Kierowcy poruszający się w środę drogą pomiędzy Lublinem a Kurowem dostrzegli poruszający się z dużą prędkością samochód dostawczy. Co więcej, kierowca pojazdu nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy. Jechał wężykiem, co chwila zjeżdżając na przeciwległy pas ruchu.
Świadkowie podejrzewając, iż kierowca może być pijany, natychmiast powiadomili policję. W pewnym momencie o mało nie doszło do czołowego zderzenia. Jadący z naprzeciwka kierowca samochodu osobowego w ostatniej chwili ratował się przed wypadkiem uciekając na lewa stronę drogi. Jeden ze świadków, widząc olbrzymie zagrożenie i obawiając się, że niebawem może dojść do tragedii, postanowił ruszyć w pościg za piratem. Liczył, że auto gdzieś zwolni bądź się na chwilę zatrzyma a wtedy uda się wyrwać kluczyki ze stacyjki.
-Jechałem za nim 130 km/h i ciężko było go dogonić. Po kilku minutach pojazd wypadł z drogi i uderzył w przydrożne bariery. Gdy podbiegliśmy do auta, na fotelu kierowcy nikogo nie było. Dopiero po chwili dostrzegliśmy leżącego na podłodze mężczyznę. Samochód był zamknięty, więc trzeba było wybić szybę, aby dostać się do środka – wyjaśniał nam nasz czytelnik Rafał. Na miejscu zaraz zjawili się także policjanci a później służby ratunkowe.
Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Tam przebadano go również na zawartość alkoholu w organizmie. Jak się okazało, kierowca mercedesa był trzeźwy. Złapał go atak choroby związany z cukrzycą. -Jadąc od strony Lublina, w Markuszowie stracił świadomość. Tego co działo się dalej, już nie pamiętał. Na szczęście nie odniósł on poważniejszych obrażeń ciała – wyjaśniał nam Marcin Koper z Komendy powiatowej Policji w Puławach.
(wideo – nadesłane – Rafał – DZIĘKUJEMY!)
2016-05-11 18:14:49
62 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja się pytam. Kto ma te prawka zabierać ?Znajomy po śpiączkach- wylewach jeżdził, i nikt mu tego nie zabraniał,Ledwo właził do samochodu .Puławy – po moim zgłoszeniu nie wiedziały co z tym począć-Bidule. Nie piszę celowo: (kto) bo mnie zaraz w galery za to zakują bo będą znieważeni Ciekaw jestem jakie kary otrzyma nagrywający kierowca,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Roman. Dlaczego kierowca, w którego aucie znajdowała się kamera ma dostać karę. Jako jedyny zareagował, poinformował policję i starał się jechać za mercedesem, informując na bieżąco dyżurnego o występującej sytuacji. Do tego informował policję, z jaką prędkością się poruszają. Wyciszyliśmy dźwięk, gdyż padło kilka niecenzuralnych słów.
Pozdr
red
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szanowna Redakcjo!
Z całym szacunkiem, ale przedmówca ma rację. Poza grzaniem ponad 100km/h w zabudowanym (zmierzcie sobie czasy przejazdu pomiędzy dwoma słupkami kilomerowymi) nagrywającemu udało się też wyprzedzać na trzeciego raz czy dwa i nie zastosować się do kilku innych przepisów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kubusiu poczytaj:
„każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości”. W § 2 doprecyzowano, że osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.
Przykładem okoliczności, w których możemy ująć sprawcę przestępstwa, jest sytuacja, gdy widzimy kierowcę pod wyraźnym wpływem alkoholu. Prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości jest bowiem przestępstwem podlegającym karze na podstawie art. 178a kodeksu karnego. Możemy ująć pijanego kierowcę i jak najszybciej oddać go w ręce Policji, korzystając z prawa do zatrzymania obywatelskiego.
http://www.powstrzymaj.pl/index.php/prawo/zatrzymanie-obywatelskie/139-zatrzymanie-obywatelskie
Jeżeli zaszło podejrzenie, a było podejrzenie, że kierowca mógł być po alkoholu – to miał prawo podjąć taką interwencję jaką podjął.
Jeszcze raz zacytuję:
Art. 243. § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
§ 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.
Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę ale ujęcia obywatelskiego można również dokonać w przypadku wykroczenia. Podstawą takiego działania jest Art. 45. § 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia w którym czytamy:
Art. 45. § 2. Art. 243 Kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio.
Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
http://wochronie.pl/index.php/kontakt/16-blog/53-ujecie-obywatelskie
Niestety w polskim prawie nie znajdziemy wyszczególnionych środków jakich możemy użyć w trakcie ujęcia obywatelskiego sprawcy przestępstwa lub wykroczenia. Co to oznacza? Otóż jeśli już podejmiemy się dokonania ujęcia obywatelskiego to w jego trakcie musimy zastosować środki adekwatne do sytuacji tak aby w miarę możliwości nikt postronny nie ucierpiał. Dotyczy to również osoby ujętej tzn. jeśli nie ma potrzeby użycia siły fizycznej to jej nie używamy.
