Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Po 70 latach Sobiesław Zasada wsiadł za kierownicę BMW 328. Przejechał ulicami Lublina, jak w 1952 roku (zdjęcia, wideo)

Organizowane przez kilka lat wyścigi Grand Prix Lublina cieszyły się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców. Triumfator jednego z nich, Sobiesław Zasada, po latach ponownie pokonał trasę, do tego tym samym autem, które zapewniło mu najważniejszy z pucharów, jakie zdobył.

Pod koniec października 1952 roku odbyły się wyścigi Grand Prix Lublina. Trasę wytyczono w samym centrum miasta. Zawodnicy wystartowali sprzed poczty głównej na Krakowskim Przedmieściu, przejechali m.in. ul. Chopina i Narutowicza. Była to pierwsza tego typu impreza w stolicy naszego regionu i cieszyła się ona ogromnym zainteresowaniem mieszkańców. Rajdowcom kibicowało kilkanaście tysięcy osób.

Zawodnicy poruszali się pojazdami takimi jak: Citroen 11, BMW 325i, a nawet Bugatti 35C, które rozwijały prędkość ponad 200 km/h. Zwycięstwo w jednym z nich odniósł Sobiesław Zasada, który kierował BMW 328. Były to pierwsze zawody, które wygrał, a zdobyty w nich puchar, jak podkreśla rajdowiec, jest dla niego najważniejszy ze wszystkich, jakie zdobył.

Po 70 latach, w rocznicę tego wydarzenia, dziennikarz motoryzacyjny i współzałożyciel Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach – Patryk Mikiciuk, wraz z załogą magazynu Classicauto, postanowili odtworzyć trasę, jaką pokonywali wówczas rajdowcy. Jednak nie byle jakim autem.

Namówiono Sobiesława Zasadę, aby udostępnił wciąż należące do niego to samo BMW 328, w którym triumfował w Grand Prix Lublina. Osobiście również zasiadł za jego kierownicą. Na pojeździe umieszczono też replikę tablic rejestracyjnych, jakie w 1952 roku posiadało auto. Oczywiście postarano się o zgodę Urzędu Miasta na przejazd m.in. ulicą Zamkową, uliczkami Starego Miasta czy też deptakiem.

Projekt zrealizowano w pierwszej połowie września. Pojazd ustawiony został również w tych samych miejscach, co na historycznych zdjęciach, aby wykonać współczesne fotografie w takich samych ujęciach. Jak to wszystko wyglądało można obejrzeć na filmie Patryka Mikiciuka, a także w najnowszym wydaniu Classicauto.

Po 70 latach Sobiesław Zasada wsiadł za kierownicę BMW 328. Przejechał ulicami Lublina, jak w 1952 roku (zdjęcia, wideo)

Po 70 latach Sobiesław Zasada wsiadł za kierownicę BMW 328. Przejechał ulicami Lublina, jak w 1952 roku (zdjęcia, wideo)

Po 70 latach Sobiesław Zasada wsiadł za kierownicę BMW 328. Przejechał ulicami Lublina, jak w 1952 roku (zdjęcia, wideo)

Po 70 latach Sobiesław Zasada wsiadł za kierownicę BMW 328. Przejechał ulicami Lublina, jak w 1952 roku (zdjęcia, wideo)

Po 70 latach Sobiesław Zasada wsiadł za kierownicę BMW 328. Przejechał ulicami Lublina, jak w 1952 roku (zdjęcia, wideo)

Po 70 latach Sobiesław Zasada wsiadł za kierownicę BMW 328. Przejechał ulicami Lublina, jak w 1952 roku (zdjęcia, wideo)

(fot. Patryk Mikiciuk, Classicauto, LOT Metropolia Lublin)

37 komentarzy

  1. Ja jednak uważam że ten czerwony lepiej prezentowałby się gdyby stał na jezdni, a tak wylazło buractwo parkingowe kierowcy. Typowe niestety. Przypominam jednoczesnie ze legalnie w strefie parkowania mozna parkować tylko w miejscach WYZNACZONYCH, reszta to CWANIACKIE i nielegalne parkowanie , szkoda ze tak rzadko ci cwaniacy wracaja bez mandatu.

  2. …ups… tak rzadko wracają z mandatem

  3. Ten dziad powinien już siedzieć w domy bez prawa jazdy, ale są równi i równiejsi.

    Jeszcze z dziada robią gwiazdę.

    • Pan Sobiesław przejechał rok temu prawie cały rajd safari zaliczany do mistrzostw świata więc kawałek po Lublinie też da radę. Po Polsce podróżuje już od dawna z kierowcą.