Niedziela, 26 maja 202426/05/2024
690 680 960
690 680 960

Na ekspresówce zatrzymali do kontroli ciężarówkę. Kary dla kierowcy wyliczono na ponad 50 tys. złotych

Kierowca ciężarówki, którym okazał się jej właściciel, nie korzystał z karty kierowcy, nie zwracał też większej uwagi na przepisy związane z czasem prowadzenia pojazdu i odpoczynku. Mężczyznę czeka teraz spora kara finansowa.

W ubiegłym tygodniu inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego kontrolowali pojazdy poruszające się drogą ekspresową S12 w okolicach Lublina. Jednym z aut, które postanowili sprawdzić, był ciągnik siodłowy z naczepą należący do polskiego przewoźnika.

Już na samym początku okazało się, że kierowca, którym okazał się właściciel pojazdu, nie zalogował w tachografie swojej karty kierowcy. Inspektorzy sprawdzili również, jak mężczyzna w ciągu ostatnich 28 dni stosował się do przepisów związanych z czasem prowadzenia pojazdu.

Wyszło wtedy na jaw, że wielokrotnie prowadził pojazd nie używając swojej karty kierowcy. Do tego dochodzi 28 rażących naruszeń czasu pracy. Wśród nich jest m.in. odpoczynek dzienny trwający 2 zamiast 9 godzin, jazda dzienna wynosząca 34 zamiast 10 godzin, jazda ciągła ponad 9 zamiast 4 godzin i 30 minut a także wiele innych.

Łączna suma kar za popełnione wykroczenia wynosi ponad 50 tys. złotych, jednak będzie ona sporo niższa. Wszystko dlatego, że inspektorzy podczas jednej kontroli drogowej nie mogą nałożyć kary wyższej niż 12 tys. zł. Wobec mężczyzny wszczęto już postępowanie administracyjne. Jednocześnie zakazano mu dalszej jazdy do czasu aż odpocznie, czyli zrealizuje wymagany przepisami czas wolny od prowadzenia pojazdu.

Na ekspresówce zatrzymali do kontroli ciężarówkę. Kary dla kierowcy wyliczono na ponad 50 tys. złotych

(fot. WITD)

10 komentarzy

  1. Jak można jechać 34 godzin dziennie jak sobie ma 24 godziny.

    • 34h jazdy bez odpoczynku większego niż pół godziny zapewne.
      kto powiedział, że w ciągu doby? jak inaczej mieli napisać, że jechał tak długo?
      „jazda dzienna” to termin do zakwalifikowana właśnie dla przepisowych jazd 9-10 godzin dziennie.

      • W mojej ocenie przedmowca ma rację. Nie można stwierdzić jazda dzienna 34h. To tak jak jazda roczna 18 m-cy.
        Jazdy ciągłej było 34h a dziennej 24h.

    • Zgodnie z przepisami jazda dzienna zawiera się pomiedzy dwoma przepisowymi odpoczynkami dziennymi. Jeśli nie ma przepisowego odpoczynku (minimum 7 godzin) to nie konczy się „dzień”. Zatem teoretycznie jeśli kierowca codziennie mocno skraca odpoczynek to jego „dzień rozliczeniowy” może faktycznie trwać od poniedziałku do piątku. Takie są zasady rozliczania czasu pracy kierowców. Jazda dzienna może więc trwać dużo więcej niż 24 godziny – co niestety się czasem zdarza jak widać.

  2. Czas jazdy dziennej za długi o ponad dobę? Albo to jakiś bezmózgi cyborg, albo jakiś wpis manualny mu nie wyszedł i zamiast „pauzy” kliknął „jazdę”…

  3. Hehe co to 12 tyś? jak on zaoszczędził/zarobił na tych przekrętach o wiele wiele więcej. Prosta sprawa, opłaca się kręcić to kręcą, dajcie większe kary to przestaną… ale wtedy wpływy do budżetu mniejsze….

  4. 50 tys robi wrażenie i byłoby przestrogą przed takimi kombinacjami, ale 12 tys juz raczej NIE. Kara musi być dotkliwa i proporcjonalna do dochodu bo jedynie ta proporcja ma sens. Dla bogatego mandat 500 zł to jak splunąc i dalej śmiać się ze wszystkich innych moze i BUUTAAA