Przejdź do treści
czwartek, 29 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nowe przepisy uderzą w pszczelarzy? Pasieki mogą zniknąć z wielu miejsc

Projekt Krajowego Planu Odbudowy Zasobów Przyrodniczych przewiduje daleko idące zmiany dotyczące pszczelarstwa, zwłaszcza na obszarach chronionych i w miastach. Dokument wyraźnie przesuwa akcent z wspierania hodowli pszczoły miodnej na ochronę dzikich owadów zapylających, co może oznaczać nowe ograniczenia dla pasiek, większy nadzór administracyjny i zaostrzenie zasad lokalizacji uli. Plany wprowadzenia nowych przepisów budzą ogromne obawy wśród pszczelarzy, którzy żądają usunięcia szkodliwych według nich przepisów.

fot. pixabay.com

Projekt Krajowego Planu Odbudowy Zasobów Przyrodniczych w części poświęconej owadom zapylającym zapowiada istotną zmianę podejścia państwa do relacji między pszczelarstwem a ochroną przyrody. Z dokumentu wynika, że jednym z priorytetów ma być ograniczenie negatywnego wpływu hodowli pszczoły miodnej na populacje dzikich zapylaczy. To może oznaczać nie tylko zmianę filozofii działania administracji, ale także konkretne restrykcje dla właścicieli pasiek.

Autorzy projektu wychodzą z założenia, że dzikie owady zapylające wymagają systemowej ochrony, a jednym z elementów presji na ich populacje może być nadmiernie rozwinięta gospodarka pasieczna. W praktyce oznacza to odejście od bezwarunkowego promowania pszczoły miodnej jako symbolu ochrony przyrody i zwrócenie większej uwagi na konkurencję o źródła nektaru i pyłku, przestrzeń i warunki siedliskowe.

Szczególnie wyraźnie widać to w zapisach dotyczących środka odbudowy poświęconego ograniczeniu negatywnego wpływu hodowli pszczoły miodnej na dzikie zapylacze. Już sam kierunek proponowanych działań pokazuje, że plan nie zakłada dalszego swobodnego rozwoju pasiek w każdej lokalizacji. Wręcz przeciwnie, dokument zapowiada ich większą kontrolę i regulację.

Jednym z najważniejszych rozwiązań ma być obowiązek rejestracji pasiek niezależnie od ich wielkości i przeznaczenia. Taki krok oznaczałby pełniejszą ewidencję uli i większe możliwości nadzoru ze strony państwa. Dla pszczelarzy byłby to sygnał, że sektor ma wejść w etap znacznie silniejszej kontroli administracyjnej.

Projekt przewiduje również regulacje odnoszące się do maksymalnego zagęszczenia uli, zwłaszcza na terenach miejskich. To właśnie miasta mają stać się jednym z głównych obszarów ograniczeń. Dokument wskazuje bowiem na potrzebę zmniejszenia liczby pasiek na dachach budynków powyżej dwóch kondygnacji. Co więcej, zapisano także kierunek odchodzenia od utrzymywania pasiek na dachach instytucji publicznych poprzez nieprzedłużanie umów oraz zachęcanie innych właścicieli nieruchomości do podobnych działań.

Jeszcze bardziej restrykcyjne podejście plan przewiduje wobec obszarów objętych ochroną. W parkach narodowych, rezerwatach przyrody i na terenach Natura 2000 ma dojść do ograniczenia wydawania zgód na umiejscawianie pasiek pszczoły miodnej. W praktyce może to oznaczać, że obecność uli w najcenniejszych przyrodniczo miejscach będzie traktowana nie jako forma wspierania przyrody, ale jako potencjalny problem dla dzikich gatunków zapylających.

Dokument idzie jeszcze dalej, wskazując na potrzebę ograniczania konkurencji między pszczołą miodną a dzikimi zapylaczami także poprzez decyzje planistyczne i derogacyjne. Oznacza to, że administracja może otrzymać wyraźne podstawy do zmniejszania skali gospodarki pasiecznej na obszarach chronionych, jeśli uzna, że zagraża ona lokalnym populacjom dzikich owadów.

W projekcie pojawia się także wątek dotyczący modelu samego pszczelarstwa. Plan zakłada większe ukierunkowanie hodowli na lokalnie przystosowane odmiany pszczoły miodnej, ochronę rodzimych podgatunków oraz ograniczanie napływu obcych genetycznie matek pszczelich. To sygnał, że przyszłe regulacje mogą objąć nie tylko liczbę pasiek i ich lokalizację, ale również kwestie związane z materiałem hodowlanym.

