Wtorek, 18 czerwca 202418/06/2024
690 680 960
690 680 960

Po raz kolejny wsiadł za kierownicę po pijanemu. Jechał wężykiem, wjeżdżał na wysepki (foto)

Mężczyzna był już zatrzymywany przez policję za jazdę po pijanemu. Jednak sąd zdecydował się dać mu kolejną szansę zakazując mu jedynie kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Ten wymiar kary nie zrobił na nim żadnego wrażenia.

W niedzielę przed godziną 22 policjanci zostali zaalarmowani o kierowcy opla, który poruszał się wężykiem oraz wjeżdżał na znajdujące się na jezdni, przy przejściach dla pieszych wysepki. Jak wskazywali świadkowie, mężczyzna jechał ul. Abramowicką w kierunku centrum. Na miejsce natychmiast skierowany został najbliższy patrol.

Kierowcę zatrzymano obok Szpitala Neuropsychiatrycznego. Badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia świadków. 46-latek był kompletnie pijany. Miał 2,7 promila alkoholu w organizmie.

Szybko wyszło na jaw, że to nie pierwszy raz, kiedy w takim stanie wsiadł za kierownicę. Mieszkaniec powiatu biłgorajskiego był już zatrzymywany przez policję za jazdę po pijanemu. Jednak sąd zdecydował się dać mu kolejną szansę zakazując mu jedynie kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Jak widać, ten wymiar kary nie zrobił na nim żadnego wrażenia.

Kierowca opla trafił do policyjnej celi a auto, którym się poruszał, na policyjny parking. Teraz mężczyzna odpowie nie tylko za kierowanie pod wpływem alkoholu lecz również niestosowanie się do sądowego zakazu. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Autor: redakcja

20 komentarzy

  1. Bezwzględne więzienie dla alkoholików za kierownicą.

  2. To tylko osłabienie państwa bo na pijaka i nieroba podatki płacimy .

  3. bo to pisowski wymiar kary

  4. Jak to jest ze połowa osadzonych w więzieniach siedzi za jazde po pijaku na rowerze a samochodami po pare razy łapiecie i nic czyzby znajomosci odgrywały rolę jak w takim kraju ma byc dobrze .

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb

    Ten to ten ,ale jak jechał kierowca ciężarówki w Olsztynie?

  6. Niestety, ale na kolejnym zakazie się skończy… Sąd weźmie pod uwagę sytuację rodzinną, może jedyny pracujący, itd. Sądy tolerują alkoholików bo jest ich pare milionów w Polsce… Kto będzie pracował, płacił akcyzę i zapewniał wpływy do budżetu? Dzienna sprzedaż ,,małpek,, to ok 2 ml sztuk. Problem jest w tolerancji sądów, pracodawców i rodziny. Systemu pracy z alkoholikami. Tylko gdzie u tych osób odpowiedzialność, dojrzałość, dobro rodziny, czy przykazania i nauka dla królików?

Dodaj komentarz