Sobota, 20 kwietnia 202420/04/2024
690 680 960
690 680 960

Polepsza się stan bielika znalezionego w rejonie Poleskiego Parku Narodowego

Wciąż trwa leczenie bielika znalezionego w rejonie Poleskiego Parku Narodowego. Wszystko wskazuje na to, że ptak został zatruty substancją chemiczną, wykorzystywaną do eliminowania zwierząt drapieżnych.

Cały czas trwa leczenie bielika, który we wtorek 13 sierpnia został znaleziony w rejonie Poleskiego Parku Narodowego, na terenie powiatu włodawskiego. Na znajdującego się w poważnym stanie ptaka natrafili pracownicy parku. Był on bliski śmierci. Nie mógł ustać o własnych siłach oraz miał drgawki i oczopląs. Wszystko to wskazywało na poważne zatrucie.

Pracownicy parku natychmiast skontaktowali się z lubelską Fundacją Epicrates, która niesie pomoc zwierzętom egzotycznym oraz dzikim. Tam lekarze weterynarii przyjęli, że ptak został zatruty karbofuranem. Jest to silna substancja chemiczna, której używanie na terenie Unii Europejskiej jest całkowicie zakazane. Kiedyś środek ten stosowano jako składnik preparatów o działaniu owadobójczym. Obecnie, jak twierdzą ornitolodzy, jest on nielegalnie wykorzystywany do eliminowania zwierząt drapieżnych.

Od bielika została pobrana krew, której próbkę przekazano do badań w Państwowym Instytucie Weterynarii w Puławach. Ich wyniki pozwolą na potwierdzenie, co dokładnie doprowadziło do zatrucia ptaka. Obecnie stan bielika znacząco się poprawił. Wciąż jest on leczony jednak wszystko wskazuje na to, że zagrożenie dla jego życia już minęło. O wszystkim powiadomiona również została Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Lublinie.

Obecnie wciąż nie wiadomo, czy bielika zatruto celowo, czy też ktoś chciał otruć np. lisy, a te stały się potem jego pożywieniem. Ornitolodzy jednak alarmują, że podobnych przypadków jest wiele. Nie tak dawno Sylwester Aftyka z Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego alarmował, że z terenu całego kraju do puławskiego zakładu trafiło do badań 20 martwych bielików.

Tego typu przypadków nie brakowało również w naszym regionie. Na początku ubiegłego roku serię otruć zanotowano przy granicy Lubelszczyzny z Podkarpaciem, w okolicach Nadleśnictwa Narol. Kolejne dwa bieliki znaleziono w Przeorsku w powiecie tomaszowskim. Tym ptakom udało się pomóc i zostały one uratowane.

Kiedy jeden z nich trafił na badania do lubelskiej Fundacji Epicrates okazało się, że oprócz otrucia, do orła ktoś strzelał. W jego skrzydłach znajdowały się bowiem śruty. Z kolei pod koniec ub. roku wiele martwych ptaków drapieżnych znaleziono w okolicach Spiczyna w powiecie łęczyńskim. Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt informowała nas wtedy, że zostały one celowo otrute.

Polepsza się stan bielika znalezionego w rejonie Poleskiego Parku Narodowego

Polepsza się stan bielika znalezionego w rejonie Poleskiego Parku Narodowego

Polepsza się stan bielika znalezionego w rejonie Poleskiego Parku Narodowego

Polepsza się stan bielika znalezionego w rejonie Poleskiego Parku Narodowego

Polepsza się stan bielika znalezionego w rejonie Poleskiego Parku Narodowego

(fot. Fundacja Epicrates)

4 komentarze

  1. Juz sie bałem ze po nim !!!!!!!!

  2. Niestety fani dobrej zmiany są obecnie przekonani, że wszystko im wolno i poczynają sobie coraz więcej.

  3. taki drapieżca w ubiegłym roku prawie wszystkie kurczęta mi wytłukł a na kolonii jeszcze więcej szkody narobił jeśli chodzi o gołębie a gołębiarze wiadomo nie popuszczą. W tym roku już spokój.

    • A o możliwości zamontowania siatki nie myślałeś? W wielu miejscach to się sprawdza i znam hodowców, którzy z tego rozwiązania korzystają. Siatka zabezpiecza przynajmniej do czasu gdy drapieżnik nauczy się polować na piechotę, ale to wystarczająca zazwyczaj skuteczność. 🙂

Z kraju