Z perspektywy środowiska pszczelarskiego dokument może budzić poważne obawy. Do tej pory pszczoła miodna była często traktowana w debacie publicznej jako naturalny symbol działań proekologicznych. Tymczasem projekt planu odbudowy przyrody wyraźnie rozdziela ochronę pszczoły miodnej od ochrony dzikich zapylaczy i wskazuje, że interes tych grup nie zawsze jest tożsamy.

To może prowadzić do napięć między administracją, przyrodnikami i pszczelarzami. Dla części branży proponowane przepisy będą zapewne odczytywane jako próba ograniczenia rozwoju pasiek. Z kolei autorzy dokumentu argumentują, że nadrzędnym celem jest odbudowa bioróżnorodności i zahamowanie spadku liczebności dzikich owadów zapylających, których rola w ekosystemach jest nie do zastąpienia.

W praktyce projekt oznacza jedno: przyszła polityka państwa może być znacznie mniej przychylna dla swobodnego rozwoju pasiek niż dotychczas. Najmocniej odczują to właściciele uli funkcjonujących w miastach oraz na terenach cennych przyrodniczo. Jeśli proponowane zapisy wejdą w życie, pszczelarstwo będzie musiało funkcjonować w ramach wyraźnie ostrzejszych zasad, podporządkowanych przede wszystkim ochronie dzikich zapylaczy.

Pszczelarze nie ukrywają, że proponowane przepisy budzą w ich środowisku duży niepokój. Podkreślają, że sprawa nie dotyczy wyłącznie tradycji i wieloletniego dorobku polskiego pszczelarstwa, lecz także bezpieczeństwa żywnościowego i stabilności produkcji rolnej. Zwracają uwagę, że pszczoły odgrywają kluczową rolę w zapylaniu roślin uprawnych oraz w prawidłowym funkcjonowaniu ekosystemów, dlatego wszelkie regulacje ograniczające rozwój pasiek są przez nich odbierane z dużą ostrożnością. W ich ocenie nowe zapisy KPOZP, zwłaszcza w części dotyczącej art. 10, mogą prowadzić do niebezpiecznego przesunięcia akcentów, w którym pszczoła miodna zaczyna być przedstawiana bardziej jako problem niż jako ważny element przyrody i rolnictwa.

– Rząd nie ma planów likwidacji pszczelich pasiek – to kolejny fake news prawicy. Kierownictwo Ministerstwa Klimatu i Środowiska nie przyjęło nawet projektu Krajowego Planu Odbudowy Zasobów Przyrodniczych, o którym rozpisuje się prawica. Taki dokument nie widnieje na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Faktem jest, że dzikie zapylacze wymierają i musimy ten proces zatrzymać. Liczebność populacji dzikich pszczół i trzmieli drastycznie spada. Będziemy je chronić, oczywiście nie przez niszczenie pasiek. Promowanie łąk kwietnych, rodzimych gatunków roślin, programy zwiększające retencję wody w środowisku i wiele innych działań będzie służyło wsparciu dzikich zapylaczy, na które będziemy stawiać w dokumencie strategicznym. Zapylacze, takie jak m. in. pszczoły i trzmiele, są kluczowe dla przetrwania większości ekosystemów oraz dla globalnego bezpieczeństwa żywnościowego. Odpowiadają za zapylanie zdecydowanej większości roślin uprawnych na świecie – czytamy w informacji zamieszczonej w serwisie X przez Paulinę Hennig-Kloskę, mister klimatu i środowiska.

Krajowy Plan Odbudowy Zasobów Przyrodniczych

Krajowy Plan Odbudowy Zasobów Przyrodniczych to kluczowy dokument opracowywany przez Polskę do 1 września 2026 r., zgodnie z unijnym rozporządzeniem Nature Restoration Law. Plan wyznaczy harmonogram odbudowy ekosystemów lądowych, morskich, rolniczych i leśnych do 2050 roku, a jego koordynacją zajmuje się Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Źródło: Krajowy Plan Odbudowy Zasobów Przyrodniczych

29 komentarzy

  1. Abraxass
    Odpowiedz

    Niedługo pierdnąć nie będzie można bez zgłoszenia tego do odpowieniej instytucji… Zamordyzmu pod płaszczykiem liberalizmu i ekologii ciąg dalszy.

    1. Nabijanie w butelkę
      Odpowiedz

      Można nabawić się schizofrenii, najpierw propagowano zakładać w mieście kwitnące rabaty gdzie się tylko da, na balkonach, tarasach, dachach by ratować pszczoły, podobnie zalecano zgniatać puszki i butelki pety a korki oddawać na cele charytatywne, a tu zonk butelkomat przyjmuje tylko butelki kompletne i nie zgniecione, a dyrektywa unijna nakazała trwałe przytwierdzanie korków do butelek. Co jeszcze?

    2. Vel Józef Bąk
      Odpowiedz

      Właśnie pozostanie jedynie puszczanie bąków.

      1. Bzyko
        Odpowiedz

        To proste: wszystkie te przeszłe akcje, które przytaczasz, były skutkiem błędnych decyzji, z których słusznie się wycofano.
        Są jeszcze inne przykłady takich błędów.

        Pamiętasz Tesco?
        Z wielkim szumem wprowadzili u siebie „degradowalne” (czyli niby ekologiczne) firmowe zrywki (bezpłatne jednorazowe torby plastikowe). Degradowalność polegała na tym, że po jakichś 6 miesiącach taka torba samorzutnie rozsypywała się w pył, czyli znikała. Ale specjaliści już wtedy alarmowali, że torebka, która znika z oczu, wciąż istnieje. W postaci drobinek plastiku, których usunięcie ze środowiska praktycznie nie będzie możliwe. Tamte ostrzeżenia zlekceważono.
        Minęło15 lat i dzisiaj cały świat boi się mikroplastiku.

        I największą w Polsce granda: powszechne „rewitalizacje” placów i rynków miejskich, które polegały na wycięciu w pień istniejącej zieleni, wybrukowaniu i wybetonowaniu powstałych pustek i zaprowadzeniu jakichś symbolicznych rabatek kwiatowych. Decyzję zapadały oczywiście wbrew opiniom urbanistów i przyrodników.
        I dzisiaj zamiast rynków mamy w centrach miast setki albo i tysiące gigantycznych mikrofalówek, w których w lecie nie da się wytrzymać.

        I tak samo jest z miejskim pszczelarstwem – to ślepa uliczka.
        Dzike gatunki owadów są bardziej skuteczne jako zapalacze od pszczoły miodnej, poza tym ich obecność ma inne pozytywne skutki dla środowiska. Ale trudno im przetrwać pod presją sztucznie wprowadzanych i wspomaganych (sztucznie dokarmianych) przez człowieka populacji pszczoły miodnej.
        Miejscem dla wielkich hodowli pszczoły miodnej są wielkie plantacje rzepaku czy gryki. Tam, na tych setkach hektarów znajdą zajęcie setki milionów pszczółek.
        I miodku też nie zabraknie. 🙂

  2. cici
    Odpowiedz

    Pszczelarz są osobliwą częścią społeczeństwa.
    Zazwyczaj to pogodni i mili ludzie.
    Ich praca przynosi same korzyści, które są znane przez wszystkich.
    Poza tym jeżeli dojdzie do unicestwienia pszczół, równocześnie dojdzie do unicestwienia ludzi
    Pomyślcie trochę urzędnicy.

    1. paździoch
      Odpowiedz

      Nic nie zrozumiałeś. To właśnie o to chodzi żeby nie tylko pszczoły były od zapylania, bo jeśli one zginą wcześniej wykańczając inne gatunki owadów zapylających to dopiero będzie problem. A tak w razie czego jest je czym zastąpić w pewnej części

  3. Janusz
    Odpowiedz

    Po co w Polsce prawdziwy miód i pasieki? Przecież mamy z importu podrobiony miód.

    1. taka sztuczka
      Odpowiedz

      …i sztuczny miód.

  4. Joanna
    Odpowiedz

    Wyginą pszczoły, wyginą ludzie. Będziemy jeść mięso z drukarki i zdychać od chorób

    1. q
      Odpowiedz

      joanna ma dziwne zwyczaje, chowa mięso do drukarki.

  5. Osoba lewacka albo prawacka
    Odpowiedz

    Ogromne fermy drobiu powstają u braci ze wschodu. Ptasia grypa dobrze działa u nas.
    Teraz miód już spakowany do słoików, trzeba zrobić miejsce na niego u nas w kraju

  6. REALNY
    Odpowiedz

    POza kolesiami z nierządu nikt tej babie nie wierzy nawet w jedno słowo tak jak jej „szefowi” nierządu – prawda jest zwykle całkowicie rozbieżna z tym co te indywidua robią i bełkoczą. Brak zielonego POjęcia o tym czego jedno i drugie się POdjęło – co im każą zleceniodawcy z brukselki i berlina to pieczołowicie „wykonują” – psują .!!

    1. Miodek
      Odpowiedz

      Niechaj pszczółka Maja użądli ich w jaja.

  7. Abcd
    Odpowiedz

    Ktoś tu komuś dobrze posłodził…

  8. hmmm
    Odpowiedz

    Wiecie jakie to jest chore? Weterynarz przyjeżdża nieproszony, sprawdzają jakby człowiek nie wiadomo co wyprawiał z tymi pszczołami. A mam tylko jedną rodzinę, tak amatorsko. To jak ktoś ma dużo pasiek to non stop kontrole.

  9. hmmm
    Odpowiedz

    Pazdzioch, to ty nie zrozumiałeś, inne owady to i osy, szerszenie które zabijają pszczoły, w tym te dzikie małe

  10. Iwona
    Odpowiedz

    Najpierw lament: ratujmy pszczółki, ule stawiane gdzie się da, a teraz już ograniczenia? Lament, że bez pszczół zginiemy z głodu, bo kto będzie zapylał jak nie pszczółki. Teraz: kontrola! Za dużo! I cyk, jakieś sztuczne zapylanie cholera wie przez kogo, czym i jak, a miodek ze skażonych terenów ukrainy. No boski plan!
    To pierdzielenie o eko, sreko i całej reszcie to pic na wodę fotomontaż.

    1. Dwa w jednym
      Odpowiedz

      Świecący miodek z Czernobyla zastąpi żarówki, czysta ekologia.

      1. Normalny
        Odpowiedz

        Podrzucanie uli w nocy w ścieżki przejazdowe w rzepaku też jest w porządku?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Fałszywa aplikacja mObywatel. Zatrzymano 21 osób, w tym 13 nieletnich

Program imitujący aplikację mObywatel umożliwiał generowanie wirtualnych dokumentów tożsamości z nieprawdziwymi danymi. Wspólne działania 12 zarządów terenowych Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zakończyły proceder jego udostępniania. Policjanci przeprowadzili 27 przeszukań, a trzy pełnoletnie osoby trafiły do tymczasowego aresztu.

4 komentarzy
Kraj

Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność

W latach 2023–2025 na polskich drogach ponad 2,6 tys. pieszych zginęło lub zostało rannych w wypadkach, które sami spowodowali. Blisko połowa zdarzeń dotyczyła sytuacji, w których piesi nieostrożnie wchodzili pod jadący pojazd. W budowaniu większej świadomości ma pomóc ogólnopolska kampania prewencyjna „Mistrzu, uważaj” przygotowana przez PZU we współpracy z Polską Policją. Rusza w okresie jesiennym, który odpowiada za największą liczbę tragicznych zdarzeń.

6 komentarzy
Kraj

Ceny alkoholu pójdą mocno w górę. Sejm zdecydował o podwyżce akcyzy

Kolejne podwyżki uderzą w miłośników piwa, wina i mocniejszych trunków. Sejm uchwalił ustawę, która zwiększy skalę wzrostu akcyzy na alkohol w 2027 roku. Zmiany mają być większe, niż przewidywały dotychczasowe przepisy, a ich skutki mogą odczuć klienci sklepów i lokali gastronomicznych. Dodatkowe wpływy z podatku mają zasilić Narodowy Fundusz Zdrowia. Ustawa trafi teraz do Senatu.

28 komentarzy
Kraj

Dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast zostaje. Sejm odrzucił projekt PSL

Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast nadal będą objęci limitem dwóch kadencji. Sejm odrzucił projekt Polskiego Stronnictwa Ludowego, który zakładał zniesienie tego ograniczenia. O wyniku zdecydowały zaledwie dwa głosy różnicy. Sprawa wywołała również reakcję środowiska samorządowego, które przekonuje, że o przyszłości lokalnych włodarzy powinni decydować przede wszystkim mieszkańcy.

12 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

ZDiTM w Lublinie wyróżniony w konkursie „Pracodawca Roku 2025”

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie otrzymał wyróżnienie w kategorii Instytucja Publiczna w konkursie „Pracodawca Roku 2025”. Doceniono działania związane z warunkami pracy, rozwojem zawodowym pracowników oraz aktywizacją zawodową mieszkańców.

13 komentarzy
Lubelski biznes

Dziewięć firm z Lubelskiego na TechCrunch Disrupt 2026. Szansa na inwestorów i kontrakty

Dziewięć małych i średnich przedsiębiorstw z województwa lubelskiego uczestniczy w TechCrunch Disrupt 2026 w San Francisco. Rozpoczynające się dziś, 13 października, targi dają firmom z branż nowoczesnych technologii, IT i sztucznej inteligencji szansę na pozyskanie inwestorów oraz nawiązanie międzynarodowej współpracy.

Lubelski biznes

Nowy TK Maxx w Lublinie. Otwarcie z Karoliną Gilon już 22 października

22 października o godz. 9 w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie zostanie otwarty nowy sklep TK Maxx. Wydarzenie poprowadzi Karolina Gilon, a na klientów czekać będzie m.in. konkurs „Czerwony Wieszak” z kartami upominkowymi o wartości do 700 zł.

1 komentarz
Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

27 komentarzy

Polityka

Polityka

Patryk Jaki zaprasza do debaty w Lublinie. O co chodzi w akcji „Zmień nasze zdanie”?

Patryk Jaki zaprasza mieszkańców Lublina na otwarte spotkanie poświęcone przyszłości Polski w Unii Europejskiej. Wydarzenie jest częścią drugiej edycji cyklu „Zmień nasze zdanie”. Za formułą dyskusji z publicznością stoi również polityczny cel: dotarcie do młodych wyborców i przekonanie ich do stanowiska Prawa i Sprawiedliwości.

14 komentarzy
Polityka

UE chce uprościć procedury przemieszczania wojsk przez granice

Uproszczenie przemieszczania wojsk i sprzętu wojskowego w Europie, sprawniejsze procedury graniczne oraz dostosowanie infrastruktury transportowej do potrzeb obronności – to główne zagadnienia negocjacji dotyczących mobilności wojskowej w Unii Europejskiej. Podczas sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbyła się konferencja prasowa współsprawozdawców projektu – europosła Michała Szczerby i łotewskiego eurodeputowanego Robertsa Zīlego – poświęcona postępom rozmów z Radą UE.

Polityka

Pejo i Mentzen krytykują ustawę alkoholową. Wskazują na skutki dla winnic i browarów

Bartłomiej Pejo i Sławomir Mentzen sprzeciwiają się zmianom w przepisach dotyczących alkoholu. Politycy Konfederacji przekonują, że nowe ograniczenia mogą utrudnić rozwój polskich browarów, winnic i turystyki regionalnej. Domagają się zasad, które zapewnią lokalnym przedsiębiorcom pewność prowadzenia działalności.

15 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Polska ma o 165 tys. mieszkańców mniej. Nowe dane o urodzeniach i zgonach

Liczba ludności Polski nadal spada, a urodzeń jest coraz mniej. Wstępne dane za trzy kwartały 2026 roku pokazują jednak również wzrost liczby zawieranych małżeństw i spadek umieralności niemowląt. Pod koniec września kraj liczył około 37,2 mln mieszkańców — o 165 tys. mniej niż rok wcześniej.

15 komentarzy
Społeczeństwo

Jak zwiększyć przyszłą emeryturę? ZUS zaprasza osoby 50+ na szkolenie online

Od czego zależy wysokość emerytury i co można zrobić po pięćdziesiątce, aby zwiększyć przyszłe świadczenie? Te zagadnienia omówi ekspert ZUS podczas szkolenia online „Moja przyszła emerytura”. Spotkanie odbędzie się 22 października o godzinie 10.00. Trwają zapisy.

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

11 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

7 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Trwalsze drogi ze starego asfaltu. Projekt trzech politechnik za ponad 11,5 mln zł

Blisko 50 naukowców, doktorantów i studentów z politechnik w Lublinie, Poznaniu i Gdańsku pracuje nad technologią, która ma pozwolić na ponowne wykorzystanie zużytego asfaltu niskiej jakości. Cel to trwalsze nawierzchnie, niższe koszty produkcji i mniejsze obciążenie środowiska. Według założeń z efektów badań kierowcy mogliby skorzystać za około trzy lata.

3 komentarzy
Nauka i technologie

Resort chce granicy 15 lat w mediach społecznościowych. Gawkowski żąda skuteczniejszej ochrony dzieci

Skuteczna weryfikacja wieku, szybsze usuwanie szkodliwych treści i sprawniejsza współpraca z polskimi służbami — takich działań od platform cyfrowych oczekuje wicepremier Krzysztof Gawkowski. Ministerstwo Cyfryzacji dąży również do wprowadzenia granicy 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych. Podczas spotkania z przedstawicielami firm wskazano na niewystarczającą ochronę najmłodszych użytkowników.

11 komentarzy
Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy