Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Poszaleli na wieczorze kawalerskim. Z plaży w Okunince wynieśli wieżę ratowniczą (foto)

Nocą zniknęła stojąca przy kąpielisku nad Jeziorem Białym wieża ratownicza. Jak się okazało, za wszystkim stali uczestnicy wieczoru kawalerskiego. Sprzęt wrócił już w swoje miejsce.

W niedzielne południe Włodawska Drużyna Ratownictwo Wodnego Rzeczpospolitej opublikowała apel o pomoc w odnalezieniu… wieży ratowniczej. Zniknęła ona w nocy z plaży między rusałką a parkiem wodnym w Okunince nad Jeziorem Białym. Sytuacja była poważna, gdyż jest ona niezbędna do obserwowania kąpieliska przez ratowników wodnych.

Od razu pojawiły się podejrzenia, że wandale w swojej głupocie wrzucili wieżę do wody. Po kilkunastu godzinach wieżę odnaleziono 400 metrów od stanowiska. A dokładnie zwróciły ją osoby, które stały za jej zniknięciem. W międzyczasie o wszystkim powiadomiona została policja.

Jak nam przekazano, przyszły pan młody zorganizował nad jeziorem swój wieczór kawalerski. Uczestnicy tak dobrze się bawili, że idąc plażą postanowili zabrać wieżę ze sobą. Kiedy o sprawie stało się głośno, poszli po rozum do głowy i zdecydowali się na powiadomienie ratowników wodnych o całej sytuacji.

Wieża wróciła już na swoje miejsce i dalej służy ratownikom wodnym. Ci zaś potraktowali wszystko jako incydent i postanowili nie żądać ścigania sprawców.

Poszaleli na wieczorze kawalerskim. Z plaży w Okunince wynieśli wieżę ratowniczą (foto)

fot. Włodawska Drużyna Ratownictwo Wodnego Rzeczpospolitej

15 komentarzy

  1. Dobrze, ze jest takie coś jak Okuninka. Patola zbiera się tam w ilościach ogromnych i w innych miejscach jest spokojniej 😀

  2. Ocena: 17

    Czy nad Okuniknkę jeżdżą jacyś normalni jeszcze?

  3. Szacun koledzy!
    Macie fantazję, ale i honor.
    Będzie co opowiadać dzieciom.

    • Po przeczytaniu tytułu na stronie głównej, też tak pomyślałem, bo sądziłem, że chodzi o taką wieżę z bali – taką dużą i ciężką, taką wynieść – to szacun, a tu wynieśli „ażurową” drabinkę z profila, sam bym to wyniósł.
      A to, że odnieśli, to też raczej nie żaden honor, tylko chłodna kalkulacja i jak widać – opłaciła się.

  4. Zwykłe moczymordy.

  5. Szacun za zwrot i przyznanie sie do w sumie zabawy. Pozdro, zdrówka!

  6. Ehhhh. Dawno nie byłem na takiej imprezie….. stare czasy…. aż się łza w oku kręci

  7. Ahahahahahhaha
    Fantazja młodych ludzi nie zna granic! ,ale na 100% będą pamiętać ten wieczór kawalerski do końca życia!
    Już widzę rano miny ratowników 🤣😂
    Grunt, że po imprezie oddali na miejsce i THE End of Summer Story 🤣

    • A niby jakim cudem będą pamiętać wieczór? Zobaczyli rano wieżyczkę na działce, po paru godzinach przetrzeźwieli, skojarzyli fakty, poszli po resztki rozumu do głowy i odnieśli co by przypału nie było 😉 Czyli będą pamiętać poranek i czeski film 😀 Tak czy siak to też się będzie dobrze opowiadać he

  8. Niezależny obserwator
    Ocena: 1

    A po co robić wieczór kawalerski?
    Nie można normalnie się ożenić?

  9. Ocena: 0

    Zwykli idioci

  10. Ocena: -1

    Co wydarzyło się w Okunince, zostaje w Okunince.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia