Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Policjanci ustalili, że miał podrobiony dyplom. „Ratownik medyczny” będzie się tłumaczył przed sądem (zdjęcia)

Lubelscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który pracował w Warszawie jako kierowca i ratownik medyczny. Z ustaleń mundurowych wynika, że 41-latek posłużył się podrobionym dyplomem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe, co więcej posiada 4 zakazy sądowe prowadzenia pojazdów.

Kryminalni z VI komisariatu wspólnie z mundurowymi z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie natrafili na ślad 41-latka na terenie Warszawy. Jak wynikało z ich ustaleń, mężczyzna zatrudnił się tam jako kierowca i ratownik medyczny w jednej z firm. By zdobyć pracę, prawdopodobnie posłużył się podrobionym dyplomem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe.

– 41-latek posiada aktualne 4 zakazy sądowe prowadzenia pojazdów, a w ubiegłym roku w Chełmie usłyszał zarzuty oszustwa, posługiwania się podrobionym dokumentem oraz niestosowania się do zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wówczas także zatrudnił się w jednej z placówek służby zdrowia w Chełmie, jako ratownik medyczny – informuje kom. Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie.

Mężczyzna najbliższe pół roku spędzi w więzieniu, gdzie odbędzie karę za złamanie zakazów sądowych. Jednak wszystko wskazuje na to, że 41-latka czekają kolejne kłopoty.

– Funkcjonariusze z Lublina już przekazali materiały do Warszawy, gdzie policjanci potwierdzą okoliczności zatrudnienia w firmie świadczącej transport medyczny. Za oszustwa i posługiwanie się podrobionym dokumentem może grozić kara do 8 lat więzienia – dodaje kom. Kamil Gołębiowski.

(fot. Policja Lublin)

12 komentarzy

  1. ciekawy
    Odpowiedz

    Jesteś rządzony przez polityków bez podstawowej wiedzy i umiejętności, państwowe spółki są zarządzane przez niekompetentnych ignorantów, więc co za różnica?

  2. dziadek1959
    Odpowiedz

    Kiedyś kierowcy karetek i sanitariusze byli po zawodówce, a teraz muszą mieć conajmniej licencjat. Tyle w temacie.

  3. Lewak
    Odpowiedz

    Nie wierzę służbie zdrowia jak psu.

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      Wbij sobie do łba: teraz nie ma „służby zdrowia” jest tzw.”ochrona zdrowia”.Zapisz sobie na ściance w kiblu i powtarzaj: OCHRONA ZDROWIA,OCHRONA ZDROWIA,OCHRONA ZDROWIA itd,itd, aż się nauczysz

      1. Jurek
        Odpowiedz

        No dobra, a ci ochroniarze nie slużą niczemu?

  4. obserwator
    Odpowiedz

    Ale jaja pewnie pawulonem leczył

  5. taka prawda
    Odpowiedz

    Najważniejszy jest dodatek covidowy i omniktron.

  6. Kaczysta
    Odpowiedz

    Dać mu nakaz ukończenia odpowiednich szkoleń i do roboty za karę.

    1. Stefanek
      Odpowiedz

      Ciekawe czy brał dodatek covidowy 😉

  7. ????
    Odpowiedz

    Chciał uczciwie zarabiać a tu mu nie dali (były jakieś zastrzeżenia co do jego pracy?). Teraz wszyscy będziemy płacić na jego utrzymanie. Gdzie sens gdzie logika.

    1. Xyz
      Odpowiedz

      Być ratowanym przez ratownika bez uprawnień..

    2. Zadziwiony
      Odpowiedz

      Co do uczciwości mam wątpliwość. A że chciał zarabiać to dobrze

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy