Naprawiał ciężarówkę, stracił życie. To kolejny tego typu przypadek w ostatnim czasie

Po raz kolejny w tym roku doszło do tragicznego w skutkach wypadku w trakcie naprawy pojazdu. Mężczyzna został przygnieciony ciężkim elementem ciężarówki, zmarł w szpitalu.

Nie udało się uratować życia mężczyzny, który został ciężko ranny podczas prac związanych z naprawą samochodu ciężarowego. Jak wstępnie ustalili policjanci, zdarzenie miało miejsce na terenie jednego z warsztatów w Łukowie. W trakcie naprawy auta, mężczyzna został przygnieciony przez jeden z elementów pojazdu. W ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala.

Pomimo starań lekarzy, nie udało się uratować jego życia. Mężczyzna zmarł pod koniec ub. tygodnia. Ofiarą wypadku jest 33-letni mieszkaniec Łukowa. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.

To już kolejny w ostatnim czasie tragiczny w skutkach wypadek tego typu. W ostatnich dniach stycznia w szpitalu w Białej Podlaskiej zmarł mechanik, który w miejscowości Litewniki Stare w gminie Sarnaki, tuż przy granicy województw lubelskiego i mazowieckiego, naprawiał autobus. Pojazd w trakcie jazdy uległ awarii i został unieruchomiony.

Jak wstępnie ustalono, kiedy mechanik znajdował się pod autobusem, ten w pewnym momencie osunął się z podnośnika i przygniótł mężczyznę. Po przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo – oddechowej 58-latek został przetransportowany do szpitala. Tam zmarł w wyniku doznanych obrażeń.

(fot. lublin112- zdjęcie ilustracyjne)

Zobacz również

2 komentarze

  1. Zero instynktu samozachowawczego. Jaką trzeba być amebą, żeby pchać pusty, durny łeb pod coś co może zmiażdżyć.
    Takich słów osobiście nie używam, albo rzadko – dlatego bardziej zapożyczam takie sformułowania pierwsze z brzegu artykułu o wypadku komunikacyjnego. Bo co to za różnica czy wjechać na przejazd kolejowy bez upewnienia się, czy nie nadjeżdża pociąg, czy wejść (właściwie WLEŹĆ) pod ciężarówkę, która nie jest podparta w pewny sposób. W jednym i drugim przypadku to taka sama lekkomyślność lub bezmyślność.

    • Franiu, nie histeryzuj bo lepsze przypadki widziałem. Swego czasu w Olchowcu k. Żółkiewki do mieniącego się być najlepszym mechanikiem samochodowym w okolicy zajechał klient z cieknącym zbiornikiem paliwa. Fachura chciał nieszczelność zaspawać. Fachowcowi prawie nic bo okulary + rękawice, do tego będący w pobliżu brat go ugasił. Po kliencie zostały tylko buty, pasek od spodni , otok od kaszkieta no i żona z dziećmi bo zmarł w helikopterze. Fachura wyślizgał się zeznając, że tylko użyczył znajomemu spawarki.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.9121zł -0.46%
    • GBP 4.9186zł -0.3%
    • EUR 4.3859zł -0.1%
    • CHF 4.0635zł -0.95%

    Polub nas

    Darmowe ogłoszenia lokalne

      Materiały wideo

      Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
      99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
      W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
      W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)
      Szturm Twierdzy Zamość 2019

      Co? Gdzie? Kiedy?

      Dzień Dziecka w gminie Podedwórze. Dla najmłodszych przygotowano balony z helem
      Policjanci zapraszają do honorowego oddawania krwi
      Lubelskie obchody Dnia Flagi RP i Święta Narodowego Trzeciego Maja
      #zostańwdomu z Muzeum Wsi Lubelskiej | Oferta kulturalna Muzeum w sieci
      #zostańwdomu i weź udział w warsztatach kultury online