W naszym regionie po raz kolejny zastrzelony został wilk. Tym razem w lasach łukowskich. Na martwe zwierzę natknął się patrol straży leśnej. Leżało ono przykryte gałęziami sosny. Oględziny wykazały świeże rany postrzałowe, w związku z tym o wszystkim zaalarmowana została policja.
Jak wyjaśnia w rozmowie z portalem Podlasie24 nadleśniczy Grzegorz Uss, zwierzę zostało znalezione na terenie obwodu łowieckiego nr 32 na którym gospodarują myśliwi z Koła „Przyszłość”. Dodaje również, że nie jest to pierwszy przypadek działalności kłusowniczej. W ciągu ostatnich dwóch lat zanotowano tam kilkanaście tego typu przypadków znajdując zabite sarny, łosie i jelenie.
Jeżeli chodzi o zabicie wilka, po raz ostatni w okolicach Łukowa do tego typu sytuacji doszło w 2021 roku. Co więcej, miało to miejsce również w tym rejonie powiatu. Teraz policjanci prowadzą intensywne czynności mające na celu ustalenie sprawcy tego czynu.
Przypomnijmy, wilki w Polsce objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Pomimo tego, każdego roku odnajdywanych jest wiele zabitych wilków. Dwa lata temu naukowcy ze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”, Roztoczańskiego Parku Narodowego, Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutu Biologii Ssaków PAN podjęli działania mające na celu ustalenie skali tego zjawiska. Jak się okazało, rocznie jest to ok. 140 osobników.
W lutym przyrodnicy poinformowali, że w okolicach Hrubieszowa zaginął Wilk Geralt. Chodzi o zwierzę, które kilka miesięcy temu przywędrowało na Lubelszczyznę z województwa świętokrzyskiego. Posiadało założoną obrożę telemetryczną, jednak nagle przestała ona wysyłać sygnał. Prowadzone do tej pory poszukiwania zwierzęcia nie przyniosły rezultatu. Jak wskazują przedstawiciele Fundacji SAVE Wildlife, wszystko wskazuje na to, że Geralt najprawdopodobniej nie żyje.
Jak wskazują, istnieją obawy, że podzielił on los Kosego, stanowiącego chlubę nie tylko Roztoczańskiego Parku Narodowego, lecz całego Roztocza. Zastrzelił go jeden z myśliwych. Miało to poważne konsekwencje, gdyż Kosy był samcem Alfa i przewodził stadu wilków bytującemu na tym terenie. Jego śmierć doprowadziła do rozpadu stada.
Przyrodnicy dodają, że w ostatnim czasie zauważyć można ogromną nagonkę na te zwierzęta. W sieci można znaleźć szereg kłamliwych oraz zmanipulowanych informacji na ich temat. To wszystko sprawia, że coraz częściej wilki są zabijane. Tymczasem obecność wilków na danym terenie nie powinna wywoływać żadnych obaw.
(fot. pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne)
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście Bóg tak stworzył naturę by czynić człowiekowi poddane
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nam? Znaczy komu?. Jesteś prymityw zapewne tobie potrzebę zwierzęta tylko te które możesz zeżreć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Won Nemrodzie ty żaden prowincjusz czy rolnik tylko nemrod sam jesteś szkodnik.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam się myśliwych do Tworek na 10 po tym okresie na obserwacje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strzelać , popieram , byle przybłeda, wylniała psina ma więcej praw niż człowiek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strzelać do tych szkodników, nim rozmnożą się jak szkodniki bobry, wcześniej miastowe ekologi broniły szkodnika teraz na wsiach to plaga
Niedługo będzie strach wejść do lasu!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szlag by trafił tych myśliwych od siedmiu boleści. Przecież to zwykli kłusownicy.Mam nadzieję ,że to co oni robią zwierzętom kiedyś prędzej niż później spotka ich albo ich dzieci, nie będzie mi ich żal bo jeśli ktoś morduje zwierzęta to najpewniej gdy ma dzieci, przekazuje swój sposób postępowania właśnie im, więc te dzieci także będą zabijać…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cóż, nosił wilk razy kilka..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ilu ludzi rocznie umiera z powodu chorób wywołanych przez kleszcze?
Ilu ludzi rocznie myśliwi zabijają przez „pomyłkę”?
Ilu ludzi rocznie zabijają wilki?
Ale polujmy na wilki…