W czwartek Polski Związek Łowiecki wydał oświadczenie w sprawie tragicznej śmierci 16-letniego Imaliego, który stracił życie w przyszkolnym sadzie w Kluczkowicach. Jak już informowaliśmy, mieszkańcy od początku podejrzewali, że do chłopców strzelał myśliwy lub kłusownik. Jak nam wyjaśniali, po ciemku mógł on zobaczyć, że wśród drzew coś się rusza i strzelił. Kiedy zaś usłyszał krzyki chłopców, rzucił się do ucieczki.
Potwierdziły to ustalenia policjantów i prokuratury. Zatrzymany został bowiem 51-letni Dariusz Ch. Posiadał broń legalnie, gdyż był myśliwym, członkiem jednego z kół łowieckich. Jak wyjaśniał, był przekonany, iż celuje do dzika. Nie przyznał się do winy, jednak złożył obszerne wyjaśnienia.
Łowczy Krajowy Paweł Lisiak wyjaśnia, że cała społeczność myśliwych jest niezwykle poruszona tą tragedią. Podkreśla jednak, że Dariusz Ch. w momencie popełnienia czynu nie wykonywał polowania, lecz kłusował. Dodatkowo złamał wszelkie obowiązujące myśliwych zasady bezpieczeństwa, jak i normy etyczne.
Myśliwi złożyli wyrazy szczerego współczucia bliskim zmarłego chłopca. Zapewniają również, że podjęli kroki, aby skontaktować się z jego rodziną w celu udzielenia wsparcia. Zadeklarowali też wszelką pomoc organom ścigania w ukaraniu sprawcy. Jednocześnie Polski Związek Łowiecki zwrócił się do właściwego rzecznika dyscyplinarnego o podjęcie natychmiastowych działań, aby wykluczyć 51-latka z szeregów organizacji.
– Robimy wszystko, aby podobna sytuacja już nigdy się nie wydarzyła. W październiku wprowadziliśmy program „Bezpieczeństwo przede wszystkim”, którego jednym z celów jest eliminacja zagrożeń. Jest nam niezmiernie przykro, że to tragiczne zdarzenie kładzie cień na dobre imię wszystkich myśliwych – tłumaczy Łowczy Krajowy Paweł Lisiak.
Dariusz Ch. będąc członkiem koła łowieckiego rozpoczynając polowanie powinien dokonać wpisu w książce ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym. Nie uczynił tego, więc zgodnie z przepisami nie był myśliwym, lecz kłusownikiem.
(fot. policja)
56 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kłusownik, myśliwy, jeden pies
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
myśliwcy to b***dło. won z Polski
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli jak by go nie złapali to dalej by był myśliwym. A jak go złapali to kłusownik .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ilu członków pzł wie co to etyka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niektórzy powinni wiedzieć. Przecież na studiach słuchali wykładów z etyki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykre,ale w PZŁ myśliwi zapominają dość często o zadadach.Wydaje się przez to,że PZŁ jest tylko przykrywką.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Należą się podziękowania dla Policji. Bo to bydle samo by się nie zgłosilo , przyznało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli co, został już wydalony ze Związku, czy pozostaje myśliwym bez broni? Jak składkę opłacił……
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Broń miał jako myśliwy, legalnie. Więc należy go traktować jako mysliwego nie kłusownika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U mnie w okolicy największym misia rzemieślnika jest były komendant lokalnej policji. Chandluje kiełbasą z dziczyzny. Ciekawe ile z tego to kłusownictwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Młody chłopak stracił życie.
Nasuwa się kilka pytań :
1. Ciekawe czy myśliwy zgłosił, że jedzie na polowanie ?
2. Czy dozwolone jest polowanie w obrębie zabudowań, z drogi, z samochodu ?
3. Czy można oddać strzał do niezidentyfikowanego celu ?
4. Czy może to był powrót z jakiejś imprezy i panowie postanowili zaszaleć, a później trzeba było uciec i przeczekać aż %%% zniknął ?
Jeszcze raz współczuje rodzinie i bardzo szkoda młodego chłopaka.