Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mural dedykowany Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie został uroczyście odsłonięty (zdjęcia)

Mural upamiętniający historię i działalność Fabryki Samochodów Ciężarowych, który powstał z inicjatywy Rady Dzielnicy Hajdów-Zadębie, został dzisiaj odsłonięty w Lublinie. Podczas uroczystości nie zabrakło produkowanych przy ul. Mełgiewskiej pojazdów.

W niedzielę, w ramach obchodów 41. rocznicy Lubelskiego Lipca 1980, miało miejsce uroczyste odsłonięcie muralu przy ul. Mełgiewskiej. Powstał on w październiku ub. roku na murze oporowym pomiędzy ul. Gospodarczą a wiaduktem kolejowym. Malowidło ma wymiary 82 metry długości i 2,3 metra wysokości.

Autorem muralu jest Olaf Cirut, który wygrał ogłoszony w tym celu konkurs. W swojej pracy zawarł on sceny z historii Fabryki Samochodów Ciężarowych, w tym m.in. związane z otwarciem fabryki oraz wydarzeniami Lubelskiego Lipca `80 i stanu wojennego `81. Do tego oczywiście nie mogło zabraknąć produkowanych przy ul. Mełgiewskiej pojazdów takich jak m.in. Lublin 51, Żuk w rożnych wersjach, Lublin I, II i III oraz SKOT.

Dzisiejsze wydarzenie rozpoczęła msza święta w kościele pw. MB Królowej Polski przy ul. Gospodarczej, która została odprawiona w intencji pracowników FSC. Podczas uroczystości nie brakowało byłch pracowników fabryki samochodów, którzy wspominali czasy jej świetności. Można było też podziwiać pojazdy, jakie powstawały przy ul. Mełgiewskiej, czyli marki Lublin i Żuk. Na koniec uczestnicy mieli możliwość zwiedzenia z przewodnikiem terenu dawnej fabryki FSC.

Mural składa się z 12 sekwencji obrazujących dzieje Lubelskiej Fabryki Samochodów Ciężarowych. Pierwszy segment przedstawia początek dziejów FSC czyli zjazd z taśmy montażowej Gaza 51. Drugi segment to wizerunek I wersji Żuka malowanej w karminowo-ceglaste pasy. Scena trzecia, to kolejka po pieczywo do produkowanego od 1967 roku Żuka do przewozu artykułów spożywczych. Panel czwarty to rok 1972 i rozwinięta produkcja samochodów pożarniczych.

Scena piąta to ironiczne nawiązanie do propagandy sukcesu epoki Gierka i zakładowego wyjazdu na grzyby z kultowego serialu Zmiennicy Stanisława Barei. Panel szósty przedstawia możliwości załadunkowe Żuków i powszechność ich użycia – tu nawiązując do filmu Nie ma mocnych Sylwestra Chęcińskiego. Panel siódmy to bezpośrednie nawiązanie do Lubelskiego Lipca i drastycznego podniesienia cen mięsa, co stało się jednym z zarzewi robotniczych wystąpień.

Rok 1981 to Stan wojenny, brutalne interwencje ZOMO, ORMO i wojska na wyposażeniu którego znajdowały się produkowane w Lublinie pod kryptonimem S-260 SKOT-y, wykorzystywane w czasie wolnościowych wystąpień opozycji. Lata 90. XX wieku, to okres powolnego wyłączania produkcji Żuków i pojawienie się Lublinów oraz Honkerów. Ciekawostką jest fakt wyprodukowania 17 sztuk Żuków A09 w wersji Autocamping. Końcowe panele przedstawiają samochody Lublin do prototypowej wersji Lubo.

(fot. Przemo Szot/nadesłane)

20 komentarzy

  1. chuck
    Odpowiedz

    Propaganda antykomunistyczna, takie „uczczenie”. Pamiętajcie, niepodlegli i suwerenni jesteście jak ktoś inny posiada wszystkie fabryki. A teraz czapki z głów przed dziedzicem i prosić na kolanach żeby pozwolił wam w folwarku harować.

  2. Polska bieda
    Odpowiedz

    Czy to jest święty obraz? Trochę przegięcie.

  3. gd ***** ***
    Odpowiedz

    co tam robi ten klecha?

    1. Hakaes
      Odpowiedz

      No jak to co robi. Przyszedl zebrac na tace. Takich imprez sie nie odpuszcza

  4. LPA
    Odpowiedz

    KOMUNO WRÓĆ!!!

    1. Qtas
      Odpowiedz

      Już wróciła.

      1. chuck
        Odpowiedz

        Gdzie? Socjalizm dla bogatych, kapitalizm dla biednych? To nie komuna.

  5. Ass
    Odpowiedz

    Jeżdzę tamtędy do pracy codziennie i nie zauważyłem że był zasłonięty ?

  6. olo
    Odpowiedz

    malowidła na murze muszą być pokropione ? średniowiecze!

  7. Co za kraj ?
    Odpowiedz

    Kuwa mc jak nie betonoza to muralioza pokropiona obowiązkowo przez chłopa w kiecce.

  8. Żona Frania
    Odpowiedz

    Super, rewelacja, tylko gdzie jest fabryka ?

  9. Wit
    Odpowiedz

    Po co nam ten mural? No właśnie nikt nie wie po co….
    Polacy to jednak żyją przeszłością. Wzdychają jak było kiedyś a reszta świata prze do przodu. Niemcy w tym czasie zaprojektowali nowe audi mercedes volkswagen porsche i masę innych sprzętów a u nas murale i pomniki. Brawo

  10. ps
    Odpowiedz

    … komunistyczna fabryka i … xsionc ? … no tak , wtedy robotnicy chodzili też do kościoła

  11. Franio
    Odpowiedz

    I czym oni się szczycą i co świętują jakieś bazgroły na murze co nie jeden pies i pijaczek z tatar obszczy?… A ten w tych spodenkach i sandałach zero taktu i całkowicie bez pomyślunku… Wyskoczył na chwilę z plaży zalewu zemborzyckiego ?

  12. Rgsnic nie
    Odpowiedz

    Nie ma czego świętować. Solidarność to największy przekręt w Polsce w XX wieku.

    1. chuck
      Odpowiedz

      Kolorowa rewolucja zanim jeszcze powstał termin.

  13. Adrian
    Odpowiedz

    I na co ten kleryk ?

  14. Stefanek
    Odpowiedz

    Tyle zostało z lubelskiej motoryzacji – mur

    1. LKS
      Odpowiedz

      Dokładnie za komuny było lepiej!!!

    2. DEVELOPEREK
      Odpowiedz

      W sumie się zgadza… dzisiaj Lublin to BETON.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia