Wtorek, 16 kwietnia 202416/04/2024
690 680 960
690 680 960

Od wczoraj czekali na wylot do Londynu. „Nikt nie wie co się dzieje, stewardessa chodzi i płacze”

Szereg sygnałów o problemach z lotem do podlondyńskiego Luton otrzymaliśmy od pasażerów samolotu. Mieli wystartować wczoraj wieczorem, ruszyli dopiero dziś po godzinie 16.

44 komentarze

  1. W Radomiu nie mają takich problemów :]

  2. Nie ma takiego miasta jak Londyn

  3. Dzien drugi, pasazerowie po przygodach w samolocie, i komunikat kapitana Brajanera: przykra niesspodzianka, samolot (po nocy spedzonej na plycie, w grudniu, przy opadach) trzeba ODLODZIC i ODSNIEZYC.
    No zodyn sie nie spodziewal, a najmniej „kapitan fak” z firmy Brajaner.

  4. Pań samochodzik

    W wielu krajach loty były odwołane ze względu na śnieżycę np.Holandia i nikt temu się nie dziwi. A płakała? No kupę snobów mieć na pokładzie którym nic łopatą do łba nie można nakłaść to się nie dziwię.

    • W Lublinie nie bylo odwolanych lotow, poza jednym niedojda z kabiny – inni piloci umieli i wyladowac i wystartowac.

  5. Ale czemu ta stewka płakała? Motloch na pokładzie dał jej w kość?

  6. LUZ i tyle.

  7. Po co tam lecieć?

  8. Ja obca krajowca być i wiedzieć, że...

    Fruwać wam się zachciało ?
    A dobrze wam tak !

  9. Tacy pasażerowie, którzy nie umieją powiązać faktów pogodowych z przekładanym odlotem…dokąd to zmierza….

    • taki pilot ktory nie ogarnia ze po pozostawieniu samolotu na noc na plycie przy padajacym sniegu nalezaloby go odlodzic i odsniezyc… dokad to zmierza.. mam nadzieje ze zwolni se z Brajanaira i zacznie sie poruszac na rakietowych wrotkach.

  10. Antoni Pisrydzyk

    To tak jak pomylę proszki to latam i latam

Dodaj komentarz

Z kraju