Nad Bystrzycą bytuje kilkadziesiąt kormoranów. Będzie wniosek o odstrzał ptaków (zdjęcia)

Coraz większe ilości kormoranów nad zbiornikami w woj. lubelskim sprawiają, że Polski Związek Wędkarski Okręg Lubelski wystąpił o przygotowanie wniosku na pozwolenie na odstrzał tych ptaków. Jak zaznacza PZW kormorany niszczą rybostan rzek takich jak Bystrzyca, Bystra i Chodelka.

Jakiś czas temu nasi Czytelnicy zaalarmowali nas, że w rejonie Bystrzycy w Prawiednikach bytuje spora ilość kormoranów. Jak się okazuje ptaki te są coraz większym zagrożeniem dla rybostanu nie tylko tej rzeki, ale także innych rzek w regionie.

– Na rzece Bystrzycy bytuje stado około 50 kormoranów, na rzece Bystrej podobnie, na rzece Chodelce blisko 100 szt. Każdy z osobników zjada dziennie około 0,5 kg ryb. Wraz z powrotem prawdziwej zimy i skuciem lodem większości zbiorników i rzek Lubelszczyzny, jedynymi wodami, które nie zamarzają są rzeczki pstrągowe – alarmuje Polski Związek Wędkarski Okręg Lubelski.

Ptaki te obecnie nie mają żadnego naturalnego wroga i mnożą się nawet do 5 sztuk w jednym gnieździe. W woj. lubelskim kormorany zwiększyły znacznie swoją liczebność, co widać m.in. na Wiśle oraz zbiornikach zaporowych i jeziorach.

– Okręgowa Komisja ds. Ryb Łososiowatych i Lipienia wystąpiła już do dyrektora Biura o przygotowanie wniosku na pozwolenie na odstrzał, który zrealizują Koła Łowieckie, jeśli takowe uzyskamy. Prosimy wędkarzy o obecność nad wodą, która skutecznie zniechęca bądź, co bądź ptaka mocno płochliwego i ogranicza jego swobodę w penetrowaniu i niszczeniu rybostanu naszych rzek – apeluje PZW.

Smutną informacją dla wędkarzy jest ta, że ptaki powodują straty w rybostanie, które będzie trzeba uzupełnić na odcinkach najbardziej dotkniętych bytnością kormoranów. Kormorany uznawane są za bardzo żarłoczne ptaki. Dziennie potrafią zjeść maksymalnie do 800 gramów ryb. Nietrudno sobie wyobrazić jakie spustoszenie może wyrządzić w ekosystemie stado kilkudziesięciu ptaków.

(fot. pixabay.com, PZW)

50 komentarzy

  1. Tyle ryb poszło do dzioba a wędkarzowi ryby nie wolno zabrać.

  2. Czy PZW będzie zwracało pieniądze za opłaty do wód górskich?

  3. Gdyby ludzie nie ingerowali w przyrodę sama by się równoważyła. Szkoda ptaków.

  4. Tu niestety polskie prawo nie dopuszcza .177 hmr do walki ze szkodnikami a w tym konkretnym przypadku by mógł pokazać swoje prawdziwe ja.

  5. Ekolodzy, ekolodzy! Trzeba odłowić ptaszki i przenieść w inne miejsce. Ekolodzy, kto pierwszy pomoże na ochotnika-wolontariusza? Nie ma? Dziwne…

  6. Dokładnie największymi szkodnikami są ludzie a ptaki też muszą żyć i zdobywać pokarm.A co ludzkość zrobiła aby w rzekach było więcej ryb?

  7. Uprzejmie donoszę, że w rejonie Bystrzycy w Prawiednikach bytuje spora ilość szkodników-wędkarzy z żyłkami na kijku, zwanymi wędkami . Jak się okazuje szkodniki te są coraz większym zagrożeniem dla rybostanu nie tylko tej rzeki, ale także innych rzek w regionie.

  8. Ryby to naturalny pokarm człowieka

  9. Debilizm przeszedł samego siebie. Skretynienie instytucji, związków i i kółeczek sięga dna.

  10. Dobrze że bociany nie jedzą ryb bo by dopiero było.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Pobiegnij leśnym szlakiem w szczytnym celu
Wyprawa – „Uroczyska pogranicza zapomniane cmentarze Polesia”
Zaproszenie na terenowe akcje poboru krwi
Spotkanie autorskie z Joanną Brodzik – „Umami. Opowieści i przepisy”
European Teqball Tour w Chełmie (wideo)