  2. kronikidewelorozwoju

    Czy miejscowy plan zagosP0darowania P0d dewelo-kurniki w miejsce nieopłacalnego marketu już jest gotowy?

  3. Pod koniec zeszłego roku widać było sprzątanie i wyprzedaże. Ziemia obiecana wciąż aktualna

  4. szkoda fajny sklep

  5. Jeżeli widać dym tzn., że wybrano nowego dewelopera.

  6. Ale wam, dzieciaki, nie wolno spalić nawet ścinka płyty wiórowej 10×10 cm, ani kawałeczka opony… Takie rzeczy utylizuje się hurtem, na składowiskach, przez „pożary” wywołane przez „nieznanych sprawców”.
    Pamiętacie, jak się jarało składowisko opon pod Lubartowem? Tysiące na raz, a profesjonalne odpowiednie Służby zbadały powietrze w sąsiedztwie i git, można oddychać, nie trzeba ewakuować okolicznych mieszkańców.

    • Kolega zapomniał dodać że na takiej hurtowej utylizacji opon i innego śmiecia zarabiają zaprzyjaźnione firmy.

  7. Nie chcieli się sami wynieść, byli konkurencją to ich wynurzyli pożarem 🤷

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo