Nasz Czytelnik zarejestrował kierowcę pojazdu osobowego, który przejechał przez skrzyżowanie na ul. Jana Pawła II na czerwonym świetle. Całe zdarzenie wyglądało dość dziwnie, bo pojazd stał przed skrzyżowaniem, ale po chwili, powoli wjechał na nie, a następnie kierowca pojechał dalej.
– A tymczasem w Lublinie …mimo czerwonego…nikt nie jedzie…to powolutku, po cichutku do przodu – skomentował zachowanie kierowcy Czytelnik.
Niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych w Polsce. W 2020 r. z tego powodu doszło do 344 wypadków, w których zginęły 22 osoby a 447 zostało rannych.
(fot. wideo nadesłane)
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
19:43 to faktycznie źle zrobił, ale ja się pytam jaki de..l ustawia te światła, np. na Warszawskiej sygnalizacja jest całą dobę, mimo, że w godzinach powiedzmy już od 22 ruch praktycznie zerowy, jest zasada, że od 23 światła isę przełączają w migające pomarańczowe, ale nie tutaj, akurat codziennie jeżdżę tamtędy nie wcześniej niż o 22, czasem o 23, 24, i ostatnio zacząłem ignorować czerwone bo to jest bez sensu stanie jak nikt nigdzie nie jedzie ani mnie nie widzi, podobnie na wjeździe do Kraśnickiej od Bo. Monte Cassino, do niedawna były migające, teraz włączyli całodobowe, więc jeżdżę na czerwonym, poza tym polikwidowano wiele strzałek, albo świecą się one idiotycznie krótko albo z przerwami na pół sekundy, albo np. jest strzałka na 3 sekundy po czym gaśnie i włącza się czerwone, w chwili zgaśnięcia niby nie mozna jechać ale każdy sięuczy i jedzie bo jakiś kretyn to ustawia. A ile jest sytuacji, gdzie stoisz na czerwonym mimo, że nie ma kolizji i powinieneś jechać.
Zgłoszenia na naprawmy to nie mają sensu bo oni to odrzucają, anulują i odpowiadają mi, że takich rzeczy nie przyjmują, zarząd dróg nic nie zrobi bo potrzeba badań analiz, inteligencji itp itd. także mnie nie dziwi jazda na czerwonym, może nie w takim przypadku o tej porze, ale zaczynam być zwolennikiem jazdy po swojemu. A i jeszcze przypomina mi się chamskie światło przy tesco, czy jak tam teraz sięnazywa ten nowy badziew, jak chcesz wjechać w orkana od strony bliżej kraśnickiej, to trzeba stać na czerwonym bo jakiś totalny złośliwy im…yl wymyślił, że mają być światła, mimo, że ruch do serwisu skody wynosi chyba kilka samochodów dziennie (osobiście przez te wszystkie lata od kiedy to powstało nie widziałem tam ani jednego samochodu) i ktoś uznał, że samochody, których nie ma z serwisu skody są ważniejsze niż tłumy i korki wyjeżdżających z marketu. Tak samo przy Castoramie, zrobili jakieś chamskie światła, jak nikogo przede mną nie ma to ja jadę na czerwonym, przecież 99% samochodów jedzie tylko w kierunku Castorama, miasto, po ciężką cholerę tam światła, zamiast drogi z pierwszeństwem? Generalnie jestem zwolennikiem przestrzegania zasad ruchu, ale przyznam, duzo jeżdząc po mieście, że traci się wiele czasu niepotrzebnie. Miasto robi jakieś dziwne zmiany rzekomo dla bezpieczeństwa a wychodzi gorzej bo ludzie przestają ufać, że ktoś tym mądrze zarządza i zasady są zgodne z logiką, wtedy ludziom włącza się asertywność, chociaż przyznam, że z tym jest coraz gorzej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
19:43 to faktycznie źle zrobił, ale ja się pytam jaki debil ustawia te światła, np. na Warszawskiej sygnalizacja jest całą dobę, mimo, że w godzinach powiedzmy już od 22 ruch praktycznie zerowy, jest zasada, że od 23 światła isę przełączają w migające pomarańczowe, ale nie tutaj, akurat codziennie jeżdżę tamtędy nie wcześniej niż o 22, czasem o 23, 24, i ostatnio zacząłem ignorować czerwone bo to jest bez sensu stanie jak nikt nigdzie nie jedzie ani mnie nie widzi, podobnie na wjeździe do Kraśnickiej od Bo. Monte Cassino, do niedawna były migające, teraz włączyli całodobowe, więc jeżdżę na czerwonym, poza tym polikwidowano wiele strzałek, albo świecą się one idiotycznie krótko albo z przerwami na pół sekundy, albo np. jest strzałka na 3 sekundy po czym gaśnie i włącza się czerwone, w chwili zgaśnięcia niby nie mozna jechać ale każdy sięuczy i jedzie bo jakiś kretyn to ustawia. A ile jest sytuacji, gdzie stoisz na czerwonym mimo, że nie ma kolizji i powinieneś jechać.
Zgłoszenia na naprawmy to nie mają sensu bo oni to odrzucają, anulują i odpowiadają mi, że takich rzeczy nie przyjmują, zarząd dróg nic nie zrobi bo potrzeba badań analiz, inteligencji itp itd. także mnie nie dziwi jazda na czerwonym, może nie w takim przypadku o tej porze, ale zaczynam być zwolennikiem jazdy po swojemu. A i jeszcze przypomina mi się chamskie światło przy tesco, czy jak tam teraz sięnazywa ten nowy badziew, jak chcesz wjechać w orkana od strony bliżej kraśnickiej, to trzeba stać na czerwonym bo jakiś totalny złośliwy imbecyl wymyślił, że mają być światła, mimo, że ruch do serwisu skody wynosi chyba kilka samochodów dziennie (osobiście przez te wszystkie lata od kiedy to powstało nie widziałem tam ani jednego samochodu) i ktoś uznał, że samochody, których nie ma z serwisu skody są ważniejsze niż tłumy i korki wyjeżdżających z marketu. Tak samo przy Castoramie, zrobili jakieś chamskie światła, jak nikogo przede mną nie ma to ja jadę na czerwonym, przecież 99% samochodów jedzie tylko w kierunku Castorama, miasto, po ciężką cholerę tam światła, zamiast drogi z pierwszeństwem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sam jak jadę od castoramy i jest czerwone, a nic nie jedzie – to też jadę, ponieważ czas oczekiwania na zielone wynosi około 3 min.Nikomu nie zajeżdżam drogi, nie blokuje ale też i nie stoję trując otoczenie. Inteligentne systemy kierowania ruchem sa tyko z nazwy „inteligentne”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wasz konfident tak poprawnie powinno to zdanie się zaczynac,Polskie społeczeństwo zeszło na psy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo Czytelniku masz odwagę pokazać to co nigdy nie powinno mieć miejsca.
W Polsce od dawna jest kult samochodu przejechać na czerwonym sygnalizatorze, nie przepuścić pieszego na przejściu, zignorować zieloną strzałkę, pośmiać się z innych, a
Pieszy poczeka aż pojazdy przejadą i brnie po kolana w śniegu.
Czy kierowca pojazdu jest kiedykolwiek pieszym?
Na to pytanie niech odpowiedzą kierowcy, chyba że kierowcy pojazdami ujeżdżają do łazienki i sypialni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobra inna sprawa jest taka, że często całe skrzyżowanie stoi nikt nie ma zielonego przez 5 min – bezsens.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Totalny kretynizm, zwłaszcza w dobie wszędobylskich kamer. Nawet jak to jest święta krowa na stanowisku to smród zostanie. Gó***jad zawsze nim pozostanie mentalności się nie zmieni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie miasto tacy konfidenci i szuje na drogach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„szuje na drogach” zabijają ludzi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dalej broń drogowych przestępców. Sam tak jeździsz widać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tych w niemieckich autach można sprzedawać, bo nie wiadomo kiedy przywali w kogoś, teraz mu się udało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprzedawczyki. Technologia zgubi ludzkość.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale pieszego w mieście bez kamizelki to byś zgłosił. Rowerzystę jadącego bez kasku też.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mi to wszystko jedno. Każdy powinien dbać o siebie. Każdy ma mózg.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko jak taki samolubny kretyn wjedzie w Ciebie albo w kogoś Ci bliskiego, to szybko zmienisz zdanie.
Takich idiotów należy tępić w zarodku! Mam nadzieję, że policja zabierze mu prawo jazdy, jeśli ten baran je oczywiście posiada…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polak za Odrą potrafi poczuć się nieswojo. Kolega mój czekał w aucie. Wyjął ostatniego papierosa,zapalił a pudełko ,polskim obyczajem rzucił za okno. Wyszła pani , że zmiotką i zamiotla . Nic nie powiedziała. Od tego czasu śmieci wrzuca do kosza albo chowa do kieszeni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„..polskim obyczajem..” – nie ma czegoś takiego, jest za to obyczajowość chama i to ona odgrywa kluczową rolę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W innym miejscu płynęła niewielka górska rzeczka a w niej pływały piękne pstrągi (w zasię gu ręki) i nikt ich nie łapał bo też dostępne były w sklepie, u nas już widłami by je wybrali…