Pamiętajmy że możliwość ujęcia osoby posiada każda osoba fizyczna, a nie tylko ten który jest pokrzywdzony. Dodatkowo miejmy na uwadze to że jest to uprawnienie, a nie obowiązek obywatelski, ponieważ w momencie ujęcia narażamy się na niebezpieczeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Kuba
No z dźwiękiem tego nie słuchałem, przyznaję. Choć z tego co piszesz, to faktycznie rzuca to inne światło. Z momentem kiedy dzwonić na policję, to sam się wcześniej zacząłem zastanawiać w którym momencie zacząłbym dzwonić. Bo jest ta granica, którą ktoś musi przekroczyć, po czym dzwoni się na policję. Wiadomo, że nie dzwoni się z każdym widzianym wykroczeniem drogowym, bo raz nie do udowodnienia bez kamerki, dwa że policja nie ma takiej mocy przerobowej. Jak są świadkami wykroczenia, to zatrzymują, a jak ktoś jest świadkiem i nawet by zadzwonił, to zrobią nic. Niestety jestem tak przyzwyczajony do brawury, agresji na drodze, wpychania się, zajeżdżania drogi, że pewne rzeczy to już tam sobie mruknę pod nosem i dobra. Na nagraniu o ile jeszcze te początkowe sekundy, gdy jechał nie równo i siedział na ogonie, to jeszcze nie przesądziłbym o dzwonieniu. Widywałem już takie coś. O tyle to co zrobił przed 50 sekundą, czyli bezpodstawny wjazd na przeciwny pas przed tego tira, to już zacząłbym się nim interesować. I już przy tej dłuższej jeździe po przeciwnym pasie i tym tańczeniu około 1:30 już bym pewnie dzwonił. Więc tu przyznam rację, że nagrywający mógł jakoś wcześniej zawiadomić służby, niż tylko za nim jechać, obserwować i komentować. Ale wcześniej po prostu nie oglądałem tego z dźwiękiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Kamil
Poszukaj sobie oryginalnego nagrania na FB… tego z dźwiękiem. Facet wybiera numer alarmowy dopiero po ponad dwóch minutach (wcześniej pięknie krzyczy, ale cytatów się nie da niestety przytoczyć, bo autoblock by je z miejsca wywalił). Dwie minuty trzydzieści jedzie i komentuje kwieciście, minutę gada z dyspozytorką (a więc zakładam, że nie za bardzo obserwuje drogę). Do tego przyznaje się przez telefon dyspozytorce, ile właśnie jedzie („grubo ponad 130” zdaniem samego zainteresowanego) w zabudowanym. Choćbym nie wiem, jak bardzo się starał, to nie wyobrażam sobie bezpiecznej jazdy 130km/h przez zabudowany (przynajmniej w takim miejscu jak stara 12/17 w Kurowie)… sama droga hamowania (wraz z czasem reakcji) to w tym wypadku przynajmniej 120-150 metrów.
Co do tego, co dzieje się na „12” do Chełma, i „17” do Zamościa – nie musisz mi mówić – jeżdżę czasami. Pamiętam, jak pamiętne „słupki” pomontowali na „17” do Zamościa… a potem co tydzień pościnane zbierali, bo ktoś „nie zauważył wyprzedzając”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Kuba
Taki pościg to sobie możesz… Ktoś ci ucieka ponad 120km/h, i goń go stosując się do przepisów… Z przejściem fakt, ale nie sądzę, żeby nagrywający był na tyle głupi, żeby nie upewnić się, że może tyle jechać. Myślę, a przynajmniej mam głęboką nadzieję, że upewnił się, że nikogo nie ma w okolicy przejścia i dlatego nie zwolnił. A z wyprzedzaniem na trzeciego, to raz, że toyota mu zjechała, dwa zawsze mógł wyprzedzić na tym lewoskręcie i wysepce i ciekawe czy wtedy byłoby mniej czy bardziej bezpiecznie, a trzy patrz, że jak zwolnił do prędkości toyoty, to jak tamten nagle poszedł w długą i zaczął się oddalać. Swoją prędkość miał. Weź potem zrównaj się do jego prędkości, a potem jedź jeszcze szybciej, żeby go dogonić, a nie żeby była jazda dwóch wyprzedzających się ciężarówek na autostradzie. Też wolałbym poruszać się z jego prędkością i trzymać w miarę równy odstęp, niż gonić go co chwilę musząc przyspieszać do prędkości ponad autostradowych na takiej drodze, żeby go dogonić. To jest jednak droga jednopasmowa. Tu już i to 130 to przesada, a musieć jeszcze przyśpieszać do 160 żeby takiego kogoś dogonić to i swojego życia szkoda narażać. Jak dla mnie nie było na tym filmie niczego nadzwyczaj zagrażającemu życiu ze strony nagrywającego. Mimo prędkości jechał z głową. A takie wyprzedzanie na trzeciego, to byś zobaczył na drodze z Piask do Chełma. To byś się za głowę złapał. Mimo, że nie pochwalam, to często widzę, że ci z naprzeciwka już sami zjeżdżąją, żeby ten mógł zacząć wyprzedzać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Misiu Patysiu 🙂
Owszem, wolno Tobie podjąć pościg. Ale podjęcie pościgu nie zwalnia ciebie z przepisów prawa o ruchu drogowym. Nawet pojazd uprzywilejowany może się do nich nie stosować tylko po spełnieniu pewnych warunków.
Tę Toyotę z drugiej minuty mógł wyprzedzić kilkadziesiąt metrów dalej… nie jadąc na trzeciego.
No i w zabudowany (przed trzecią minutą) wleciał jak g.. w przerębel. Nie zwalniając przed przejściami dla pieszych (3:00, 3:20).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wedle prawa nie wolno rozpowszechniać danych ani wizerunku to po pierwsze! Tablice są widoczne i bez zgody właściciela auta nie wolno publikować takiego nagrania! Nie zdziwcie się jak zapuka do was prokurator!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znawco prawa, a jaką ty tam widzisz rejestrację niewidoczną na filmie? Tablica rejestracyjna nie jest daną osobową. I prokurator mówisz puka ? O 5 czy 6 rano?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla urzędnika jest „daną osobową”, a prawo nie dzieli ludzi na urzędników i zwykłych ludzi… Nawet gdyby kolega mnie rozpoznał na nagraniu to już by było rozpowszechnianie mojego wizerunku co jest nie zgodne z prawem bez mojej zgody…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Michale, prosimy nie tworzyć nowego prawa w Polsce. Akurat co do przepisów, to wiedza nasza w tym temacie jest bardzo duża. Tyle w temacie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To przeczytajcie sobie ten artykół: http://www.komputerswiat.pl/centrum-wiedzy-konsumenta/multimedia/wszystko-o-wideorejestratorach/wideorejestratory-a-prawo.aspx
Tam jest opisane czy wolno publikować nagrania z kamerek… Jeśli się nawet tablice zasłoni to można odpowiadać za publikację… Ją nie tworzę nowego prawa ale wy się go douczcie… Tyle w temacie!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tego artykułu nic nie wynika a tym bardziej nie ma on odniesienia do materiału wideo od Czytelnika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakby Michał przeczytał, że był pijany kierowca to pisał by pokażcie jego ryja
Heh
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rsc24 ty tak nie mędrkuj jak zwał tak zwał każdy wie o co chodzi było na filozofa pójść
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy dobrze widze rejestracje z powiatu lubartowskiego LLB
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przypuszczam, że nie mógł go dogonić w bezpieczny sposób, żeby samemu nie stwarzać zagrożenia. Tak ciężko ci to zrozumieć?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no ciezko mu jest zrozumiec bo w przeciwienstwie do innych ludzi mozgownice wypelnia mu powietrze. wiec jak ma zrozumiec istota nie rozumujaca?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak najlepszy tekst to że koleś jechał 130, a typ nie mógł go dogonić 😀 Normalnie szaleństwo 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czytanie ze zrozumieniem… „Jechałem za nim 130 km/h i ciężko było go dogonić” to znaczy, że ten drugi jechał 130km/h a pierwszy dużo szybciej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taa… dużo szybciej? Jak 130 to szczyt możliwości tego dostawczaka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mógł mieć 3litry pod maską, wtedy mógł spokojnie 180 lecieć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie musiał mieć 3l ja mam vivaro 115KM i bez problemu na Niemieckich autostradach to auto wyciąga 170km/h
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hipoglikemia a nie atak jakis tam 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hipoglikemia to choroba przy której możesz mieć atak…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kurde. Troche to naciagane ze stracil swiadomosc. Wyprzedzał, zahamował przed ciężarówką skrecajaca w Markuszowie. Za każdym razem sie cudem wyrabiał jakoś. A na koniec chyba mu zakręt sie zacieśnił za bardzo i sie nie wyrobił biedny. Chyba że na autopilocie jechał. Dobry koń jak mu sie woźnica schlał potrfił do domu trafić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciężko było dogonić..unem jechales?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z cukrzycą powinni zabierac porawko znam takiego jednego co go łapie często a jeździ cały czas.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli masz cukrzycę i atak to zabiorą Ci prawo… Tylko musi go ktoś podwalić… Ale znając życie wyjdzie to dopiero jak kogoś zabije..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LOL widać że nie wiele brakowało a wkomponował by się w autobus.
Dobrze że kogoś nie zabił przy okazji – kiedyś oglądałem filmik jak ludzie zatrzymali rzekomo pijanego kierowcę a koleś nie wiedział jak się nazywa ta sama sytuacja z tym że tamten nie pakował z max fabryką
Nawet ostatnio widziałem samochód pozostawiony na jednym z rond i człowieka zachowującego się jak by miał halucynacje biegał po ulicy i pasie zieleni jakby czegoś szukał .Okazało się że miał atak