Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Partia cebuli przywiezionej z Kazachstanu nie trafi na polski rynek. Jest komunikat w tej sprawie

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie poinformowała dzisiaj, że na polski rynek nie zostanie dopuszczona partia cebuli z Kazachstanu. Jak się okazało produkt ten nie posiadał właściwego oznakowania.

– IJHARS w Lublinie uniemożliwił wprowadzenie na polski rynek partii 21 ton cebuli z Kazachstanu ze względu na złe oznakowanie – brak kraju pochodzenia i niepełny adres importera – czytamy w czwartkowym komunikacie Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie.

To kolejny produkt w ostatnim czasie, który został ujawniony na granicy posiadający uchybienia. Przypomnijmy, że na polskich rynek nie dopuszczono m.in. cebuli z Rosji, a także malin z Ukrainy. 19 lutego IJHARS w Warszawie uniemożliwił wprowadzenie na polski rynek partii 43 ton cebuli z Rosji nie spełniającej norm z powodu zapleśnienia. Z kolei IJHARS z Rzeszowa wydał dwie podobne decyzje, co do importowanych z Ukrainy nasion lnu. Podczas kontroli natrafiono na martwe szkodniki. Łącznie cofnięto 44 ton ładunku.

IJHARS sprawuje nadzór nad jakością handlową artykułów rolno-spożywczych w produkcji i obrocie, w tym wywożonych za granicę, kontrolę jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych sprowadzanych z zagranicy, w tym kontrolę graniczną tych artykułów, dokonywanie oceny i wydawanie świadectw w zakresie jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.

26 komentarzy

  1. Bartek, jestes mistrzem

  2. Wstyd, żeby cebulę importować skoro u nas tyle jej się uprawia. Pewnie nasza za droga albo na import idzie..

  3. PiS wróć.
    Za nich to wszystko szło i było pyśnie y zdjowo🤣

    • Przestań bełkotać komuchu j##any za rządów PiS nie było problemu żeby sprzedać płody rolne pogonimy pełowskie szumowiny od koryta już nie długo.

      • Kłamiesz, Morawiecki mówił żeby trzymać nie sprzedawać. Okazało się ze miejsce dla 'braci’ robił.

Dodaj komentarz

Z kraju