Piątek, 24 maja 202424/05/2024
690 680 960
690 680 960

Motocykliści po raz kolejny pojechali z darami dla hospicjum im. Małego Księcia (wideo, zdjęcia)

W niedzielę lubelscy motocykliści zorganizowali akcję charytatywną na rzecz hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie. Udział w wydarzeniu wzięło pojazd 100 miłośników jednośladów.

Miłośnicy jednośladów po raz kolejny zorganizowali akcję „Motocykliści dla hospicjum im. Małego Księcia”. Wszystko zaczęło się w niedzielę w południe na parkingu przed Areną Lublin. Tam spotkało się ponad stu motocyklistów, którzy przywieźli dary dla dzieci, a następnie złożyli je w ciężarówce, która punktualnie o godzinie 13 ruszyła w motocyklowym konwoju do hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie.

Motocykliści w kolumnie zabezpieczonej przez policjantów przejechali ulicami miasta, aby następnie dotrzeć do hospicjum i przekazać dary. Wśród nich były m.in. podkłady higieniczne na łóżeczka, pieluszki, wilgotne chusteczki, a także przybory do pisania, farby, kredki, czy też kolorowanki.

Akcję zakończył poczęstunek z grilla na terenie Stajni Drwal przy ul. Wólczańskiej.

(fot. lublin112.pl)

10 komentarzy

  1. Akcja fajna, samochód duży i darów mało jednak.
    Na św. Mikołaja jest tłum moto.

  2. Ogromne brawa! Rewelacyjna akcja ??

  3. BRAWO. Super akcja Brawo?

  4. Akcja super, ale motocykliści to nie tylko kluby motocyklowe. Gdyby to było wcześniej odpowiednio nagłośnione to motocyklistów jak i oczywiście darów byłoby o wiele więcej. Pozdrawiam.

  5. A stare wski były? ,i te takie różne rumple z koszami ?? Śmiać mi się jak takich widzę 500.lat za muzzynami

  6. A ślad węglowy tego wydarzenia? Ile litrów benzyny zostało spalone? Wiem, jeździć hulajnogą to nie to samo, ale dla planety zdrowiej.

  7. najwiekszym darem by było jakby przestali chałasować

    • łot tylko durak !

    • To byłby DAR motocyklistów dla całego miasta Lublin, również chorych i dzieci i starszych. Hałas dla cierpiących jest bardziej uciązliwy, hałas prowadzi do chorób. Kiedyś kiedy motocykl przejechał raz na kilka dni, kiedy was było mało to dało się wytrzymać , ale teraz jest was cała masa i tylko więcej, coraz głosniejszych motocykli a i nie brakuje takich co dla fanu hałasują w dzien, a co jeszcze gorsze w nocy. Ludzie zyjcie swoim hobby , ale i dajcie też zyć innym.