Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Patrzył jak z jego konta znikają pieniądze. Stracił ponad 180 tys. zł

Mieszkaniec Zamościa padł ofiarą oszustów. Mężczyzna zainstalował na komputerze program dający możliwość zdalnego kontrolowania komputera. Po chwili patrzył, jak z jego konta przestępcy robią przelewy. Sprawcą zajmują się zamojscy policjanci.

Wczoraj zamojscy policjanci przyjęli zgłoszenie o oszustwie na szkodę 41-letniego mieszkańca Zamościa. Mężczyzna przekazał mundurowym, że rok temu zainwestował 1000 zł w kryptowaluty. Od tamtego czasu nikt z nim się nie kontaktował w tej sprawie.

Wczoraj zamościanin otrzymał telefoniczną informację, że ktoś chce przelać mu zarobione pieniądze. Mężczyzna był przekonany, że chodzi o inwestycję sprzed roku. Rozmówca przełączył rozmowę do rzekomego kierownika, który polecił, aby 41-latek zalogował się na swoje konto bankowe. Później przekazał informacje, że pomoże szybko przeprowadzić transakcje, jednak w tym celu musi włączyć program dający możliwość zdalnego sterowania komputerem.

41-latek postępował zgodnie z instrukcjami. Zauważył na ekranie swojego komputera ruchy kursora, których on nie wykonywał. Widział jak sterowany kursor wchodzi na jego lokaty, na stronie banku wykonuje transakcje, jak pieniądze znikają z jego konta. Co więcej, została również otworzona poczta mailowa, na którą przychodziły wiadomości w języku angielskim.

Oszust zapewniał, że to standardowa procedura i za chwilę wszystko wróci do stanu poprzedniego, że pieniądze, które zniknęły nie zostały przelane tylko „są w zawieszeniu”. Po chwili rozmówca rozłączył się. Telefon 41-latka ponownie zadzwonił i w słuchawce odezwał się mężczyzna, który rozmawiał z nim na początku i z wyrzutem zapytał dlaczego nie odbiera od niego telefonów.

Zdezorientowany pokrzywdzony wyjaśnił, że rozmawiał z jego kierownikiem, do którego sam go przełączył. Mężczyzna wszystkiemu zaprzeczył. Wówczas 41-latek zorientował się, że został oszukany. Z jego konta w kilku transakcjach zostały przelane oszczędności pokrzywdzonego na łączna kwotę ponad 180 tys. zł. 41-latek natychmiast poszedł do swojego banku, gdzie zastrzegł możliwość korzystania z konta i karty kredytowej. Sprawę zgłosił również policjantom. Wyjaśnieniem sprawy zajmują się policjanci z zamojskiej komendy

(fot. pixabay.com)

30 komentarzy

  1. WAS
    Odpowiedz

    Parę dni temu inny miłośnik łatwego zysku, tyle że 81-latek z powiatu kaliskiego, w podobny sposób pozbył się nadmiaru środków płatniczych.

  2. Stefan
    Odpowiedz

    Po pierwsze bardzo dziwne ze ktos mogl sie zalogowac ot tak o na jego konto. Poza tym kilka szybkich przelewow na grube tysiace powinno zostac z miejsca zablokowame przez bank!

    1. Kędziorek
      Odpowiedz

      Stefan czytaj ze zrozumieniem,gość sam się zalogował i oddał dobrowolnie kontrolę nad compem.

  3. Kolo
    Odpowiedz

    I też bank powinien reagować. Kiedyś przelałem troche grosza (ale kilka razy mniej niz ten gosc), a po godzinie do mnie bank oddzwonil z prosba o potwierdzenie tego przelewu (i gdybym chcial to bez problemu bym go anulowal). To bardzo dziwne i niebezpieczne ze tak duze przelewy robi sie blyskawicznie. To nie zakupy w biedrze.

  4. Kolo
    Odpowiedz

    Ale sobie nie wyobrażam, że dzwoni do mnie ktoś zupełnie obcy i mówi że chce mi przelać kasę, a ja mówię – o woooow, ale extra, super, co mam robić… Od razu się zapala czerwona lampka i myśl, by się rozlączyc albo bawic sie z typem udajac ze chce sie zrobic to, co on chce, ale nie do konca ogarnia sie temat – i oszust na poczatku cierpliwie tlumaczy, a potem coraz bardziej sie wk….a, az nie wytrzymuje i sam sie rozlacza…

  5. Łukasz
    Odpowiedz

    Jasne, ot tak sobie przelewali i to bez autoryzacji. Przelew to można sobie zlecić ale i tak trzeba potwierdzić, no chyba że mieli dostęp do jego telefonu czy tam zdrapek.

  6. Jj
    Odpowiedz

    Na 1 rzut prostacki przekret ale pewnie kasa przeszla przez kilka rachunkow i zostala od razu wyplacona. Rachunki zalozone na słupów i na dane wykradzione osobom. Karta tez na pijaczka lub ukrainca z terenow wojennych. Rachunki zakladal tez jakis slup lub przez kurierow online itp. Proste proste a to moze byc profesjonalna grupa zorganizowana. To ze ktos ma 180 tys to nie oznacza ze juz cos zlego. Wyluzujcie

  7. Stefan
    Odpowiedz

    Ahahahaha dac komus zdalny dostep i hasla z loginami do konta z oszczednosciami ahahahababahahaha. Nie no doslownie jak babcia 99 lat z alzheimerem. (nikogo nie obrazajac oczywiscie)

  8. anna
    Odpowiedz

    Skoro są oszukiwani ludzie w sile wieku (również nadziani ze 180 tys. PLN na koncie) albo naiwne kobiety (mafia nigeryjska – „na amerykańskiego generała”, „inżyniera z kanadyjskiej platformy wiertniczej” itp.) to nie dziwcie się emerytom, że są oszukiwani „na wnuczka” lub „na policjanta”. 🙂

  9. ABC
    Odpowiedz

    niedługo będą się tłumaczyć w stylu: „no zadzwonił ktoś obcy prosząc o dostęp do konta, ale mieli tylko saldo sprawdzić. nie pozwalałem im się okraść”. kabaret

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy