W niedzielne popołudnie międzyrzeccy policjanci otrzymali zgłoszenie o postrzeleniu kota w miejscowości Rudniki, w powiecie bialskim. Przybyli na miejscu policjanci ustalili, że strzał został oddany na terenie posesji, na którą zawędrował kot. Postrzał był na tyle groźny, że zwierzę nie było w stanie wrócić do domu o własnych siłach.
Mundurowi przeszukali posesję należącą do 52-latka i ujawnili tam oraz zabezpieczyli broń pneumatyczną, z której prawdopodobnie padł strzał w kierunku zwierzęcia oraz amunicję.
Ranny w brzuch kot został umieszczony w lecznicy, wymaga zabiegu operacyjnego.
Policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia. Sprawcy postrzelenia kota za naruszenie przepisów Ustawy o ochronie zwierząt grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
2017-09-25 16:47:00
(fot. Policja Międzyrzec Podlaski)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję 52-latka przebrać za kota i wpuścić między wściekłe Amstafy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niewątpliwie dokonał czyny haniebnego bo prawo zabrania strzelać do ludzi i zwierząt z takich „szczeladeł”, ale mnie ciekawi inny aspekt sprawy, mianowicie jak do tego podejdzie sąd, czy też będzie ją rozpatrywał tak długo jak sprawę tego moczymordy w sutannie, pana Leszka, czy może ciut szybciej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda że sobie w łeb nie strzelił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W hubek czuja powinien se strzelić………………….