W poniedziałek rano dyżurny opolskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 53-letniego mieszkańca Opola Lubelskiego. Z relacji bliskich wynikało, że mężczyzna pojechał nad Wisłę w Kamieniu na ryby.
Kiedy 53-latek nie powrócił do domu, ani nie nawiązał kontaktu z bliskimi, rodzina zwróciła się o pomoc w odnalezieniu mężczyzny.
Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania. Po południu, po drugiej stronie Wisły zostało odnalezione ciało mężczyzny, którego opis wskazywał na to, iż jest to zaginiony mieszkaniec Opola Lubelskiego. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności śmierci mężczyzny. Wstępne ustalenia wskazują, że utonął.
(fot. Policja Opole Lubelskie)
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak spuchną zawsze wypływają na wierzch. Dlatego akcje poszukiwawcze to kasa wywalana psu pod ogon.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję, że to tylko twój podpis-a nie stan umysłu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wstępne ustalenia wskazują, że utonął… rzeczywiście, jak go wyciągnięto z wody na spalonego nie wyglądał